nabyłem mrówki Lasius Niger, po pewnym czasie włożyłem próbówkę do formi i czekam aż zacznie się coś dziać. Miodzik wszamany ale nic więcej się nie dzieje.
Czy zawsze jest taki długi czas przeprowadzki do gniazda z próbówki?
Zauważyłem też że nie mam otworu wentylacji w formikarium które zakupiłem.
Dzięki wielkie za pomoc
Karol B.
.png)