Mrówki zdychają w samotności?
: sob 19 gru, 2020
Miałem kolonię camponotus barbaricus,teraz też mam już nową kolonię c.barbaricus plus kolonię c.ligniperda.
Kolonie to Q.plus kilka robotnic i to co zaobserwowałem w każdej z małych koloni to to że kiedy robotnica ma paść ze starości do zaczyna biegać po arenie jak oszalała i biega tak długo aż nie padnie z wycieńczenia i zdycha.To trwa od kilku godzin do 3 dni.Moje pytanie to czy mrówka której czas się zbliża do końca, po prostu szuka samotności aby paść, a że arena mała to biega w nieskończoność? Czy po prostu robotnica wiedząc że czas jej się kończy postanawia popełnić samobójstwo poprzez totalne wycieńczenie?
Pierwszą moją kolonię c.barbaricus obserwowałem ponad rok,nie rozwijała się a liczba robotnic utrzymywała się na ok 15 sztuk.Czasem dochodziły nowe w miejsce tych które padły.Widząc oszalale biegającą robotnicę po arenie bez ustanku wiem już że ona padnie i tak się dzieje.Proszę o wasze opinie,obserwacje i przemyślenia w tym temacie.
Kolonie to Q.plus kilka robotnic i to co zaobserwowałem w każdej z małych koloni to to że kiedy robotnica ma paść ze starości do zaczyna biegać po arenie jak oszalała i biega tak długo aż nie padnie z wycieńczenia i zdycha.To trwa od kilku godzin do 3 dni.Moje pytanie to czy mrówka której czas się zbliża do końca, po prostu szuka samotności aby paść, a że arena mała to biega w nieskończoność? Czy po prostu robotnica wiedząc że czas jej się kończy postanawia popełnić samobójstwo poprzez totalne wycieńczenie?
Pierwszą moją kolonię c.barbaricus obserwowałem ponad rok,nie rozwijała się a liczba robotnic utrzymywała się na ok 15 sztuk.Czasem dochodziły nowe w miejsce tych które padły.Widząc oszalale biegającą robotnicę po arenie bez ustanku wiem już że ona padnie i tak się dzieje.Proszę o wasze opinie,obserwacje i przemyślenia w tym temacie.