Strona 1 z 1

Czy to mozliwe????????????

: pn 29 sty, 2007
autor: kulas
czy jest prawdopodobne, zeby mrowki zdechaly od tego ze jedza pajaki bo daje im zwyklego pajeczaka ktory jest w domu........dodam jeszcze, ze mam formica fucsa :)

Re: Czy to mozliwe????????????

: pn 29 sty, 2007
autor: PIOTR
Moje mrówy wcinają mole, świerszcze, mączniki i pająki - nie sądzę aby padnięcia robotnic były spowodowane tymi ostatnimi ;)

Re: Czy to mozliwe????????????

: pn 29 sty, 2007
autor: DAAMOOK
Jedyne co mi przychodzi do glowy to ze pajak mogl byc odporny na chemikalia (raid, czy inne taie swinstwo) i zostal popsikany gdzies i pozniej zjadly go mrowki.
Chemia z pajaka mogla wtedy zabic mrowki.

Ale to dosc malo prawdopodobne.
Chociaz byly przypadki z karaczanami zlapanymi w domu i po ich podaniu zdechlymi ptasznikami.

Re: Czy to mozliwe????????????

: pn 29 sty, 2007
autor: kulas
Nie sadze zeby byly spryskane raid czy czyms temu podobne no ale skoro mowicie ze to nie przez to to siem cieszem i mysle ze byl to ostatni przypadek przynajmniej narazie zdechniecia mrowy najwyzej jak sytuacja sie powtorzy to zmienie im diete :D

Re: Czy to mozliwe????????????

: pn 05 lut, 2007
autor: kulas
No i stało sie znowu kolejna ofiara chyba przestane im dawac te pajaki zawsze gdy dam im nowego pajaka to jedna mrowa zawsze lezy martwa i ma dziwnie wykrecone nogi wole poszukac innych sposobow na dokarmienie moich podopiecznych niz maja ginac z tak glupiego powodu

Re: Czy to mozliwe????????????

: pn 05 lut, 2007
autor: quarion_blass
Pająki które podajesz są oczywiście martwe?

Re: Czy to mozliwe????????????

: pn 05 lut, 2007
autor: kulas
no jasne nawet nog nie maja :D leza sobie spokojnie i czekaja na mrowy

Re: Czy to mozliwe????????????

: pn 05 lut, 2007
autor: PIOTR
kulas pisze:no jasne nawet nog nie maja leza sobie spokojnie i czekaja na mrowy
Pytanie brzmiało
quarion_blass pisze:Pająki które podajesz są oczywiście martwe?
A szkopół tkwi w tym, że pająk nawet pozbawiony nóg, nadal dysponuje szczękoczółkami stanowiącymi potężną broń i w razie przypadkowego nawinięcia się pod nie robotnicy, efektem może być jej śmierć.

Re: Czy to mozliwe????????????

: pn 05 lut, 2007
autor: M@teusz
a ja dałem moim żywego pajączka, żeby sobie zapolowały, i patrzę za godzinę, a tu na odwrót, pająk zapolował na mrówy, :evil:

Re: Czy to mozliwe????????????

: pn 05 lut, 2007
autor: kulas
Daje im martwego, i gdy pierwszy taki przypadek mi sie zdarzyl ze mrowy mi zdechly to pozniej dawalem i sam odwlok pajaka

Re: Czy to mozliwe????????????

: wt 06 lut, 2007
autor: kulas
A tak na marginesie to co wy dajecie swoim mrowom w zime kiedy brak owadow dokucza;/ bo moje wogole nie jedza mieszanki zolto +miód itp jak cos to tylko miód i nic wiecej czy macie jakies dobre pomysly na zaspokojenie potrzeb mrow???

Re: Czy to mozliwe????????????

: wt 06 lut, 2007
autor: Tommygun
Ja swoim daję ostatnio kawałki piersi kurczaka albo skrzydełek... Zawsze się jakieś mięsiwo znajdzie w zamrażalniku. :)

Re: Czy to mozliwe????????????

: wt 06 lut, 2007
autor: kulas
ale to dajesz im surowe mieso czy smaznoe, gotowane?? ale mi sie cos zdaje ze moje na to nie pojda sa dosc wybredne "Formica fusca"

Re: Czy to mozliwe????????????

: wt 06 lut, 2007
autor: ReYc
Brak robaczków w zimie?? coś mi sie nie wydaje
http://mrowki.info/index.php?go=10&aid=39&typ=arty
daje ten link bo nie pamiętam gdzie to jeszcze było

Re: Czy to mozliwe????????????

: wt 06 lut, 2007
autor: kulas
oooooo dziex na to bym nie wpad nawet i mieszkam 100m od lasu:D tylko teraz i tak sie tam nie wybiore bo jestem chory;/;/ ale przynajmniej juz bede wiedziwec

Re: Czy to mozliwe????????????

: wt 06 lut, 2007
autor: Tommygun
Ja daję surowe, rozmrożone i trochę osuszone (kurze mięso). :) Dodatkowym atutem jest to, że mięsko nie pleśnieje tylko wysycha - wtedy mrówki je usuwają. U mnie w Krośnie jest już tak ciepło, że różne muchy zaczynają się pojawiać.

Próbowałem też sposobu podanego przez Reyc'a ale nic nie znalazłem. :P

Re: Czy to mozliwe????????????

: czw 08 lut, 2007
autor: kulas
Mam jeszcze jedno male pytanie zauwazylem wlasnie, ze krolowa ma wgnieciony pancerzyk na odwloku tak z przodu, czy to moze miec jakies konsekfencje typu: krotsze zycie lub cos w tym stylu bo wydaje mi sie , ze ma to juz dosc dawno bo wszystko jest ok znosi jaja karmia ja normalnie ale lepiej dmuchac na zimne wiec sie wole spytac :)
z gory dziex za odp.
POZDRO FOR ALL!!!!!