Inne first stepy
: wt 19 lip, 2022
Mrówki roją się jak mrówki, trudno przejść chodnikiem, żeby jakiejś królowej bez skrzydeł nie nadepnąć.
Postanowiłem nałapać. Mam kilka w typowych first stepach (rurka z wodą, watą i korkiem).
Ale pomyślałem też o jakichś urozmaiceniach. Na razie wstawiłem na pustą arenę mały słoiczek z ziemią (mieszanina piasku, gliny i kompostu), na powierzchni płaski kamyk i wpuściłem tam jedną królową. Myślę też o zwykłych słoikach z ziemią na dnie i zamknięciem siatkowym.
Czy takie first stepy są rozsądne? Z jednej strony, królowa powinna sobie wykopać norkę jaka jej odpowiada, z drugiej strony - a jak jej skład ziemi nie będzie odpowiadał?
Czy znacie inne rozwiązania? Kawałek płyty chodnikowej leżący na brudnym piasku (czyli to, co mają w "naturze" czyli mieście) może wystarczyć?
I, w związku z obecną pogodą: Czy lepiej takie first stepy trzymać w temperaturze "pokojowej" 25-28 stopni, czy może do piwnicy z nimi, gdzie bliżej dwudziestu powinno być?
Postanowiłem nałapać. Mam kilka w typowych first stepach (rurka z wodą, watą i korkiem).
Ale pomyślałem też o jakichś urozmaiceniach. Na razie wstawiłem na pustą arenę mały słoiczek z ziemią (mieszanina piasku, gliny i kompostu), na powierzchni płaski kamyk i wpuściłem tam jedną królową. Myślę też o zwykłych słoikach z ziemią na dnie i zamknięciem siatkowym.
Czy takie first stepy są rozsądne? Z jednej strony, królowa powinna sobie wykopać norkę jaka jej odpowiada, z drugiej strony - a jak jej skład ziemi nie będzie odpowiadał?
Czy znacie inne rozwiązania? Kawałek płyty chodnikowej leżący na brudnym piasku (czyli to, co mają w "naturze" czyli mieście) może wystarczyć?
I, w związku z obecną pogodą: Czy lepiej takie first stepy trzymać w temperaturze "pokojowej" 25-28 stopni, czy może do piwnicy z nimi, gdzie bliżej dwudziestu powinno być?