Strona 1 z 1

F.rufa

: pn 05 lut, 2007
autor: ReYc
Witam jestem dzisiaj troche załamany bo moje ulubione stanowiska tychże mrówek zostały wycięte dosłownie w Pień :evil: :evil: :evil: :evil:
tzn pnie zostały usunięte a tam gdzie nie umieli tego zrobić to wytruto mrówki i tu pytanko bo jak wiadomo jest to gatunek częściowo chroniony (oczywiście występuje dziko) czy da sie jakos pociągnąć do odpowiedzialności prawnej bo zezwolenia ta osoba co to zrobila to nie miała
POMOCY bo szkoda mrówek :( :( :( :( :(

Re: F.rufa

: pn 05 lut, 2007
autor: PIOTR
Mógłbyś podać więcej szczegułów ??
Gatunek jako taki nie jest chroniony, jednak ochroną są objęte jego gniazda na terenach leśnych - ktoś kto je zlikwidował, musiał mieć po temu powody - przydałoby się je poznać.
Coś mi się zdaje, że może być z tego aferka...

Re: F.rufa

: pn 05 lut, 2007
autor: ReYc
To powiem tak gniazda znajdowały się na wale kolejowym w lesie sosnowym
a człowiek wypaił je dosłownie bo znalazłem w miejscu ich znajdowania się spalone kawałki gniazda a powód to to że mu po ogródku chodziły mrówki i kury gryzły
Panie Piotrze teraz to już sie Pana boje tak na ukrytym siedzieć

Re: F.rufa

: pn 05 lut, 2007
autor: Dominik
Reyc,
Jesteś w stanie cokolwiek komuś udowodnić ?
Jeśli tak, działaj, jeśli nie ... poza porozmawianiem z podpalaczami nic nie wskórasz, a i to raczej da wątpliwy efekt :/.

Re: F.rufa

: pn 05 lut, 2007
autor: PIOTR
Reyc - powiem tak - można by ludka za to "ścigać", coś mi się zdaje jednak, że daremnie : "mała szkodliwość społeczna" i tyle.
Rozumiem Twoje rozżalenie, jednak rozumiem również gościa, który to zrobił - był święcie przekonany, iż mrówy krzywdę robią jego zwierzakom (swoją drogą to bzdura, jednak tu już trzeba by uświadomienia a nie oskarżenia). Bronił życia kosztem życia - nie sądzę aby dało się z tego zrobić cośkolwiek poza "smrodem". Jeżeli masz taką możliwość, wyjaśnij kolesiowi, że dzięki mrówom jego kurnik jeszcze się nie rozsypał z powodu korników itp. a mrówy w żaden sposób kurom nie zaszkodzą. Jednak wytaczanie ciężkiej artylerii w danym przypadku, uważam za mało zasadne.

Re: F.rufa

: pn 05 lut, 2007
autor: ReYc
W sumie macie racje ale taka głupia mentalność ludzi ze Śląska eh chyba przywiozę se tam nowe konarki z głębszego lasu tak łatwo mrówek nie oddam

Re: F.rufa

: pn 05 lut, 2007
autor: Dominik
Co więcej, całkiem możliwe, że mrówki stanowią uzupełnienie kurzej diety, a dodatkowo zmniejszają liczbę innego niemile widzianego (z punktu widzenia hodowcy kur) robactwa.

Re: F.rufa

: pn 05 lut, 2007
autor: gn
reyc pisze:taka głupia mentalność ludzi

Myślę, że mrówkom nie zaszkodził.

Masz jednak okazję zrobić wywiad z leśniczym i dowiedzieć się czy może coś w tym względzie pomóc. :-)

Na tym wale mrówki miały dużo słońca, ciepła i niewiele wilgoci, do tego gleba w tym miejscu jest żwirowa. Skoro jest tam tyle gniazd to wiemy już jakie miejsca są dla tej mrówki w tej okolicy najlepsze. Z jednej strony jak na ten gatunek jest to złe miejsce - "zbyt ludzkie". Może jednak znalazłoby się dalej od ludzi inne równie nasłoniecznione i ciepłe aby mrówki można było "zasiać"?

Re: F.rufa

: pn 05 lut, 2007
autor: PIOTR
Gn, Reyc - działajcie - nie tyle przeciwko temu działkowiczowi, co informacyjnie. Opolskie znane jest w "mrówkoświecie" z pracy dr. Podkówki - dobrze byłoby rozszerzyć akcję informacyjną we współpracy z nadleśnictwem ;)

Re: F.rufa

: pn 05 lut, 2007
autor: ReYc
Dr Podkówka (++ chyba) To kiedys znajomy mojej nauczycielki z Chmi i bioli
A co do wypowiedzi GN to właściwie tylko tam są takie warunki ponieważ jest to sztuczny nasyp więc gleba nie stąd
a miejsce nazbyt ludzkie hym.. właściwie te mrówki tam nikomu nie przeszkadzały aż do teraz
ale liczę że mrówki sie odrodzą ponieważ zostało tam jeszcze kilka takich miejsc gdzie mrówek nie było a są podobne warunki ewentualnie korzenie sosen co dopiero zaobserwowałem na tychże stanowiskach tzn kilka koloni zostało m.in taka kolonia która w korzeniach żywej sosny się zagnieździła
i tam prosperuje Mrówkolew mi nie wierzył ale pokazałem mu zdjęcia i już chyba się pogodził z prawdą
no to narazie na tyle obserwacje kolejne zamieszczę tu
Pozdro Reyc z pod Opola