Strona 1 z 1

Jak zaznaczyć mrówkę? :P

: pn 05 lut, 2007
autor: Tommygun
No właśnie... Tak sobie ostatnio wymyśliłem, żeby zaznaczyć jakoś pierwszą robotnicę C. herculeanus, która pojawiła się w mojej młodej kolonii. :) Od sierpnia sama pomaga królowej we wszystkich pracach w gnieździe i - w porównaniu do mrowiska C. ligniperdus, gdzie mrówek jest sześć - jest o wiele odważniejsza! :D Nie straszne jej muchy czy kropla miodu, przed którymi drzewotoczki najpierw uciekają, a dopiero potem orientują się że to "żarło" samo do nich przyszło. ;)

Co ciekawe, robotnica C. herculeanus jest wyjątkowo duża jak na pierwszego pracusia! Na pewno będzie przewyższać "wzrostem" robotnice, które wyjdą z kokonów za parę dni w liczbie trzech (a jeszcze wcześniej pojawią się następne poczwarki). Tak więc na początku nie będę miał problemu z rozróżnieniem najstarszej robotnicy od jej młodszych sióstr ale co potem? Chodzi mi o to, żeby się nie "pomieszała" z resztą mrówek oraz żeby mieć możliwość obserwowania prac wykonywanych przez weterankę.

W książce Francois Ramade, "Świat Mrówek" opisana jest obserwacja niejakiego P. C. Avebury'ego, który przez trzy miesiące podglądał zaopatrywanie sztucznego gniazda w żywność. Dawał mrówkom miód i doszedł do wniosku, że pokarm do gniazda dostarczany jest przez trzy, zawsze te same mrówki (poznaczył je na tułowiach specjalnymi, nie ścierającymi się znakami). Niestety nie ma nic na temat sposobu znaczenia...

Chciałbym przeprowadzić podobną obserwację (a może i inne) z moimi C. herculeanus, tylko nie mam pojęcia czym je poznaczyć... Więc będę wdzięczny za jakieś sugestie. ;)

(Ale się rozpisałem :P)

Re: Jak zaznaczyć mrówkę? :P

: pn 05 lut, 2007
autor: Mrówkolew
Tommygun pisze:Od sierpnia sama pomaga królowej we wszystkich pracach w gnieździe i - w porównaniu do mrowiska C. ligniperdus, gdzie mrówek jest sześć - jest o wiele odważniejsza! Nie straszne jej muchy czy kropla miodu, przed którymi drzewotoczki najpierw uciekają, a dopiero potem orientują się że to "żarło" samo do nich przyszło.
U mrówek zawsze najstarsze robotnice idą na pierwszy ogień ;) Kiedy ta robotnica by zginęła to inna przejeła by poneij pałeczkę.
Tommygun pisze:Chciałbym przeprowadzić podobną obserwację (a może i inne) z moimi C. herculeanus, tylko nie mam pojęcia czym je poznaczyć... Więc będę wdzięczny za jakieś sugestie.
Jedyne co mi przychodzi do głowy, to kropelka wosku. Myślę, ża taka trzymała by się dłuugo :)

Swoją drogą ciekawy pomysł na nowe wspaniałe obserwacje :)

Pozdrawiam!

Re: Jak zaznaczyć mrówkę? :P

: pn 05 lut, 2007
autor: gn
Z tego co czytałem to najczęściej do znakowania larw i mrówek używano kolorowego wosku (niestety nie mam pojęcia jak się taki robi). Dysponując kilkoma kolorami można uzyskać wiele kombinacji. W pszczelarstwie stosowane było przyklejanie małych karteczek z numerami.
Polecam zajrzeć tutaj: http://www.krungkuene.org/ameisen_page/exp/index.html - znakowanie mrówek.

Jeśli będziesz próbował malować kropki to spróbuj nanosić je pojedynczym włosem.

I jeszcze jedna rada:

Aby przytrzymać mrówkę do malowania wystarczy delikatnie przycisnąć ją kawałkiem firanki. Musisz znaleźć taką o drobnej kratce. Kratka ułatwi ci dostęp do miejsca malowania.

Obrazek

Re: Jak zaznaczyć mrówkę? :P

: pn 05 lut, 2007
autor: Jeremi
hm... bardzo ciekawe. Ale ten wosk to gorący? Taka kropelka nieuszkodziłaby mrówki? Za to lakier(czy co to takiego) byłby chyba idealny...

Re: Jak zaznaczyć mrówkę? :P

: pn 05 lut, 2007
autor: PIOTR
Wosk ze względu na termikę a lakier ze względu na rozpuszczalniki chemiczne odradzam. Poszukałbym raczej wśród akrylowych, wodorozcieńczalnych barwników ;)

Re: Jak zaznaczyć mrówkę? :P

: wt 06 lut, 2007
autor: Jeremi
Przecież na fotce widzę, że już w czymś maczali te mrówki, więc chyba żyją... też myślałem, o rozpuszczalniku, ale chyba wyparowuje zanim przedostanie sie przez chitynę... chyba że przez przetchlinki.

Re: Jak zaznaczyć mrówkę? :P

: wt 06 lut, 2007
autor: Tommygun
Przeczytałem pobieżnie stronkę podaną przez Gn i doszedłem do wniosku, że szkoda zachodu. Ponoć mrówki starają się za wszelką cenę zmyć znak (co w skrajnych przypadkach może doprowadzić do śmierci owada); zmienia się zapach mrówki (trzeba kombinować z separowaniem robotnicy). Może w przypadku gdy chce się obserwować robotnicę w dużym mrowisku i zbytnio nam na niej nie zależy (zawsze można ją zamienić na inną gdy coś pójdzie nie tak) to by miało sens, ale szkoda by było, gdyby z moim pracusiem coś się stało albo gdyby cały czas się mył zamiast robić coś bardziej pożytecznego. ;)

Re: Jak zaznaczyć mrówkę? :P

: śr 07 lut, 2007
autor: Dominik
Ja kiedyś do tego tematu z pewnością powrócę :D, szczególnie u Formica sp. (rozmiar robotnic też ułatwi sprawę :wink: ). Co innego czytać o specjalizacjach danych mrówek (furażerowanie, opieka nad potomstwem, budowanie gniazda) a co innego oglądać to na własne oczy i obserwować przekwalifikowanie się danych osobników :roll: .

Re: Jak zaznaczyć mrówkę? :P

: śr 07 lut, 2007
autor: Tommygun
W takim razie czekam, aż opiszesz, Dominiku, swoje obserwacje. :D Ja też z pewnością wspomogę swoje obserwacje zaznaczaniem mrówek, ale jeszcze nie teraz, i na pewno nie z herkuleskami ;)

Re: Jak zaznaczyć mrówkę? :P

: śr 07 lut, 2007
autor: Dominik
To musisz uzbroić się w cierpliwość, przynajmniej na parę miesięcy :D.