Strona 1 z 1

Problem z (chyba) Roztoczami

: pn 16 wrz, 2024
autor: Kiwi17
Dzień dobry przyszłem do tego forum gdyż mam bardzo poważny problem z niechcianymi gośćmi w formikarium a ant center nie zabardzo pomaga . W formikarium znajduje sie duża (tak na oko z 200-300 już) kolonia messoròw

Ostatnio zauważyłem mikroskopijne małe robaki oraz troche wieksze szare panoszace sie po arenie forest formikarium nie sa to skoczogonki gdyż sprawdzałem i zapewne to roztocza problem jest w tym ze właśnie na tej arenie zagniezdziła się królowa z wiekszacią robotnic pod kawałkiem dekoracyjnego drewna

Prawdopodone roztocza panosza sie nie tylko po arenie ale także poza formilarium dlatego zatasmowałem wszystkie krawedzie . Bardzo proszę o poradę jak pozbyć się roztoczy albo jak sprawdzić by mrówki wyszły z areny

Re: Problem z (chyba) Roztoczami

: pt 27 wrz, 2024
autor: slodkie_ciacho
Witam.
Kiwi17 pisze: pn 16 wrz, 2024 problem jest w tym ze właśnie na tej arenie zagniezdziła się królowa z wiekszacią robotnic pod kawałkiem dekoracyjnego drewna
Zagnieździły się bo zapewne na arenie spora wilgotność (słabo wentylowana)?
A duża wilgotność i niesprzątanie (co widać na zdjęciach) to właśnie przepis na roztocza.
Jak się ich pozbyć do końca nie wiem, kilka razy wyczyścić? Tzn. teraz wyczyścić, a jak tylko zaczną się pojawiać ponownie, to też od razu wyczyścić... Wydaje mi się, że powinno być ich coraz mniej. Oczywiście na bieżąco sprzątać i poprawić wentylację (najlepiej arena otwarta z rantem).
Kiwi17 pisze: pn 16 wrz, 2024 W formikarium znajduje sie duża (tak na oko z 200-300 już) kolonia messoròw
Bez przesady, to dopiero początkująca, tyle mrówek to można przenieść ręcznie, z godzinkę-dwie roboty ;) Połóż zaciemnioną probówkę (first stepa) na arenę, żeby przeniosły do niej potomstwo.
Pozdrawiam