Re: jak to bywa tam, gdzie nas niet...
: ndz 25 lut, 2007
Prawda jest taka, że po co wracać do swojego kraju skoro nie potrafi zapewnić warunków bytu...
Baza Mrówczej Wiedzy
https://forum.formicopedia.org/
O kurde! To ja się trzymam zdala od Anglii!stoprocent pisze:z tym gorzej podobno niż w Paryżu.
Też mam paru znajomych za granicą. Jednak wszyscy wracają, widok gejów w miejscach publicznych, arabów i czarnych na imprezach wymachujących bronią oraz dzielnice pełne imigrantów gdzie mogą cię okraść znajomym zbrzydły. Dodam ,że moi znajomi są tędzy fizycznie szczególnie jeden, który 4 lata ćwiczył tajbox przed wyjazdem a zdarzało się ,że na imprezie się bił z jednym a po imprezie uciekał :]Mrówkolew pisze:O kurde! To ja się trzymam zdala od Anglii!stoprocent pisze:z tym gorzej podobno niż w Paryżu.![]()
W sumie to teraz każdy z moich znajomych ma kogoś zagranicą, a w szczególności w Anglii, Irlandii i Niemczech. O USA już nie mówię, bo to nihil novi
Pozdrawiam!
Jakbym słyszał kolegę z Wrocławia - Panowie, a już u nas po imprezie to nie zdarza się drzeć gumy spod lokalu ??stoprocent pisze:4 lata ćwiczył tajbox przed wyjazdem a zdarzało się ,że na imprezie się bił z jednym a po imprezie uciekał :]
Tam Arabowie często sięgają po kolty, kosy a u nas dostaniesz oklep i tyle. Zresztą morda nie szklanka, sam nie daję pospolicie mówiąc w kaszę dmuchać, jednak nie było by miło gdybym dostał z kosy :PPIOTR pisze:Jakbym słyszał kolegę z Wrocławia - Panowie, a już u nas po imprezie to nie zdarza się drzeć gumy spod lokalu ??stoprocent pisze:4 lata ćwiczył tajbox przed wyjazdem a zdarzało się ,że na imprezie się bił z jednym a po imprezie uciekał :]![]()
![]()
Zapewniam, że pod tymi względami nie jesteśmy ani lepsi ani gorsi od wyspiarzy czy jakiegokolwiek innego wolnego narodu - w zęby można dostać i na własnym osiedlu/wsi od kola, który stwierdzi po pijaku, że ktoś krzywo na niego z kumpli popatrzył
dalszy ciag tego powiedzenia:Mrówkolew pisze:Pieniadze szczęścia nie dają Panowie!
Pozdrawiam
Być może. Narazie wychodzę z założenia, że można żyć na poziomie, robiąc to co się lubi, gdzie się lubi i nie zarabiać więcej niż potrzeba.dzika_mrowka pisze:na razie nie masz rodziny na utrzymaniu to mozesz tak mowic, pozniej zmieni ci sie swiatopoglad
tiaaa... gorzej jak musisz:Mrówkolew pisze:Być może. Narazie wychodzę z założenia, że można żyć na poziomie, robiąc to co się lubi, gdzie się lubi i nie zarabiać więcej niż potrzeba.Co to są pieniadze? To papierki, które wymieniamy na różne rzeczy, które mają sprawić, że będzie żyło nam się łatwiej. I czy to jest szczęście? Ahh, ta nieznośna lekkość bytu! Czym wygodniej ci się żyje, tym większym kaleką się stajesz.dzika_mrowka pisze:na razie nie masz rodziny na utrzymaniu to mozesz tak mowic, pozniej zmieni ci sie swiatopoglad
idea sluszna, ale podobno idea komunizmu tez byla sluszna i prawidlowa, tylko wykonanie tej idei juz bylo ch*we, podobnie jak kazdej utopii...Mrówkolew pisze:Ja chcę w przyszłosci odnosić sukces w zawodzie, w którym będę mógł sie spełniać i być szczęśliwym. Chcę jako stary dziadek, na łożu śmierci powiedzieć sobie: ,,nie zmarnowałem ,żadnego momentu w życiu".
Ok, ale nie wspomniałeś czy ma jakieś wykształcenie, jest w czymś wyspecjalizowany, a to w tym temacie jest kluczowe.DAAMOOK pisze:Swego czasu mialem znajomego.
Najpierw szukaj pracy w zawodzie - 1,5 roku.
Pozniej szukal podobnej do zawodu - 1 rok.
Teraz szuka czegokolwiek - 0,5 roku.
Na pewno nie będę miał dziecka jeśli nie będzie mnie na nie staćdzika_mrowka pisze: dziecko to jeden wielki wydatek - jak jest noworodkiem to dziwisz sie, ile musisz kasy wydac meisiecznie na 1 male dziecko, pozniej sie przekonujesz ze te kwoty to byl pikus, bo pozniej to ma wieksze potrzeby
Jeśli będę się spełniał w swojej pracy, będę równocześniesię rozwijał i odnosił nieunikniony sukces. Na początku będę zarabiał grosze, ale będę miałk ontakt z ludźmi i się wsrót nich obracał co daje mi doświadczenie. Nie jestem również na tyle głupi, żeby zakładać rodzine wiedząc, że mnie na nią nie stać.dzika_mrowka pisze:jak masz robote z sensowna pensja to powyzsze da sie wykonac, gorzej jak nie masz roboty lub zarabiasz grosze - kasy nie ma, a powyzsze potrzeby musza zostac zaspokojone.
Rozumiem, ja podałem tylko przykład, który jak widocznie znalazł odzwierciedlenie w Twoim życiu (ja też kupuje formicariadzika_mrowka pisze:wiesz, niektorzy kupuja rzeczy zamiast je robic dlatego, ze nie maja czasu na zabawe w amatorskie wykonywanie czegos.
Jak ja nie lubię jak ktoś tak mówi! To, że tak mówisz, jest przyczyną wpajania Tobie przez całe życie, że do niczego w życiu nie dojdziesz, że jesteś zerem, że nie znajdziesz pracy, że wszystko jest do pampersa i ogólnie przesrasz sobie życie. Całe społeczeństwo malkontentów nas w ten sposób programuje.dzika_mrowka pisze:teraz sie uczysz wiec masz czasu pod dostatkiem, jak pojdziesz do roboty to sie przekonasz co to znaczy zycie
Patrz Wyżejdzika_mrowka pisze:idea sluszna, ale podobno idea komunizmu tez byla sluszna i prawidlowa, tylko wykonanie tej idei juz bylo ch*we, podobnie jak kazdej utopii...
Jeśli jesteś szczęśliwy, to świetnie. Szczęście to, jak większość rzeczy, pojęcie względne. Dla mnie szczęście ma inny wymiar.Devil_ pisze:Pieniadze to nie wszystko ale wszystko bez pieniedzy to ch.j
Od siebie dodam ze nie kazdy pakuje szynke czy cos podobnego, ja np. siedze w pracy przy kompie (np. teraz). Poza tym majac na utrzymaniu dziecko (jak ja) sytuacja zmienia sie diametralnie, bo co z tego ze zarobisz 800zl jak potrzebujesz np. 1200zl Ja jestem zadowolony ze wyjechalem i chociaz pieniadze szczescia nie daja to przynajmniej pozwalaja godnie zyc, nie zalujac sobie na nic. W Polsce 3 dni po wyplacie nie mialem juz kasy, tutaj na polska wyplate musze pracowac smieszne 2 dni, oczywiscie wydaje sie tez wiecej, ale polowa zawsze zostaje, a ile zostaje Ci z polskiej wyplaty??
tak na szybko (na reszte odpowiem pozniej):Mrówkolew pisze:PS: Przypomniał mi się taki kawał.