Dzisiejsze wrażenia z obserwacji kolonii (oj działo się)
: pn 26 mar, 2007
To co dzisiaj się działo przerosło moje oczekiwania 
Chciałem zrobić zwiad mrówczarski do okoła mojej okolicy no i udało mi się , wędrowałem przez 6 godzin po lasach , polanach , leśnymi ścieżkami wszędzie bo pogoda super no i doszłem do własnych wniosków
ale pokolei , najpierw pogoniły mnie dziki w lesie później uciekałem przed sarnami bo myślałem że to dziki ;D wrażeń masę ale przejdźmy do działu mrówczego najpierw po całych obserwacjach podzieliłem mój rejon na 3 dominujące rodziny :
1. Lasius ( największa społeczność mrówek w mojej okolicy )
2.Formica ( Trochę mniej expansywna ale także zajmuje bardzo duży obszar )
3.Myrmica ( Zdecydowanie najrzadziej występujący gatunek u nas W okolicy )
Mieszkam na wsi w golejowie koło Rybnika.
Teraz co najciekawsze odkryłem 2 super kolonie jedna nigerów przeogromna poprostu jak odsunąłem taką czarną plałe z dachu którą ktoś wyrzucił , była nagrzana po cofnięciu mrówcze liceum seryjnie masaaa czarno na czarnym na powierchni o średnicy 2 metrów dodatkowo w około kopce itd....
Co ciekawe wśród nich do okoła rozpościerały się szeregi Formicy która traktowała się z Lasiusami całkowicie ignoracyjnie łaziły między sobą bez pardonu
żadnych wojen a obserwowałem je dosyć długo.
Później znalazłem drugą super kolonię myrmicy oczywiście gdzie? Pod workami z jakimś starym jedzeniem itd.. Wszystko spleśniałe po odsunięciu worka czerwono się zrobiło
oczywiście nie byłem w takim gąszczu znaleźć królowych ale kolonia rozpościerała się na około metr średnicy w około worka ze śmieciami , chyba dlatego wybrały to miejsce bo tam wilgotno pod workiem nonstop
, ilość myrmicy w tym gnieździe buli wg mnie teorię że kolonie myrmic liczą około 2000 osobników i później się dzielą bo ich tam było z pewnością więcej a trzeba liczyć jeszcze obszar 10 cm w głąb ziemi bo tam poszturchałem pencetą to także wychodziły
No i ogólnie frajda no , mrówy są samice czerwią ile się da tylko czekać na rójki
Uff ale się rozpisałem , mam nadzieję że zostanie ten temat wciągnięty w tok rozmowy.
Pozdrawiam
Ps. Co dziwne zwiedzałem wszelkie konary , pniaki , łąki i oprócz lasius i formic i mniejszych ilości myrmic nie zauważyłem żadnych innych gatunków a szkoda bo miałem chrapę zobaczyć gniazdo tetramorium albo innego ciekawego gatunku.
Chciałem zrobić zwiad mrówczarski do okoła mojej okolicy no i udało mi się , wędrowałem przez 6 godzin po lasach , polanach , leśnymi ścieżkami wszędzie bo pogoda super no i doszłem do własnych wniosków
1. Lasius ( największa społeczność mrówek w mojej okolicy )
2.Formica ( Trochę mniej expansywna ale także zajmuje bardzo duży obszar )
3.Myrmica ( Zdecydowanie najrzadziej występujący gatunek u nas W okolicy )
Mieszkam na wsi w golejowie koło Rybnika.
Teraz co najciekawsze odkryłem 2 super kolonie jedna nigerów przeogromna poprostu jak odsunąłem taką czarną plałe z dachu którą ktoś wyrzucił , była nagrzana po cofnięciu mrówcze liceum seryjnie masaaa czarno na czarnym na powierchni o średnicy 2 metrów dodatkowo w około kopce itd....
Co ciekawe wśród nich do okoła rozpościerały się szeregi Formicy która traktowała się z Lasiusami całkowicie ignoracyjnie łaziły między sobą bez pardonu
Później znalazłem drugą super kolonię myrmicy oczywiście gdzie? Pod workami z jakimś starym jedzeniem itd.. Wszystko spleśniałe po odsunięciu worka czerwono się zrobiło
No i ogólnie frajda no , mrówy są samice czerwią ile się da tylko czekać na rójki
Uff ale się rozpisałem , mam nadzieję że zostanie ten temat wciągnięty w tok rozmowy.
Pozdrawiam
Ps. Co dziwne zwiedzałem wszelkie konary , pniaki , łąki i oprócz lasius i formic i mniejszych ilości myrmic nie zauważyłem żadnych innych gatunków a szkoda bo miałem chrapę zobaczyć gniazdo tetramorium albo innego ciekawego gatunku.