Strona 1 z 1

Ile to moze potrwac????

: pn 26 mar, 2007
autor: kulas
Ile czasu zajmnie mrowom przeprowadzka z probowy do korka w formi bo jak tak patrze to od 2 dni si enie ruszaj az probowy. Probowka ma dobre nawilzenie tylko usunolem korek z niej zeby byl lepszy przewiew bo slyszalem ze mrowy tego nie lubia :P jak idze przyspieszyc taka przeprowadzke???

Re: Ile to moze potrwac????

: pn 26 mar, 2007
autor: Mrówkolew
Musisz podgrzać probówkę lub w jakiś sposób uprzykszyć życie mrówkom w niej, bo inaczej się nie doczekasz ;)

pozdrawiam

Re: Ile to moze potrwac????

: pn 26 mar, 2007
autor: 5elements
w mojej kolonii myrmicy w domu jak przenosiłem to zawsze podgrzewałem ich gniazdo i w pośpiechu uciekały tam gdzie docelowo miały się znaleźć ;D

Re: Ile to moze potrwac????

: pn 26 mar, 2007
autor: kulas
hm.....uprzykzac zycie zwykle im je ulatwialem:P a podgrzewac to podgrzewam tylko cos to nie bardzo dziala :P i co masz konkretnie na mysli z uprzykzaniem zycia oprucz podgrzewania ???

Re: Ile to moze potrwac????

: pn 26 mar, 2007
autor: Mrówkolew
Muszą się po prostu w tej probówce poczuć źle i zacząć szukac lepszego miejsca. Raz miałem podbny problem z Lasius niger. Kolonia była w probówce i nie miała w ogóle ochoty się przeprowadzić do części gniazdowej. W pewnym momencie moja cierpliwość osiągnęła punkt krytyczny i zacząłem potrząsać probówką tak długo, aż mrówki nie przeprowadziły się do gniazda. Uważaj tylko, żeby podczas takiego zabiegu nie ucierpiała żadna mrówka :)
Żeby dobrze hodować mrówki, musisz myśleć jak one. Musisz nauczyć się ich drzewka decyzyjnego, ponieważ mrówki mają to do siebie, że w niektórych sytuacjach reagują tak samo. Jednak nawet w takim układzie mogą pozwolić sobie na indywidualne zachowania.
Mrówki niegdy nie przestaną zaskakiwać. Jeśli jakaś cecha przejdzie do codzienności to zaczniesz zauważać inne cechy, którzych za chiny nie zauważałeś wcześniej.
Powodzenia :)

Re: Ile to moze potrwac????

: wt 27 mar, 2007
autor: geb88
Można jeszcze wsadzić próbówkę pod lampkę na biurku... tylko trzeba uważać!! Znam kogoś (heh.. właściwie.. to przykre ;/) kto wykonał taki zabieg na lasius niger.. no i mu się :(( zeskwierczały.
Ale u mnie to zawsze pomaga :)

Re: Ile to moze potrwac????

: wt 27 mar, 2007
autor: Dominik
Zanim mrówki się przeprowadzą mogą upłynąć równie dobrze 2 godziny jak i 2 tygodnie. Sprawa się bardzo przeciąga, jeśli oba gniazda prezentują podobny komfort. Jeśli mi się bardzo śpieszyło, to w przypadku małych kolonii po prostu ostrożnie wysypywałem mrówki z próbówki i nie miały już dużego wyboru :twisted: . Brzmi to może drastycznie, ale mrówkom naprawdę nic złego się nie stało (wyłączając chwilowy stres) :wink: . Oczywiście w takim wypadku należy mieć pewność, że nowe gniazdo nadaje się do zamieszkania.
Mrówkolew ma rację, że mrówki wybiorą korzystniejsze warunki, tylko wcale nie trzeba im przy tej okazji życia uprzykrzać :wink: . Równie dobrze można podgrzać nie próbówkę, a nowe gniazdo, z tym że maksymalnie do temp. 30-35 st. C. Jeśli będzie panować tam wystarczająca wilgotność mrówki z pewnością szybko skorzystają z takiego ogrzewanego lokum :D .
Podgrzewanie próbówki, jeśli ktoś tego nigdy nie robił i nie zada sobie trudu, aby w niej umieścić termometr, odradzam. Możliwe skutki opisano powyżej...