Wychowałem w probówce małą kolonię F.cinerea (1 pokolenie) po jakimś czasie przeprowadziłem je do formicarium typu kompakt. Do dzisiaj została z tego 1 robotnica i królowa i nie widzę jakoś jajek. Co może być przyczyną? Jak zatrzymać tą czarną serię zgonów?
Poprawił Geremy.
Porażka...
Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy
Podstawowe pytania:
- karmiłeś?
- poiłeś?
- karmiłeś?
- poiłeś?
-
patyczak1000
- Posty: 205
- Rejestracja: śr 11 lip, 2007
- Lokalizacja: Lublin
Nie jestem specjalistą ale może byś spróbował im podrzucić trochę poczwarek i po tym jak wykluje się więcej robo przezimować.
pozdrawiam
[b]Moja oferta: zainteresowani na gg[/b]
[b]Moja oferta: zainteresowani na gg[/b]
Nie zimować.
Miałem podobną sytuację z fuscą. Moim zdaniem wysoka śmiertelność pierwszego pokolenia u Serviformic jest spowodowana podatnością na stres, tu wystepującym podczas przeprowadzki.
Rada: Następnym razem przenosimy kolonie poprzez wstawienie probówki do formicarium i długim czekaniu.
Podawaj miód, zarówno płynny jak i scukrzony, martwe owady (komary, jętki i takie zielone błonkoskrzydłe o duzych skrzydłach) i czekaj... Nie zaszkodzi dogrzewać codziennie - włączasz wstając, wyłączasz idąc spać.
Poprawił Geremy.
Miałem podobną sytuację z fuscą. Moim zdaniem wysoka śmiertelność pierwszego pokolenia u Serviformic jest spowodowana podatnością na stres, tu wystepującym podczas przeprowadzki.
Rada: Następnym razem przenosimy kolonie poprzez wstawienie probówki do formicarium i długim czekaniu.
Podawaj miód, zarówno płynny jak i scukrzony, martwe owady (komary, jętki i takie zielone błonkoskrzydłe o duzych skrzydłach) i czekaj... Nie zaszkodzi dogrzewać codziennie - włączasz wstając, wyłączasz idąc spać.
Poprawił Geremy.
.png)