korek
Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy
a Jesli juz wycielem gniazdo i teraz go mocze to zle czy moze byc ?Mrówek pisze:Korek moczysz tak, aby cały namókł. Zostawiasz go w tym stanie by zapleśniał. Gdy pleśń sama się zagłodzi, bedziesz mógł go użyć do robienia gniazda twojego formi.
[size=109][color=red][b]Szanuj Zieleń i to co pod nią mieszka!!!
[/b][/color][/size]
Może być, nawet jak się zrobi płat pleśni zasłaniający w jakimś miejscu cały korytarz to się tym nie przejmuj. Poczekasz - zniknie. Może tylko korek nie będzie już taki ładny.
A tak przy okazji: czy próbował ktoś z was gotować korek? Może się rozsypie a może będzie bardziej pleśnio odporny.
A tak przy okazji: czy próbował ktoś z was gotować korek? Może się rozsypie a może będzie bardziej pleśnio odporny.
http://formicopedia.org
nie, ale chyba predzej sie rozpadnie niz zrobi plesnio odporny ( to tylko moje przypuszczenie )gn pisze:czy próbował ktoś z was gotować korek?
[size=109][color=red][b]Szanuj Zieleń i to co pod nią mieszka!!!
[/b][/color][/size]
Gotowanie nic nie daje, zarodniki pleśni są w powietrzu. Korek za to pęcznieje (podobnie, jak przy długim moczeniu) i trudniej go docisnąć w formi; jeśli nie namaczasz, korek pęcznieje już w formi ładnie dociskając do szybek.gn pisze:A tak przy okazji: czy próbował ktoś z was gotować korek? Może się rozsypie a może będzie bardziej pleśnio odporny.
Ja nie moczę korka przed włożeniem do gniazda, pisałem już o tym np. tu. Plusów takie moczenie praktycznie to nie ma, za to same minusy.
Messor sp., C. ligniperda, F. sanguinea, F. fusca, L. flavus, L. niger, Myrmica sp., T. caespitum, łączona: M. rubra + L. niger.
- __voodoo__
- Posty: 275
- Rejestracja: sob 28 kwie, 2007
a wlasnie....trza namoczyc korek, poczekać az bedzie pleśń i potem znika tak ?? nom ale przez caly ten czas (aż do zniknięcia pleśni) korek lezy w wodzie tak ?? czy tylko namaczamy caly, wyjmujemy i odstawiamy ??
Ja odpowiadam:Goliard pisze:Ja się zapytuję:
Wycinać gniazdo przed....?
Na początek trzeba wyciąć parę korytarz na miarę i komory. Czasem drążenie korytarzy zaczyna się nawet po roku.
http://formicopedia.org
Musiałem zrobić dla moich myrmic błyskawiczne formikarium. Zrobiłem z suchego korka i jednocześnie nawilżam podając parę razy dziennie po parę kropli wody tak aby mrówko mnie było za sucho i miały dostęp do świeżej wody. Mrówki ulokowały się już w korytarzu. Myślę, że będzie dobrze.
Czy hoduje ktoś z was wścieklice w korku? Będą ładnie gryźć w nim gdy kolonia się powiększy?
Czy hoduje ktoś z was wścieklice w korku? Będą ładnie gryźć w nim gdy kolonia się powiększy?
Zainwestowałem w podstawkę korkową [taka pod garnki] i nie wiem czy normalnym jest fakt że woda po moczeniu korka jest barwy hmm... mocno rozwodnionej herbaty. :P Mam pytanie czy to normalne czy po prostu mój korek jest skażony jakąś chemią?
Z góry dzięki
Ps:Witam wszystkich po długiej nieobecności
Z góry dzięki
Ps:Witam wszystkich po długiej nieobecności
wygotowanie moze rozwalic cały korek.. ale co ma gotowanie do chemii? jakoś niewiele widzę wspólnego- tylko cieplejsza woda 
stosowałąm parę razy korek co tak się odbarwiał, mrówkom nic nie było, ale namoczenie powtarzałam parę razy
stosowałąm parę razy korek co tak się odbarwiał, mrówkom nic nie było, ale namoczenie powtarzałam parę razy
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Gdzieś wcześniej ktoś już się wypowiadał o gotowaniu korka. Napisałam co pamiętam 
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
.png)