Wymiary

Jak karmić i zapewnić właściwe warunki mrówkom w formikarium.

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy

Lipish
Posty: 26
Rejestracja: ndz 15 kwie, 2007
Lokalizacja: Katowice

pn 01 paź, 2007

Uhhhh dawno nie byłem:)


Pytanko


Mam Królową+10 roboli,Czy moge je umiescic w 10*10,czy moze jakies mniejsze?
Może L.Niger,Na razie zbieram Fundusze:)
"Czy warto próbować,jeśli nic się nie udaje
Życia swego przyszłość budować,
Walczyć o swe dobro jeśli nic w zamian nie dostaniesz..."
"Chwile" Lipish
ogon__
Posty: 846
Rejestracja: śr 11 lip, 2007
Lokalizacja: Kraków

pn 01 paź, 2007

Możesz nawet w 100 na 100, ogólnie im większe, tym lepsze, bo starczy na dłużej. Jak mrówki będą miały za dużo luzu, to po prostu na początku będą używać tylko jednego pomieszczenia a resztę sobie zamurują.
Awatar użytkownika
Orn
Posty: 612
Rejestracja: pn 24 wrz, 2007
Lokalizacja: Gdynia

pn 01 paź, 2007

o ile maja czym zamurować. Z dużym formi to jest takie ryzyko, ze mrówki wesoło zrobią sobie śmietnik z którejś komory. Niezajmowane przez mrówki komory częściej pleśnieją, zwłaszcza jak takowy śmietnik powstanie.
bzyx1
Posty: 459
Rejestracja: sob 16 gru, 2006
Lokalizacja: Poznań

pn 01 paź, 2007

A poza tym do za dużej wątpię ze ci sie przeprowadzą...
Awatar użytkownika
Orn
Posty: 612
Rejestracja: pn 24 wrz, 2007
Lokalizacja: Gdynia

pn 01 paź, 2007

Myśle że przeprowadzą, lecz część komór potraktują jako środowisko zewnętrzne, jak dość wygodną arenę(bo blisko) do wywalania śmieci.

Co do wymiarów, uważam, że 5X10 teraz im starczy. Ja mam takie formikaria.Myślałem sobie jdnak o podzieleniu większego formi na strefy, rozdzielone małymi fragmentami korka, tak że jak mrówek będzie więcej, to będą sobie wygryzać te bramki i same się dostaną do pozostalych stref. Mam nadzieję że resztki korka uprzątną, choć raczej poupychają pod szybę(to mnie zniechęca do testowania)...Ciekawe.
Awatar użytkownika
Jeremi
Posty: 1014
Rejestracja: pt 12 sty, 2007
Kontakt:

pn 01 paź, 2007

Mrówki wiedzą co robią. Moje F. rufibarbis wyrzucały śmieci do jednej z wilgotnych komór. Komora zaplesniała i po jakimś czasie pleśń się zagłodziła, a wszyscy dalej są zdrowi.
Awatar użytkownika
Orn
Posty: 612
Rejestracja: pn 24 wrz, 2007
Lokalizacja: Gdynia

pn 01 paź, 2007

Wiedzą, ale nie do końca. Normalnie byłaby tam ziemia bogata w zwierzaki, które konkurowałyby z pleśniami. Pół biedy, gdy mrówki zamurują tunele prowadzące do tych składowisk(choć mi się nie zdarzyło). Mrowki są grzybo i bakterio odporne, ale to ma swoje granice. Na życie robotnic to może nie wływa zbytnio- i tak jest zwykle niezbyt długie. Martwie się o królową raczej. Po paru latach mogą się nagle pojawić efekty...
Ja tego nie wymyśliłem, ale pleśń na resztkach zwierzęcych uznawana jest za zagrożenie (możliwe, że jest to przyczyna "niewyjaśnionych ", nagłych zgonów królowych).
Po co ryzykować?
ogon__
Posty: 846
Rejestracja: śr 11 lip, 2007
Lokalizacja: Kraków

pn 01 paź, 2007

Można zrobić duże formikarium z korka lub innego gryzalnego materiału z jedną tylko małą komorą, może dwoma - wtedy nie będzie problemów z gromadzeniem odpadków i pleśnią, a wraz z rozwojem kolonii mrówki będą sobie same rozbudowywać gniazdo. A jeśli chcemy formikarium z gipsu czy z betonu, to można zrobić dużo komór i wypełnić wszystkie prócz jednej piaskiem. Mrówki będą stopniowo usuwać wypełnienie i zajmować nowe miejsca, kiedy zaczną odczuwać ciasnotę.
Lipish
Posty: 26
Rejestracja: ndz 15 kwie, 2007
Lokalizacja: Katowice

wt 02 paź, 2007

Bo Ja mam zamiar kupic Formi od Eagle, 10*10 i umiescic tam mrówy to jak szybka odpowiedz tak czy nie?:)
Może L.Niger,Na razie zbieram Fundusze:)
"Czy warto próbować,jeśli nic się nie udaje
Życia swego przyszłość budować,
Walczyć o swe dobro jeśli nic w zamian nie dostaniesz..."
"Chwile" Lipish
ogon__
Posty: 846
Rejestracja: śr 11 lip, 2007
Lokalizacja: Kraków

wt 02 paź, 2007

Zdania na pewno są różne, ale ja byłbym za. Sam tak właśnie zrobiłem - umieściłem samotną królową w formikarium korkowym, a ona wybrała jedną z komór, która najbardziej odpowiadała jej pod względem wilgotności i zamurowała się w niej, używając kawałków korka. (nie musiała sama ich wygryzać, bo korytarze wydłubałem raczej byle jak i wiele okruszków leżało w środku) Jak dotąd kolonia fajnie się rozwija, odpadki nie pleśnieją, bo mrówki wyrzucają je na zewnątrz. Jeśli w tym gotowym formikarium jest już wycięte wiele komór, to radziłbym ci większość z nich zasypać, aby mrówki nie traktowały ich jako "zewnątrz".
Awatar użytkownika
geb88
Posty: 1968
Rejestracja: pt 20 paź, 2006
Lokalizacja: Warszawa, Malbork

czw 04 paź, 2007

Tylko żeby później miały gdzie wynosić materiał, którym zasypałeś komory :)
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
ODPOWIEDZ