Stare akwarium = nowy pomysł na nowe formicarium

Jak karmić i zapewnić właściwe warunki mrówkom w formikarium.

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy

deZOO
Posty: 135
Rejestracja: pt 14 paź, 2005
Lokalizacja: Wrocław

śr 17 sty, 2007

Osobiście chętnie stosuje do budowy formikariów małe akwaria (do około 10 l.) Akwaria dają dobrą widoczność, łatwość obsługi i są estetyczne.
Część gniazdowa przylega do czołowej lub czołowej i bocznej szyby akwarium. Złoże sięga około 2/3 wysokości akwa a jego górna powierzchnia łączy się bezpośrednio z areną. Arena umieszczona jest na poziomo przymocowanej szybce lub innej pleksie. Ważne aby nie był to materiał organiczny, bo może zacząć pleśnieć. Na płytkę można wysypać cienką warstwę piasku lub wylać gips. Złoże gniazga może stanowić w zasadzie dowolny materiał tradycyjnie stosowany w formicariach, ja jednak preferuję beton komórkowy między innymi dlatego że nie muszę mocować dodatkowych szyb z tyłu złoża.
Nawilżanie w tym typie formi jest banalnie łatwe i skuteczne. Arena wraz z utrzymującą ją szybką jest przewiercona na wylot i opatrzona wlewem z zatyczką. Gdy chcemy nawilżyć część gniazdową wlewamy przez wlew odpowiednią ilość wody która gromadzi się na dnie akwarium i powali wsiąka do złoża gniazda.

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Jeremi
Posty: 1014
Rejestracja: pt 12 sty, 2007
Kontakt:

śr 17 sty, 2007

hm... ciekawa koncepcja, chociaż na pierwszy rzut oka myślałem, że wymaga dużo pracy. Logicznie myśląc miejsca mrówki mają tyle samo miejsca co przy moim pomyśle na formicarium, co czyni koncepcję deZOO bardzo ciekawą. Co do takiego nawilżania to nie wyobrażam sobie korka w roli złoża przy tym typie nawilżania, gdzie gips oraz beton sprawowalby się doskonale( gdyby mrówki w korku przegryzły by się do powierzchni nawilżania, to by było bardzo źle).
PIOTR
Posty: 1113
Rejestracja: pn 04 kwie, 2005
Lokalizacja: Oleśnica

śr 17 sty, 2007

Faktycznie - fajne formi :)
Niestety ma zasadniczą wadę - mrówki baaaaaaaaaardzo powoli będą w stanie drążyć nowe tunele i komory w tym materiale, co powoduje, że dla szybko rosnących kolonii, potrzeba alternatywnych gniazd w miarę ich wzrostu - alternatywą może być stosowanie mieszanek z minimalną ilością spoiwa a maksymalną kruszywa, które mrówy będą mogły w miarę swobodnie wydłubywać w celu poszerzania gniazda. Jednak w tym przypadku potrzebna będzie jednak szklana (bądź z innego materiału odpornego na rycie) przegroda zabezpieczająca komorę nawadniania ;)
Pozdrawiam :)
Piotr Frąszczak [url=http://curtus.pl]CURTUS[/url]
Dominik
Posty: 376
Rejestracja: pt 26 sie, 2005
Lokalizacja: Gdynia

czw 18 sty, 2007

PIOTR pisze:Swoją drogą podejrzewam, że to gniazdo zasiedla F.sanguinea i to już fajna ilościowo kolonia, która jest w stanie samodzielnie nawodnić sobie korytarze w miarę potrzeb pobierając wodę z poidła
Jest dokładnie tak, ja napisał Piotr ;).
Dodam tylko, że praktycznie zawsze można się przebić z boku igłą i strzykawką dolać trochę wody do środka (małymi porcjami, aby stopniowo wsiąkała w korek nie powodując powodzi). Mi takie rozwiązanie (stosuję je w innych formicariach) całkowicie wystarcza, jest skuteczne, nie wymaga dodatkowych nakładów pracy i nie psuje estetyki formicarium, a gdy kolonia już się rozrośnie w miarę szczelnym formicarium jakiekolwiek nawadnianie jest zbędne.

Ps. Muszę przyznać, że konstrukcja de’ZOO jest całkiem ciekawa ;).
Messor sp., C. ligniperda, F. sanguinea, F. fusca, L. flavus, L. niger, Myrmica sp., T. caespitum, łączona: M. rubra + L. niger.
Awatar użytkownika
Jeremi
Posty: 1014
Rejestracja: pt 12 sty, 2007
Kontakt:

czw 18 sty, 2007

OK. A teraz czy ktoś potrafi powiedzieć, czy jest jakieś kryterium co do oświetlenia? Chodzi mi o żarówkę. Czy wystarczy po prostu uważać, żeby nie ugotować mrówek...
PIOTR
Posty: 1113
Rejestracja: pn 04 kwie, 2005
Lokalizacja: Oleśnica

czw 18 sty, 2007

Geremy - należy uważać aby nie ugotować mrówek ;)
Swoją drogą, dodam, że miałem okazję wypróbować różniaste typy oświetlenia formicariów (strzelę - 750 różniastych kolonii w kilku modelach) i na chwilę obecną śmiało twierdzę, że w 99% tych prób nie zaobserwowałem realnie negatywnego wpływu oświetlenia na zachowanie kolonii ;)
Jedynie kolonie pozyskane z natury, początkowo negatywnie reagowały na oświetlenie, jednak i one z czasem zaadoptowały się do tej niedogodności :)
Oczywiście mrówy nie kofają światła i zwykle mając po temu sposobność ukrywają się przed naszym wzrokiem, jednak w większości przypadków jest to krótkotrwałe i w modelach "I", "R" oraz w kompakciku, mało efektywne ;)
Pozdrawiam :)
Piotr Frąszczak [url=http://curtus.pl]CURTUS[/url]
Awatar użytkownika
Jeremi
Posty: 1014
Rejestracja: pt 12 sty, 2007
Kontakt:

czw 18 sty, 2007

Raczej będę się musiał zdać na wyczucie bo nie wiem czy wsadze w gniazdo jaki termometr...
Dominik
Posty: 376
Rejestracja: pt 26 sie, 2005
Lokalizacja: Gdynia

pt 19 sty, 2007

Chyba w każdym sklepie akwarystycznym za mniej niż 5 zł kupisz taki dziwny termometr – jest to pasek materiału, który zmienia kolor pod wpływem temperatury. Badziestwo nie jest dokładne, ale czy jest 35 st. C, czy 42 pokaże ;). Określenie, do jakiej temp. może się nagrzać formicarium, bez termometru lub doświadczenia wcale nie jest takie łatwe.
Ja do ogrzewania z chęcią używam żaróweczek 7,5, 15 lub 25 W (działają na 230 V) na gwincie R14 – takich, jakie są w lodówkach. Mają kilka plusów:
- zżerają mało prądu (7,5 lub 15 W to nie 40 W ;))
- nie dają dużo światła
- pozwalają na ogrzanie tylko tego rejonu, który chcemy ogrzać
- są niewielkich rozmiarów
- są tanie i trwałe, nie wymagają też żadnych transformatorów, a wykonanie całej lamki lamki kosztuje mniej, niż 10 zł :D.
Messor sp., C. ligniperda, F. sanguinea, F. fusca, L. flavus, L. niger, Myrmica sp., T. caespitum, łączona: M. rubra + L. niger.
Awatar użytkownika
platfers
Posty: 10
Rejestracja: wt 29 lis, 2005
Lokalizacja: Warszawa

pt 19 sty, 2007

no to może czas na patent, nad którym myślę od dłuższego czasu :)

może by tak wyciąć powiedzmy kwadracik o boku około 2cm w którymś z górnych rogów korka i tylko tam w razie potrzeby dolewać wody - woda nie będzie zalewała od góry całego gniazda, a jedynie jego część, a poza tym mrówy nie będą kłaść tam poczwarek czy larw, gdyż "zbiorniczek" jest odkryty...

co Wy na to???
życie daje mi dokładnie to, czego potrzebuję
PLATFERS
Awatar użytkownika
platfers
Posty: 10
Rejestracja: wt 29 lis, 2005
Lokalizacja: Warszawa

pt 19 sty, 2007

oczywiście mówię wciąż o formi zrobionym z akwarium z pionowym gniazdem korkowym za szybą... :)
życie daje mi dokładnie to, czego potrzebuję
PLATFERS
Awatar użytkownika
Jeremi
Posty: 1014
Rejestracja: pt 12 sty, 2007
Kontakt:

sob 20 sty, 2007

taa... ale juz był taki pomysł, żeby wyciąć szyb wzdłuż szyby akwarium i tam dolewać wodę.
Awatar użytkownika
Jeremi
Posty: 1014
Rejestracja: pt 12 sty, 2007
Kontakt:

śr 24 sty, 2007

OK. Zauważyłem, że w tym starym akwarium jest ten pasek od temperatury... pocierałem palcem o niego i chyba działa bo zmianiał faktycznie kolory. Zrobiłem gniazdo przy tej właśnie szybie akwarystycznej, gdzie znajdował sie termometr. przypadał on idealnie na suchą część gniazda. Od kilku dni wszystko nasiąka wodą, jak przyjadę do domu to zobacze co się dzieje z tym wszystkim.
Awatar użytkownika
Jeremi
Posty: 1014
Rejestracja: pt 12 sty, 2007
Kontakt:

ndz 28 sty, 2007

Stwierdziłem, że najlepszą metodą, żeby nauczyć się robic formicaria jest praktyka... przede wszystkim uczenie sie na błędach.
Awatar użytkownika
Jeremi
Posty: 1014
Rejestracja: pt 12 sty, 2007
Kontakt:

sob 03 lut, 2007

Mam pytanie: czy nanoszenie piasku do gniazda przez mrówki można uznać za regulację wilotności? Moje mrówy nie siedza typowo w komorach, tylko siedzą w korytarzach a głównie na skrzyzowaniu...tutaj
Naniesionego piasku też nie widać na tym akurat zdjęciu, ale czekam aż admin zatwierdzi moje zdjęcia i wtedy pokażę o co chodzi...

PS: Na następnym zdjęciu, które mam nadzieję niebawem się pojawi będzie pokazane oprócz naniesionego piasku, liczebność mrówek(oczywiście poza zdjęciem też są mrówy... ) z dodanym pytaniem czy taka kolonia poradzi sobie z regulacją wilgotności.
Awatar użytkownika
Mrówkolew
Posty: 1132
Rejestracja: pt 10 lut, 2006
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

sob 03 lut, 2007

Geremy pisze:Mam pytanie: czy nanoszenie piasku do gniazda przez mrówki można uznać za regulację wilotności?
To znaczy, że korytarze są za szerokie

Pozdrawiam
Dominik
Posty: 376
Rejestracja: pt 26 sie, 2005
Lokalizacja: Gdynia

pn 05 lut, 2007

Owszem, regulacja wilgotności, przepływu powietrza.

Widocznie w tej chwili wolą przebywać w mniejszej przestrzeni, którą łatwiej jest im zaadoptować. W miarę rozrostu kolonii przeniosą się również do komór.

Jeśli robotnice nie umierają, a potomstwo będzie się rozwijać prawidłowo, to wg mnie absolutnie nie ma powodu do niepokoju.
Messor sp., C. ligniperda, F. sanguinea, F. fusca, L. flavus, L. niger, Myrmica sp., T. caespitum, łączona: M. rubra + L. niger.
Awatar użytkownika
Billo
Posty: 116
Rejestracja: pt 12 paź, 2007
Lokalizacja: Rękawiec

sob 03 lis, 2007

wiem ze wątek b.stary ale czy jeśli dołoze korek do szyby akwa przycisne drógą szybką wyciętą przez siebie i zaparciu patykiem to chyba niebędzie jakichś problem dla mrów.... i dlamnie


i jakie moge zastosować nawadnianie zeby było prosto i dobrze
prosze o szybkie odp..
DzienDobry znowu
Awatar użytkownika
ehx-ray
Posty: 223
Rejestracja: czw 12 kwie, 2007
Lokalizacja: Warszawa

sob 03 lis, 2007

Sam mam takie formicarium.
http://i153.photobucket.com/albums/s208 ... aasaaa.jpg
http://i153.photobucket.com/albums/s208 ... y/aaaa.jpg
Jedyna sprawa to nawadnianie- ja mam zrobiony z silikonu basenik na dole korka, więc nalewam tam wody raz na miesiąc pare kropel i wszystko jest ok. Mrówy mają część suchą i mokrą. Tylko że ja tą szybkę dociskającą mam z PCV więc nie było problemu żeby ją nawiercić do tego basenu. Ze szkłem już nie bedzie tak łatwo. Musiałbyś chyba jakiegoś szklarza o to poprosić.Jakby co to moge więcej szczegułów napisać jak będzie Ci potrzeba.
pozdro
Awatar użytkownika
Billo
Posty: 116
Rejestracja: pt 12 paź, 2007
Lokalizacja: Rękawiec

sob 03 lis, 2007

jeszcze jeden szczegół ....
jak zrobiłeś korytarze zeby było je widaś ..

na zewnątrz formi czy do środka
no i jakie mozna jeszcze zrobić nawadnianie myślałem zeby zrobić zboku dziurke na szlałfik i wtedy do szlałfika nalać wody i powoli będzie sobie woda sama zchodziła
DzienDobry znowu
Awatar użytkownika
ehx-ray
Posty: 223
Rejestracja: czw 12 kwie, 2007
Lokalizacja: Warszawa

ndz 04 lis, 2007

korek składał się z dwóch warstw. W jednej wyciąłem tylko korytarze, a w obu komory. Teraz komory są na wylot "prześwietlane" a korytarze widac tylko z jednej strony( mrówkom łatwiej chodzić w takich korytarzach, nie mają za dużo szkła do "ślizgania się".

Z tym wężykiem to nawet niezły pomysł, wystarczy wyciąć na niego miejsce w korku, a w nim zrobić mini dziurki igłą.
pozdro
dzika_mrowka
Posty: 411
Rejestracja: sob 22 lip, 2006
Lokalizacja: okolice Warszawy

ndz 04 lis, 2007

ehx-ray pisze:Z tym wężykiem to nawet niezły pomysł, wystarczy wyciąć na niego miejsce w korku, a w nim zrobić mini dziurki igłą.
tylko trzeba to zrobic tak, zeby dla mrówek nie byl to atrakcyjny korytarz... bo sie tam wprowadza i z obserwacji i dolewania nici...
Awatar użytkownika
Billo
Posty: 116
Rejestracja: pt 12 paź, 2007
Lokalizacja: Rękawiec

pn 05 lis, 2007

nawadnianie załoatwione
mam ciotke pielęgniarke i poprosiłem zeby załatwiła mi duza igłe do strzykawki

cioia bardzo dosłownie zrozumiała dużą i dała mi igłe która ma 15cm długości a korek mam 16 więc nawadnianie załatwione

__________________________________________________________-
ale mam inny problem mianowicie kiedy wszystko zrobiłem [włozyłem
w 1/2 mokry korek do środka ] mrówy zamiast wejść do gniazda zasadziły się pod nim gdyż piasek był troche mokry od korka teraz okupują to miejsce i niebardzo wiem co zrobić
____________________________________________________--
chyba włoze próbówke do środka i troszke wody za watą i usune im tam gniazdo a piasek z pod gniazda wymiote pędzelkiem...


co myślicie
DzienDobry znowu
ODPOWIEDZ