śr 23 sty, 2008
Chyba nikt jeszcze z tym nie eksperymentował, ale może warto. Na chłopski rozum, powinno działać, mrówka nie ma przylg, jak mucha, i łażąc po szybie wykorzystuje po prostu nierówności szkła, a ta rzecz ma je podobno wygładzać. Producent reklamuje, że takie substancje nie są toksyczne, ale diabli wiedzą, czy nie łże. Ale jedyny sposób, żeby się o tym przekonać, to zaryzykować zastosowanie. Pomyślę o tym, jak zacznę potrzebować zabezpieczenia. Na razie, przy małej kolonii, formikarium mam cały czas otwarte i mrówki jak chcą, to wychodzą, ale rzadko chcą i szybko wracają, toteż nie stosuję żadnych środków.