Jak ustrzec się błędów?? F. sanquinea

Miejsce dla początkujących. Masz podstawowe pytania? - śmiało je zadawaj, każdy kiedyś zaczynał :)

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy, mod

Thonny
Posty: 4
Rejestracja: pn 03 mar, 2008
Lokalizacja: Poznań

pn 03 mar, 2008

Witam wszystkich.
Jestem nowo upieczonym posiadaczem koloni F.sanquinea. Ok 30 robotnic (w tym kilka małych nie znanego mi gat.), ok tyle samo larw.
Mam taką sprawę. Otóż paruje mi bardzo mocno arena (formi typ L )
Użyłem piasku białego akwarystycznego kwarcowego. Gdy wysypałem go na arenę okazał się dość mokry :? . Do tego stopnia że skraplała się woda na i kapała znów na piasek !!!
Mrówki wyniosły larwy na arenę. Ale rano przekonałem je żeby wróciły do korka (mają ok 1/2 komór wilgotnych. nie paruje tam, ale są lekkie kropelki wody).
Zabrałem im ten piasek i postanowiłem przesuszyć. Siedzą więc teraz w minimalnej zawartości podłoża z otwartą areną. Wychodzą tylko nieliczne sztuki ale wszystkie larwy są w korku z królową.
Nie wiem czy dobrze zrobiłem ale chyba tak 8)
Proszę jeszcze o jakieś wskazówki odnośnie tej koloni!!
Karmi je mieszaniną żółtka i miodu + kropelka wody. Nie mają żadnego zbiornika czystej wody, i nie wiem czy to dobrze czy nie :?
Dzięki za wskazówki i podpowiedzi.
Aha mają jeszcze martwego świerszcza wszystko blisko gniazda!!
ogon__
Posty: 846
Rejestracja: śr 11 lip, 2007
Lokalizacja: Kraków

pn 03 mar, 2008

Dobrze zrobiłeś, arena nie powinna być wilgotniejsza, niż gniazdo. Warunki na arenie powinny odpowiadać tym na zewnątrz, więc najlepiej, jak jest otwarta (tyle, że można mieć problem z wędrówkami...) albo przynajmniej dobrze wentylowana.

Tylko co to znaczy "Siedzą więc teraz w minimalnej zawartości podłoża"? Nie potrafię zrozumieć tego zdania.

Co do zbiornika wody, to mrówki tego nie potrzebują, wystarczy jeśli gniazdo jest cały czas wilgotne.
Awatar użytkownika
ehx-ray
Posty: 223
Rejestracja: czw 12 kwie, 2007
Lokalizacja: Warszawa

pn 03 mar, 2008

W zasadzie ogon Ci odpowiedział.

Jeszcze fakt , że F.sanguinea trzeba zimować (kupiłeś ją zimowaną czy nie?) więc poczytaj o tym na formicopedia.pl i forach. Skoro są larwy to pewnie dopiero w przyszłym roku bedzie Cię to czekać.

pozdro
pozdro
Thonny
Posty: 4
Rejestracja: pn 03 mar, 2008
Lokalizacja: Poznań

pn 03 mar, 2008

Minimalna to tak które ledwie zakrywa szkło.
Czy były zimowane to nie wiem (nie wiem tez jak to robić :( )
Kupiłem je na giełdzie w P-ń od znanego hodowcy więc powinno z nimi być wszystko ok :)
Dzięki za rady !!
Awatar użytkownika
Orn
Posty: 612
Rejestracja: pn 24 wrz, 2007
Lokalizacja: Gdynia

pn 03 mar, 2008

Zawze bedzie tak, ze wilgotne cieple powietrze powietrze wykropli wode po dotarciu do zimnych scianek. Opisz jak to ogrzewasz.
Thonny
Posty: 4
Rejestracja: pn 03 mar, 2008
Lokalizacja: Poznań

wt 04 mar, 2008

Piasek już wysuszony - nic się nie skrapla :) Ogrzewałem kablem - tzn końcówką którą wyciągnąłem spod terra zbożówki.
Dzięki za rady :D
ODPOWIEDZ