Witam,
Mam kolonię dolichoderuska w formi kompakt. Kolonia liczy ok 90 robo i jedna królowa. ostatnio pojawiły się jaja i dziś są już larwy.
To tego momentu jest git.
Ale ostatnio coraz więcej robotnic pada, nie wiem z jakiej przyczyny. Podaję miód gryczany i mączniki. Temperatura jest na poziomie ok 26C, lampkę zapalam jak wstaję gaszę po ok 9h.
Jedną z hipotez jest starość robotnic, kiedyś muszą się wykruszyć przecież. na razie zaobserwowałem ok 15 martwych sióstr. Zobaczymy co dalej.
Dolichoderusy padaja jak muchy
Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy
Twoja hipoteza mi wydaje się najprawdopodobniejsza. Wygląda to na wymieranie jakiegoś "pokolenia". Może pierwszego? W takim razie umierać powinny najmniejsze robo.
Jak pozyskałeś kolonie? Czy wyprowadzona klasztornie od początku?
Jeżeli kompakt to może korek w nim jest zły, jeśli mrówki dopiero tam się wprowadziły i umierają to by coś sugerowało takiego.
U moich Manic teraz pierwsze pokolenie (przepoczwarzone w wakacje) właśnie umiera, co pare dni znajduje jedną kaput.
Jak pozyskałeś kolonie? Czy wyprowadzona klasztornie od początku?
Jeżeli kompakt to może korek w nim jest zły, jeśli mrówki dopiero tam się wprowadziły i umierają to by coś sugerowało takiego.
U moich Manic teraz pierwsze pokolenie (przepoczwarzone w wakacje) właśnie umiera, co pare dni znajduje jedną kaput.
pozdro
.png)