sob 29 mar, 2008
Lasius flavus to gatunek domatorów, jeśli będą miały pod dostatkiem pełnowartościowego pokarmu w pobliżu, to raczej niechętnie będą wysyłać zwiady w dalsze okolice. Nie mówię, że na pewno się to nie zdarzy, ale znacznie rzadziej, niż w przypadku ekspansywnych i ciekawskich L. niger, więc myślę, że nie masz się co obawiać. Nawet jak co jakiś czas pojedyncza mrówka wyjdzie na spacer, to przejdzie się tylko i wróci, moje nigery trzymam w otwartym formikarium od zeszłego lata i dotychczas nie mam z nimi problemów pod tym względem. Co innego kilkuletnia, parotysięczna kolonia, ale gdy rozrośnie się do takich rozmiarów to pewnie i tak będziesz musiał je przeprowadzić do nieco większego lokalu.