Pragnę jednak nie uczyć się na błędach acz ich po prostu nie popełnić.
I stąd pierwsze pytanie:
Zainteresowany był bym pewnie jak wielu początkujących jakąś żywą i agresywną odmianą.
Na oku mam: Tetramorium caespitum.
Co sądzicie o tych mrówkach ?
Ewentualnie jakie inne odmiany byście mi polecili ?
Mam jeszcze kilka innych pytań ale nie chcę was zasypywać lawiną. Uważam że jeżeli zdecyduje się już na jakąś odmianę mam nadzieję z waszą pomocą, pójdzie zdecydowanie łatwiej.
Zawsze to w ruch poszły by już konkrety.
Serdecznie dziękuje za ewentualne odpowiedzi i rady. Z chęcią troszkę podyskutuje i nauczę się czegoś.
Pozdrawiam.
Poprawione
.png)