Witam, zakupilem kilka dni temu na allegro takowe formikarium:
http://www.allegro.pl/item352124893_for ... rowki.html
Czy macie pomysl jak by arene dołączyc do niego tak zeby formikarium moglo wisiec na scianie? Jakis dlugi wężyk czy jakies inne pomysly macie.
Chcialem jeszcze dowiedziec sie czy jest mozliwosc by zrobic rozlegownie w zwyklym malym akwarium zamiast probowki/strzykawki?
Mam takie małe 5litrow okolo moze mniej, jak by to mialo wygladac, wystarczy dac pojemnik z woda przykryta wata czy to musi byc bardzo male pomieszcvzenie jak probowka, zeby z nudow zaczela znosic jajka? :]
Dziekuje z gory za pomoc wszelaka
Formikarium
Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy
Dziwniscie sa, jesli wnioskujecie ze korek jest 'zatruty' tylko po tym ze sprzedaje akwarium bez mrówek. Pozatym chyba hodowla mrówek nie oznacza ze musza to byc mrowki wraz z krolowa, moze zakupil akwarium z samymi robotnicami, a te wiadomo czemu umarly ze starosci, ale nie ma co gdybac, zamiast tego bylo by milo jakby ktos odpowiedzial na zadane mi pytania, bylbym bardzo wdzieczny.
PS "slawnego krisco-net " cos ma wspolnego ten krisco-net z tym ktory mi sprzedal akwarium - Antrus?
PS "slawnego krisco-net " cos ma wspolnego ten krisco-net z tym ktory mi sprzedal akwarium - Antrus?
Cóż, formi wygląda ewidentnie jak robione przez kriscom-net , więc albo to inne jego konto, albo ktoś odsprzedaje to formi bo mu mrówy zabiło. (jest cień szansy że sam zrobił i wszystko będzie ok ), wypytaj go skąd je ma czy nie jest to inne konto kriscom-net.
Jego formi (kriscoma) są robione z korku pełnego chemikaliów. Na obu forach było parę przypadków, że wpuszczone mrówy szybko padały.
Jego formi (kriscoma) są robione z korku pełnego chemikaliów. Na obu forach było parę przypadków, że wpuszczone mrówy szybko padały.
pozdro
Chodzi też o to, że aby mrówki dały sobie w czymś takim jak ten "obrazek z korka" radę musiałaby w tym mieszkać na przykład kilkuletnia kolonia Lasius niger z conajmniej tysiącem robotnic.
Bez sensu jest kupowanie czegoś tak dużego jeśli na początek praktycznie wystarczą zwykłe probówki fi 10mm.
Po paru miesiącach, gdy przybędzie mrówek, można probówkę wystawić do zabezpieczonego talkiem lub szczelnie przykrytego małego akwarium. Gdy probówka nie wystarczy można dostawiać probówek z wodą a te w których woda wyschała wyjąć. Ja mam tak Formice w trzech probówkach (w środku są przegrody z korka) i jeszcze nie ma potrzeby wstawiania gniazda z korka.
Do korka daję mrówki gdy wiem, że zajmą około połowy dostępnej przestrzeni. Wtedy nie ma ani problemu z pleśnią, ani z wilgocią itp..
Bez sensu jest kupowanie czegoś tak dużego jeśli na początek praktycznie wystarczą zwykłe probówki fi 10mm.
Po paru miesiącach, gdy przybędzie mrówek, można probówkę wystawić do zabezpieczonego talkiem lub szczelnie przykrytego małego akwarium. Gdy probówka nie wystarczy można dostawiać probówek z wodą a te w których woda wyschała wyjąć. Ja mam tak Formice w trzech probówkach (w środku są przegrody z korka) i jeszcze nie ma potrzeby wstawiania gniazda z korka.
Do korka daję mrówki gdy wiem, że zajmą około połowy dostępnej przestrzeni. Wtedy nie ma ani problemu z pleśnią, ani z wilgocią itp..
Zordon - ja do formi korkowego wpuszczałem samą królową i nie miałem żadnych problemów. Zamurowała się w jednej komorze, potem robotnice również same urządzały wnętrze według swoich upodobań. Nie mam pojęcia, czemu uważasz, że mrówki mogą sobie nie dać rady dopóki nie będzie ich tysiąc.
Nie uważasz, że robienie pierwszego kroku w korku wielkości: 47,5 cm x 21 cm x 2 cm jest nienormalne???
Moim zdaniem powietrze będzie w tym "zatęchłe" i mrówki właśnie dlatego giną a nie z powodu "zatrutego korka". Gdy w korku mieszka dużo mrówek przemieszczanie się ich w korytarzach powoduje niewielką wymianę powietrza, która zapewnia mrówkom zdrowy klimat. Nie bez powodu w naturze w gniazdach jest tak gęsto od mrówek.
Na początek dla kilkunastu mrówek wystarczyu gniazdo 5 razy mniejsze niż to z allegro, a nie taki kolos szerokości prawie pół metra.
Moim zdaniem powietrze będzie w tym "zatęchłe" i mrówki właśnie dlatego giną a nie z powodu "zatrutego korka". Gdy w korku mieszka dużo mrówek przemieszczanie się ich w korytarzach powoduje niewielką wymianę powietrza, która zapewnia mrówkom zdrowy klimat. Nie bez powodu w naturze w gniazdach jest tak gęsto od mrówek.
Na początek dla kilkunastu mrówek wystarczyu gniazdo 5 razy mniejsze niż to z allegro, a nie taki kolos szerokości prawie pół metra.
To jak to z tym mrowiskiem, na jakiej przestzreni w naturze mrówki mrowiska zakladaja (jaka srednica, glebokosc itp) macie moze ktos zdjecia, bo na google szukalem, ale kiepsko.
Co do tej cyrkulacji powietrza, to czytałem gdzies ze mrowki potrafia pobierac tlen z wody, a taki korek w koncu nawilża się woda.
Co do tej cyrkulacji powietrza, to czytałem gdzies ze mrowki potrafia pobierac tlen z wody, a taki korek w koncu nawilża się woda.
Oczywiście, że wystarczy małe, ale duże wcale nie będzie za duże. Przecież mrówki całkiem często muszą radzić sobie z takimi sytuacjami. Np. królowe Lasius emarginatus są praktycznie wyspecjalizowane w samodzielnym zajmowaniu szpar w murach, gdzie przestrzeni dla królowej lub małej kolonii jest zbyt dużo, i ich prace budowlane polegają bardziej na budowaniu ścian, niż kopaniu. Innym gatunkom też się to nierzadko zdarza. Lasius niger wprawdzie preferuje norki w ziemi, ale czasem zakładają gniazda w mniej typowych miejscach (np. w spróchniałych pniakach) Chyba wszystkie są w stanie "ścieśnić" sobie gniazdo, pod warunkiem, że mają do dyspozycji materiały budowlane. Można też samemu przed wprowadzeniem mrówek zasypać piaskiem nieużywane komory, wtedy będą je sobie odkopywały w miarę potrzeb.
.png)