Jakie nowe gatunki mrówki zamieszkają u nas?

Czasami napiszą... czasami sfilmują - mrówy są obecne w mediach! Ponadto "linkownia", komentarze, opinie, nowości z sieci

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Zordon
Posty: 237
Rejestracja: pt 29 cze, 2007

wt 06 maja, 2008

http://www.dziennik.pl/nauka/article167 ... urope.html

Kod: Zaznacz cały

Warszawa pełna jadowitych tarantul, przenoszące śmiertelne 
choroby muchy tse tse w Berlinie, Paryż zniszczony przez chmary 
szarańczy. Taką katastroficzną wizję snują naukowcy. I straszą, że jeśli 
światowe temperatury wzrosną o pięć stopni Celsjusza, tropikalne owady 
przeniosą się w chłodniejsze rejony. Czyli do nas.

 Według naukowców z amerykańskiego Uniwersytetu Waszyngtona, owady
 z tropików gorzej niż inne zwierzęta reagują na zmiany klimatu. Uczeni 
przeprowadzili badania na kilkudziesięciu gatunkach owadów i doszli do 
alarmujących wniosków: ocieplenie zabije część z nich, ale reszta 
wyemigruje w chłodniejsze regiony świata.

Możliwe więc, że Europę czeka inwazja drapieżnych afrykańskich mrówek,
które potrafią do kości ogryźć ciało dużego ssaka lub szarańczy, która w 
oka mgnieniu pochłonie wszystkie plony. W tropikach jest też wiele 
jadowitych owadów, w tym ogromne tarantule. 

Jakie nowe gatunki mrówki zamieszkają u nas?
Awatar użytkownika
Orn
Posty: 612
Rejestracja: pn 24 wrz, 2007
Lokalizacja: Gdynia

wt 06 maja, 2008

Messor nad bałtykiem, super;]
Awatar użytkownika
Jeremi
Posty: 1014
Rejestracja: pt 12 sty, 2007
Kontakt:

wt 06 maja, 2008

Powiedz jaki naukowiec to wymyślił...
Przecież to normalne że jesli podwyższymy śr. temp. na Ziemi to strefy klimatyczne się przesuną. Bardziej bałbym się zachwiań ekologicznych wywołanych przez człowieka. A tak nawiasem mówiąc to przecież żyjemy w klimacie umiarkowanych przejściowym i teraz mamy tylko przejście na morski. Nie wiadomo ile to będzie trwać ale jak dobrze pójdzie to za kilka lat będziemy mogli uprawiać pomarańcze i niezłe wino:D
ogon__
Posty: 846
Rejestracja: śr 11 lip, 2007
Lokalizacja: Kraków

wt 06 maja, 2008

Czyli tak, jak w średniowieczu. Wino się zdarzało, a szarańcza też. Z mrówek już od kilku lat w Polsce widuje się Camponotus truncatus, bardzo ciekawy gatunek, być może będzie zwiększał liczebność. Na Messory raczej bym nie liczył, nawet jeśli byłyby w stanie przeżyć zimę (a taką, jaka była w tym roku to na pewno byłyby) to jednak wciąż będą przegrywać konkurencję z rodzimymi gatunkami (szczególnie L. niger) które będą budzić się wcześniej i szybciej rozmnażać. Ale pojedyncze stanowiska pewnie będą mogły się zdarzyć.
Awatar użytkownika
geb88
Posty: 1968
Rejestracja: pt 20 paź, 2006
Lokalizacja: Warszawa, Malbork

wt 06 maja, 2008

halo halo... żyjemy w holocenie od ponad 10.000lat, co za tym idzie mamy globalne ocieplenie już teraz. Gdzieś tam jakiś wykres pamiętam, to bodajże ok. średniowiecza jakiiś przejściowy glacjał (oziębienie) się zdarzył i teraz wracamy do normalnego poziomu ciepła. Ale jak kto chce niech wierzy komu chce ;) i tak Żuławy idą do podtopu...
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Awatar użytkownika
Jeremi
Posty: 1014
Rejestracja: pt 12 sty, 2007
Kontakt:

sob 17 maja, 2008

http://kopalniawiedzy.pl/wiadomosc_7213.html
Możliwe, żeby ludzie tak zmienili kod genetyczny? Bakterię stworzyć już umiemy, a w psuciu się specjalizujemy...
ogon__
Posty: 846
Rejestracja: śr 11 lip, 2007
Lokalizacja: Kraków

sob 17 maja, 2008

Raczej nie jest to wynik żadnych mrocznych eksperymentów szalonego naukowca z filmu o Jamesie Bondzie :) Niektóre mrówki wykorzystują żywicę do celów budowlanych, zapewne te konkretne uznały, że syntetyczna żywica epoksydowa stosowana w elektronice (to ona nadaje charakterystyczny zapach wnętrznościom urządzeń elektronicznych) również im odpowiada.
Awatar użytkownika
Jeremi
Posty: 1014
Rejestracja: pt 12 sty, 2007
Kontakt:

sob 17 maja, 2008

Tylko że ta druga nie jest tak fajnie lepka jak ta naturalna:P
ogon__
Posty: 846
Rejestracja: śr 11 lip, 2007
Lokalizacja: Kraków

sob 17 maja, 2008

Niby tak, ale widocznie zapach przypomina im coś znajomego z ojczystych stron. Mrówki reagują na proste sygnały.
bzyx1
Posty: 459
Rejestracja: sob 16 gru, 2006
Lokalizacja: Poznań

sob 17 maja, 2008

Zordon pisze:W tropikach jest też wiele
jadowitych owadów, w tym ogromne tarantule.
Jak ja słyszę zdanie w stylu "Masz tarantulę i się nie boisz?" to nie wiem czemu, ale cholera mnie bierze. Czy ludzie nie mogą zrozumieć, że tarantula to nie ptasznik...no i jeszcze w gazecie tak piszą :/
Awatar użytkownika
Miniu
Posty: 709
Rejestracja: pt 08 cze, 2007
Lokalizacja: Gdańsk

sob 17 maja, 2008

Też mnie wkurza nazywanie dużych pająków tarantullami ;/
Chociaż np.B.smithi z angielskiego to chyba "red mexican tarantulla", ale i tak pozostanie ptasznikiem :lol:
beaker
Posty: 93
Rejestracja: sob 10 lis, 2007
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

sob 17 maja, 2008

ogon, apropo tej zywicy epoxy, chyba nie wiesz jak ona smierdzi, to capi nie z tej ziemi, a pozatym jest silnie toksyczna :)
A urzadzenia elekotroniczne, pachną laminatem, a nie samą zywica, to jest znaczna roznica :)aczkolwiek ja ten zapach lubie
Pozdrawiam
Kokony F.fusci pilnie kupię.
grand
Posty: 8
Rejestracja: pt 18 lip, 2008
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

pt 25 lip, 2008

Z tymi tarantulami to lekka przesada Hodowałem, mogę co nieco powiedzieć na ten temat. Zainteresowanych odsyłam na stronę słynnęgo "Spidermana" Damiana Knafeljc: http://www.pajki.com/. A jest co oglądać i poczytać i to po polsku. Przepiękne fotografie. Tak więc jak rzekł wieszcz; baby ...... nie straszmy, bo się nie przelęknie.
krzyzaku
Posty: 2
Rejestracja: pn 28 lip, 2008

pn 28 lip, 2008

Kod: Zaznacz cały

W tropikach jest też wiele 
jadowitych owadów, w tym ogromne tarantule. 
O super - właśnie dowiedziałem się że tarantula (a sądzę że w tym tekście chodzi o ptaszniki) to owad ;/

Ja tam bym się cieszył gdyby Polskę zamieszkało kilka nowych gat. mrówek i ptaszników - było by co łapać ;)
grand
Posty: 8
Rejestracja: pt 18 lip, 2008
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

wt 29 lip, 2008

Witam, tak bardzo bym się nie cieszył, na myśl o nowych gatunkach w naszym środowisku. Zawsze to niebezpieczeństwo że jakiś gatunek na podobieństwo "faraonek" stanie się szkodnikiem lub co gorsza jak Linepithema humile zacznie rugować (dziwne słowo ale bardziej tu pasujące; zostało wykropkowane :cry: ) rodzime gatunki, co jeszcze gorzej jak
jakiś gatunek wścieklicy zacznie atakować nas we własnych domach. Jedyny ratunek to klimat, który chroni nas przed nawet zawleczonymi do Polski bardzo nieprzyjemnymi gatunkami mrówek posiadających żądło. Warto poczytać:http://users.v-lo.krakow.pl/~locutus/data/katalog.htm :shock:
ODPOWIEDZ