Zadam Wam owo fundamentalne pytanie, gdyż kolonia moich Nigerków nadała sobie takiego tempa prokreacyjnego, iż nie jestem w stanie ich karmić.... Co podniosę róg pokrywki - to one hyc hyc i znikają w podskokach
Dlatego postanowiłem pokryć górną część areny warstwą jakiegoś zabezpieczacza (do tej pory zabezpieczeniem jest szczelna pokrywa szklana na całej arenie). Do finału doszły talkohol i fluon jako najbardziej obiecujące formy zabezpieczenia areny. Samodzielnie jednak ostatecznego wyboru dokonać nie potrafię. Więc może pomożecie? Dodam, że oczywiście przeczytałem co się dało i u nas i u konkurencji na temat obu preparatów - ale to jedynie powiększyło mętlik niż w wyborze pomogło.
Dodam jeszcze (jako składowa do decyzji), iż za niedługo podobny problem (z karmieniem i licznością kolonii) będę miał z Formicą Fuscą oraz z Camponotus ligniperdą, więc preparat powinien się dać zastosować dla wszystkich tych gatunków (chodzi jak sadzę o gabaryty robotnic).
Pomożecie?
Pozdrawiam Lecchu
.png)