Ja to mam PH...
Tydzień spędziłem w aucie a w międzyczasie rójka L.brunneus, T.caespitum przeszła mi koło nosa
Echhh - mam jedynie nadzieję, że w trakcie sprzątania terenu po wichurze, uda mi się znaleźć chwilę na penetrację konarów i złoży gruzu
Narazie jeszcze co prawda nie roi się L.niger, ale zanim uda mi się zakończyć najpilniejsze prace porządkowe, pewnie i ona mi wyfrunie w diabły i ani nie pofocę ani nie nałapie
W każdym razie Wiara - MARSZ W TEREN
.png)