Posiadam małą kolonię L. niger; kilka dni temu na wybieg położyłem gałązkę powojnika ze sporą ilością mszyc. Oczywiście miałem nadzieje, że mrówki zaintersują się maszycami, a w szczególności spadzią. Początkowo robotnice wykazywały mniejsze lub większe zainteresowanie (w tym przenoszenie mszyc na dolożoną przeze mnie świeża gałązke), lecz szybko im sie to znudzilo. Czy istnieje mozliwość stałej "współpracy" pomiędzy mrówkami a mszycami i jakich zabiegów to wymaga?
Z góry dzięki za pomoc;) Pozdrawiam
.png)