UWAGA! jeśli kiedyś padnie komuś fuliginosuska, robo czy królowa, w życiu! ale to w życiu! nie potraktujcie jej jako pokarm.. Są to mrówki strasznie śmierdzące; żywe w obronie naznaczają atakujące robo innych kolonii/gatunków, przez co nie są one później akceptowane w swoim własnym gnieździe (te atakujące). Trupki śmierdzą rónież i mrówki podobnie dziwnie reagują.
Niedawno po jednej (1!) takiej musiałam wietrzyć formi przez 2 dni ;/
.png)

- forum o makrofotografii