Witam!
Mam pytanie-mam narazie formi probówkowe ale nie wiem z jakim gatunkiem-królowa ma jakieś 12 mm jest czarna z czerwonymi przebarwieniami i oczywiście ogromnym odwłokiem,w piątek ją złapałem jeszcze ze skrzydełkami wśród troche mniejszych od niej mrówek o podbnej kolorystyce (tego samego dnia odrzuciła skrzydełka a na zajutrz złożyła pierwsze jajeczka).Nie wie ktoś co to może być za gatunek?Ale chciałem się zapytać o oświetlenie.Kiedytrzeba zacząć oświetlać i ogrzewać formikarium?Trzeba podrzewać żarówką formi probówkowe?I słyszałem gdzieś że mrówki muszą mieć światło tylko czerwone bo od zwykłego coś tam sie dzieje.Z góry ziękuje i pozdrawiam
Oświetlenie
Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy
Witam!
Z opisu to może być jakas Formica lub (jeśli masz szczęście) Compotnotus. Chyba Camponotus - Devil_
Co do oświetlenia to powinno wystarczyc zwykłe dzienne oswietlenie słoneczne. Pod żadnym pozorem nie oswietlaj narazie mrówki żarówką. Powód: podniesiesz jej temperature i sie ugotuje
.
Co do czerwonego światła to chyba nie ma znaczenia jakiego koloru bedzie żarówa ale jesli chodzi o gatunki typowo podziemne to chyba powinno byc czerwone ponieważ, pewnie jak gady nie widza go a daje duzo ciepła.
Pozdrawiam
Z opisu to może być jakas Formica lub (jeśli masz szczęście) Compotnotus. Chyba Camponotus - Devil_
Co do oświetlenia to powinno wystarczyc zwykłe dzienne oswietlenie słoneczne. Pod żadnym pozorem nie oswietlaj narazie mrówki żarówką. Powód: podniesiesz jej temperature i sie ugotuje
Co do czerwonego światła to chyba nie ma znaczenia jakiego koloru bedzie żarówa ale jesli chodzi o gatunki typowo podziemne to chyba powinno byc czerwone ponieważ, pewnie jak gady nie widza go a daje duzo ciepła.
Pozdrawiam
rzepa żepa ziepa ziepa
Stawiam na Camponotus ligniperda 
Witam!
Jeśli chodzi o samą kwestię oświetlania i temperatur to przy obecnym stanie pogody nie jest konieczne żadne dogrzewanie (wg. tego, co zapowiadają - wręcz przeciwnie...). Gdy temperatury znacznie spadną można zacząć dogrzewać lekko lampką. Temperatura optymalna dla większości rodzimych gatunków wynosi ok. 28 stopni.
Sama obecność światła nie przeszkadza większości gat. O ile królowa jest wrażliwa na światło (jednak może się przyzwyczaić), to robotnice zazwyczaj już są ślepe (zdarzają się wyjątki).
Pozdrawiam!
Chciałem dodać małe sprostowanie. Otóż nie należy żadnych mrówek wystawiać bezpośrednio na działanie promieni słonecznych - trzymać mrówki jak najdalej od słońca! Domyślam się, że Albertowi chodziło jedynie o to, by specjalnie nie nagrzewać i również nie chować do "piwnicy". Jednak zdanie może być mylnie odczytane, stąd moje sprostowanie.Albert pisze:Co do oświetlenia to powinno wystarczyc zwykłe dzienne oswietlenie słoneczne.
Jeśli chodzi o samą kwestię oświetlania i temperatur to przy obecnym stanie pogody nie jest konieczne żadne dogrzewanie (wg. tego, co zapowiadają - wręcz przeciwnie...). Gdy temperatury znacznie spadną można zacząć dogrzewać lekko lampką. Temperatura optymalna dla większości rodzimych gatunków wynosi ok. 28 stopni.
Sama obecność światła nie przeszkadza większości gat. O ile królowa jest wrażliwa na światło (jednak może się przyzwyczaić), to robotnice zazwyczaj już są ślepe (zdarzają się wyjątki).
Pozdrawiam!
FABRICATI DIEM, PVNC!
A tak sorry. Miłem na mysli to że u mnie w pokoju sa ok 3 metry od okna i nigny na nie nie pada swiatlo slonca a jedynie normalna jasnosc dzienna.
Ps: Jedna królowa murawki trzymam w szafce aby zasymulowac ciemnosc podziemną i... skutkuje: juz ma 10 jajeczek.
Ps: Jedna królowa murawki trzymam w szafce aby zasymulowac ciemnosc podziemną i... skutkuje: juz ma 10 jajeczek.
rzepa żepa ziepa ziepa
To powinno wystarczyc --> http://formicarium.pl/forum/viewtopic.php?t=125Kmieciu pisze:Jeszcze jedno- czy Camponotus ligniperda wymaga hibernacji?Jak wogóle należy przeprowadzić hibernacje?Pozdrawiam
Dyskusja trochę odbiegła od tematu, ale mnie interesuje oświetlenie. jak wiadomo światło neonowe [mam na myśli jarzeniówki] nie powoduje znaczącego podniesienia temperatury w swoim otoczeniu. Czy zatem można oświetlać formicaria bez znaczenia na porę dnia takim światłem? Mówię tu o zwykłych jażeniówkach, nie jakiś wynalazkach akwarystycznych czy do hodowli roślin. Przyznam że wydatnie pomogłoby to w obserwacji mrówek plus ich fotografii. Ciągłe, jasne [można umieścić stosunkowo blisko], chłodne światło. Co powiecie, macie jakies doswiadczenia w tym zakresie czy wszyscy halogenki? a może oświetlenie diodowe? niby temperatura się podnosi, ale nieznacznie, no i dość mało prądożerne..
Ja póki co używam halogenówki, ale zdecydowanie nie jestem zadowolony z efektu "kwoki"..
Ja póki co używam halogenówki, ale zdecydowanie nie jestem zadowolony z efektu "kwoki"..
[url=http://gmachowka.blogspot.com/]CampoBlog[/url]
[b]NEWS: 17cze09[/b]
[url=http://zniwiarka.blogspot.com/]MessorBlog[/url]
[b]NEWS: 24cze09[/b]
www.jarosz.art.pl :pstryk:
http://plfoto.com/99542/autor.html :pstryk:
[url=http://zniwiarka.blogspot.com/]MessorBlog[/url]
www.jarosz.art.pl :pstryk:
http://plfoto.com/99542/autor.html :pstryk:
Spokojnie możesz stosować jarzeniówki. Czas doświetlania nie powinien jednak być dłuższy niż 2/3 dnia zgodnie z twoją aktywnością
- gdy śpisz mrówki też mają mieć prawo do spędzenia części doby w nocnych ciemnościach.
W przypadku dogrzewania przy użyciu oświetlenia czas ten nie powinien być znacząco dłuższy niż 1/3 dnia. Zależy to jednak od gatunku mrówek.
Diody LED są ciekawym elementem doświetlającym ze względu na to, że dostępne są takie o ciepłej białej barwie (zimna barwa przez długi czas jest męcząca dla oczu).
Przyłożona blisko do gniazda lub nawet zamontowana w gnieździe dioda może stanowić element, który nieznacznie podnosi temperaturę w gnieździe. Tą niewielką zmianę temperatury mrówki wyczują. Moje lasius flavus przynosiły kokony do korytarza na którym położona była dioda LED.
W przypadku dogrzewania przy użyciu oświetlenia czas ten nie powinien być znacząco dłuższy niż 1/3 dnia. Zależy to jednak od gatunku mrówek.
Diody LED są ciekawym elementem doświetlającym ze względu na to, że dostępne są takie o ciepłej białej barwie (zimna barwa przez długi czas jest męcząca dla oczu).
Przyłożona blisko do gniazda lub nawet zamontowana w gnieździe dioda może stanowić element, który nieznacznie podnosi temperaturę w gnieździe. Tą niewielką zmianę temperatury mrówki wyczują. Moje lasius flavus przynosiły kokony do korytarza na którym położona była dioda LED.
http://formicopedia.org
i to jest rzeczowa odpowiedź, na którą liczyłem, dzięki
teraz tylko musze dowiedzieć się na czym polega instalacja elektryczna przy jarzeniówkach i pomyśleć nad półką na formikaria 
[url=http://gmachowka.blogspot.com/]CampoBlog[/url]
[b]NEWS: 17cze09[/b]
[url=http://zniwiarka.blogspot.com/]MessorBlog[/url]
[b]NEWS: 24cze09[/b]
www.jarosz.art.pl :pstryk:
http://plfoto.com/99542/autor.html :pstryk:
[url=http://zniwiarka.blogspot.com/]MessorBlog[/url]
www.jarosz.art.pl :pstryk:
http://plfoto.com/99542/autor.html :pstryk:
.png)