owocówki
Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy
Bardzo prosty
przynajmniej mój, zwykła plastikowa butelka której odcinamy miejsce gdzie sie zwęża ku gwintowi, ten odwracamy do góry nogami, a do środka wrzucamy wabik (dowolny pokrojony owoc) po czym miejsce cięcia oklejamy taśmą, wystawiamy na dwór i po paru godzinach mamy sporo muszek
potem wystarczy otworzyć i jakimś drobnym sitkiem machnąć (używam zrobionego ze starej firanki) działa tylo w sezonie na muszki, można tak tez hodowle zacząć.
-
patyczak1000
- Posty: 205
- Rejestracja: śr 11 lip, 2007
- Lokalizacja: Lublin
Przy hodowli Drosophil najlepiej używać pożywek agarowych. Trzeba pamiętać o w miarę sterylnych warunkach podczas zakładania hodowli.
pozdrawiam
[b]Moja oferta: zainteresowani na gg[/b]
[b]Moja oferta: zainteresowani na gg[/b]
Odświeżając temat, czy istnieje jakiś owad (poza wspomnianą muszką) którego gatunek można hodować aby podawać go jako pokarm mrówkom L. Niger?? Może wędkarskie larwy much się nadadzą, chociaż dla małej kolonii nawet jedna larwa to zbyt wiele... Macie jakieś pomysły, doświadczenia z tym związane?
[url=http://www.youtube.com/watch?v=IncF-eaQn_g]zabawny film[/url]
[url=http://www.youtube.com/watch?v=pNPX-XNgafM]nasrane w głowie[/url]
[url=http://www.youtube.com/watch?v=c19P1G8lPXo]Jim Carrey i nic dodać[/url]
[url=http://www.youtube.com/watch?v=pNPX-XNgafM]nasrane w głowie[/url]
[url=http://www.youtube.com/watch?v=c19P1G8lPXo]Jim Carrey i nic dodać[/url]
Wszystkie typowe karmówki się nadadzą, świerszcze, karaluchy, mączniki i cokolwiek zechcesz, z tym że będziesz musiał podawać je pokawałkowane, bo mrówki wielkości L. niger normalnie polują tylko na małe owady - ale nie mają nic przeciwko obrobieniu padliny większych. Jeśli chodzi o larwy much, to radzę poczekać aż zmienią się poczwarki, wtedy przeciąć na pół i podać. Nieco podrośniąta kolonia (sto i więcej robotnic, tak żeby na arenę mogło wyjść w razie potrzeby kilkadziesiąt naraz) poradzi sobie też z żywą larwą muchy, przynajmniej się trochę potrudzą, zamiast tylko paść brzuchy.
Dzięki jak zwykle dużo porad z Waszej strony
W sumie tylko Twojej w tym przypadku ogon_, ale warto zachwalać to forum. Naprawdę
Wielkie joł dla osób aktywnie uczestniczących.
Wracając do tematu, zadałem takie pytanie, bo szperałem na forum, lecz nie mogłem namierzyć postu odnośnie ugniatanej larwy muchy z jakimiś dodatkami...ktoś pisał o tej metodzie, ale nie byłem pewny. Fakt faktem z moich obserwacji wynika, że mrówki zwłaszcza tak pionierski gatunek jak L.Niger zje wszystko, ale...miałem pewne wątpliwości. Dla przykładu pewnych odmian koników polnych mrówy w ogóle nie ruszą. Pewnie wnętrzności pachną trochę mniej przyjaźnie hehe A co byście powiedzieli o hmmm podawaniu kolonii mrówek zwykłej wołowiny, ryby lub innego mięsa? Taki pokarm ma jakikolwiek sens w konfrontacji z owocówką albo mieszanką miodowo-jajeczno-witaminową?
Wracając do tematu, zadałem takie pytanie, bo szperałem na forum, lecz nie mogłem namierzyć postu odnośnie ugniatanej larwy muchy z jakimiś dodatkami...ktoś pisał o tej metodzie, ale nie byłem pewny. Fakt faktem z moich obserwacji wynika, że mrówki zwłaszcza tak pionierski gatunek jak L.Niger zje wszystko, ale...miałem pewne wątpliwości. Dla przykładu pewnych odmian koników polnych mrówy w ogóle nie ruszą. Pewnie wnętrzności pachną trochę mniej przyjaźnie hehe A co byście powiedzieli o hmmm podawaniu kolonii mrówek zwykłej wołowiny, ryby lub innego mięsa? Taki pokarm ma jakikolwiek sens w konfrontacji z owocówką albo mieszanką miodowo-jajeczno-witaminową?
[url=http://www.youtube.com/watch?v=IncF-eaQn_g]zabawny film[/url]
[url=http://www.youtube.com/watch?v=pNPX-XNgafM]nasrane w głowie[/url]
[url=http://www.youtube.com/watch?v=c19P1G8lPXo]Jim Carrey i nic dodać[/url]
[url=http://www.youtube.com/watch?v=pNPX-XNgafM]nasrane w głowie[/url]
[url=http://www.youtube.com/watch?v=c19P1G8lPXo]Jim Carrey i nic dodać[/url]
Mrówki też sporzywają krengowce w naturze więc nie widzę przeciwności w podawaniu wołowinki, polecam wontrubeczkę, jak się w całości nie skuszą to:
Arty
[ Dodano: Nie 28 Gru, 2008 ]
Mrówki też spożywają kręgowce w naturze więc nie widzę przeciwności w podawaniu wołowinki, polecam wątróbkę, jak się w całości nie skuszą to:
http://antmania.pl/index.php?go=10&aid=46&typ=arty
Arty
[ Dodano: Nie 28 Gru, 2008 ]
Mrówki też spożywają kręgowce w naturze więc nie widzę przeciwności w podawaniu wołowinki, polecam wątróbkę, jak się w całości nie skuszą to:
http://antmania.pl/index.php?go=10&aid=46&typ=arty
Ostatnio zmieniony ndz 28 gru, 2008 przez Umbramen, łącznie zmieniany 1 raz.
- socolovsky
- Posty: 390
- Rejestracja: sob 21 kwie, 2007
- Lokalizacja: Łódź
Upodobania pokarmowe zależą w dużej mierze od gatunku, jednym mrówkom smakuje coś, czego inne nawet nie tkną. Na przykład moje nigerki bardzo niechętnie jedzą świerszcze, tymczasem różne Formica i Tetramorium caespitum pałaszują je ochoczo. Próbowałem kiedyś karmić mrówki surowym mięsem (to chyba było kurze serce) i tylko Formica się skusiły. Zauważyłem nawet, że mrówki rozmaicie reagują na miody pochodzące od różnych roślin, nie wszystkie jednakowo im smakują. Trudno podać uniwersalną dietę dla mrówek, najlepiej dobrać ją dla każdej hodowanej kolonii metodą prób i błędów. Należy też pamiętać, że apetyt koloni jest zależny od tego czy znajdują się w niej potrzebujące intensywnego karmienia larwy, wtedy gatunek, który gardził jakimś rodzajem pokarmu białkowego, może nas zaskoczyć i stać się znacznie mniej wybredny
.
- pawelllQwE
- Posty: 2572
- Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
- Kontakt:
Twój setny post socolovsky 

Ostatnio zmieniony pn 29 gru, 2008 przez pawelllQwE, łącznie zmieniany 1 raz.
- socolovsky
- Posty: 390
- Rejestracja: sob 21 kwie, 2007
- Lokalizacja: Łódź
Chyba będę to musiał jakoś uczcić, zorganizuję dziś moim mrówkom bankiet z dziczyzną jako danie główne (martwy świerszcz) i wysokoprocentową miksturą do picia. Oczywiście chodzi mi o zawartość żółtka i miodu w mieszanceTwój setny post socolovsky
.png)