Zachować wspomnienia

Mrówki to nie wszystko! Na inne tematy też można pogadać ;)

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Mr.Q
Posty: 200
Rejestracja: pt 26 maja, 2006
Lokalizacja: KRAKÓW
Kontakt:

wt 04 lip, 2006

Temat "bursztynu z allegro" mnie zafascynowal i zrodzilo sie pytanie:
Czy zna ktos jakis sposob na zachowanie mrówek świętej pamięci od zasad łączących czas i nature? Jakby tu zapobiec rozkładowi och ciał? Ma ktos pomysł czym by tu zalać MARTWĄ (podkreślam, MARTWĄ) mrówkę, np żywicą lub czymś innym, by zachować jąna zawsze? Kazdy wie, że jak królowa umrze, to wędruje do kosza tudzież w inne miejsce przeznaczone na odpadki. Nie okłamując się, nikt nie robi mikro-grobu jak ukochanemu pieskowi czy kotkowi. A ja nie chciałbym wywalać mojej pierwszej królowej, która zmieniła mój punkt widzenia na wiele spraw! I chciałbym ją zachować! Ale jak? :roll: I czemu tak drogo? :D :shock:
POZDRAWIAM! Mr.Q Chamaeleonid

http://picasaweb.google.pl/MrQ1987

http://www.mynight.pl/
Awatar użytkownika
Mrówkolew
Posty: 1132
Rejestracja: pt 10 lut, 2006
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

wt 04 lip, 2006

Dobre pytanie... :)
Mój messor od ponad miesiąca spoczywa w lodówce :D

Pozdrawiam!
deZOO
Posty: 135
Rejestracja: pt 14 paź, 2005
Lokalizacja: Wrocław

śr 05 lip, 2006

Ja przeznaczyłem jedno pudełko na masową mogiłę co ciekawszych gatunków.
Awatar użytkownika
Albert
Posty: 1129
Rejestracja: sob 13 maja, 2006
Lokalizacja: Radom/Warszawa SGGW

śr 05 lip, 2006

Witam!
Tak, każdy przywiązuje sie do pierwszego zwierzatka i je wspomina. Pierwszy piesek, pierwszy kotek, pierwsza rybka, pierwsza mrówka, pierwsza dziewcz... no może nie aż tak bardzo :twisted:

Co do konserwacji:
1 Formalina- małe pudełeczko z plastiku lub (lepiej) szkla wsadzamy mrówkĘ lub inne zwierzatko, zalewamy i mamy święty spokój. No prawie bo to cholerstwo jest zabójczą trócizną :twisted:
2 Żywica sosnowa- dobra bo łatwo znależć, nietosyczna. Niestety lepi sie jak cholera do wszystkiego. Próblemem stanowi jej zestalenie ( -200C lub miliony lat w Bałtyku) i wyjeci z pudełeczka.
3 Miód- od dawna wiaomo że miód konserwuje. Sułtan osmański po bitwie pod Warną w 1444r. zakonserwował głowe Władysława w słoju z miodem. Miód łatwo zdobedziesz i słoik lub jakiś inny pojemnik też. Musisz jednak najpierw odkazic trupeczka i tzrymać słoik w ciepłym i suchym miejscu aby za szybko sie nie scukrzył
rzepa żepa ziepa ziepa
Awatar użytkownika
Mr.Q
Posty: 200
Rejestracja: pt 26 maja, 2006
Lokalizacja: KRAKÓW
Kontakt:

śr 05 lip, 2006

ale formalina nieee... Mam w domu dziesiec litrow formaliny, to nie peroblem. Fakt, formalina konserwoje lecz odbarwia! Pozatym, aby zapobiec "zapadnieciu" sie zwierzaka i rozkladowi wewnetrznych czesci, ktore "pompuja" a nastepniew rozrywaja delikweta trzeba go napelnic formalina, a mrówek si nie da, bo sie zgniecie lub pokruszy niechcacy... A tego nie chcemy ;D

Widuje czasem na sprzedaz breloczki z owadami w srodku, moze ktos jest blizej tego tematu i tychze sztuk magicznych? Bo z zywica milonow lat nie mam czasu czekac, a miód to juz wogole odpada ;]
POZDRAWIAM! Mr.Q Chamaeleonid

http://picasaweb.google.pl/MrQ1987

http://www.mynight.pl/
DAAMOOK
Posty: 179
Rejestracja: wt 11 paź, 2005
Lokalizacja: Białystok

czw 06 lip, 2006

Te breloczki sa robione z zywicy.

W przemysle samochodowo-zeglarskim istnieje przynajmniej 2 rodzaje zywicy.

Sęk w tym ze z tymi zywicami nie udalo mi sie uzyskac calkowicie przezroczystej masy, ktora na dodatek sie nie odbarwi.

Moze to kwestia ilosci utwardzacza, lub zastosowania innego rodzaju zywicy.
Bartas
Posty: 12
Rejestracja: śr 05 lip, 2006

czw 06 lip, 2006

Hmmm a może zrobić formę włożyć mrówkę i zalać kalafonią??
To jest taka żywica którą czyści się elementy które chcemy lutować. Wygląda ona jak bursztyn i łatwo się topi :roll:
Awatar użytkownika
Mr.Q
Posty: 200
Rejestracja: pt 26 maja, 2006
Lokalizacja: KRAKÓW
Kontakt:

czw 06 lip, 2006

mozna poeksperymentowac i pochwalic sie wynikam ;]
POZDRAWIAM! Mr.Q Chamaeleonid

http://picasaweb.google.pl/MrQ1987

http://www.mynight.pl/
ODPOWIEDZ