Pniak-konar

Jak karmić i zapewnić właściwe warunki mrówkom w formikarium.

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy

beaker
Posty: 93
Rejestracja: sob 10 lis, 2007
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

pn 22 wrz, 2008

Witam.
No i zostało nareszcie ukończone, formikarium pionowe, pniak, zrobiony z kawałka konaru :D
Całość 50cmX50cm, arena nie licząc fosy 35cmx35cm. Nawadnianie poprzez wlewanie wody do pionowego otworu. Całość z plexi. Zamieszka tam Formica fusca, kolonia z 3 królowymi.
Foty (jak zwykle widać niespotykany kunszt, fotografa-artysty :lol: :lol: )
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek


I co sądzicie?
Awatar użytkownika
xXLukasXx
Posty: 238
Rejestracja: pn 07 lip, 2008
Lokalizacja: Jawor / Wrocław
Kontakt:

pn 22 wrz, 2008

coś wspaniałego :) bardzo mi się podoba, acz trochę byłoby mi szkoda takiego fajnego formi na fuscę :)
www.clonk.glt.pl
www.n00bskie-studio.xt.pl
www.gravitysim.glt.pl
serdecznie zapraszam :)

Moje mrówki:[i]Lasius niger, flavus, emarginatus[/i]
Variv
Posty: 60
Rejestracja: pn 07 sty, 2008
Lokalizacja: Olsztyn

wt 23 wrz, 2008

Ano camponotus mogl by wygladac w tym ciekawie, fusca pewnie też bedzie :) Testowałes juz nawadnianie (jak dlugo trzyma wilgoć) ?
Hodowane gatunki:Lasius niger, Formica cinerea, sanguinea, Camponotus ligniperdus
Awatar użytkownika
Mentos
Posty: 155
Rejestracja: pn 10 gru, 2007
Lokalizacja: Warszawa

śr 24 wrz, 2008

Rewelacja też bym sobie coś takiego machną, ale nie mam odpowiedniej przestrzeni do takich konstrukcji. Gratulacje :)
[url=http://www.youtube.com/watch?v=IncF-eaQn_g]zabawny film[/url]
[url=http://www.youtube.com/watch?v=pNPX-XNgafM]nasrane w głowie[/url]
[url=http://www.youtube.com/watch?v=c19P1G8lPXo]Jim Carrey i nic dodać[/url]
Awatar użytkownika
killy9999
Posty: 503
Rejestracja: śr 28 maja, 2008
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

śr 24 wrz, 2008

Ile czasu zajęło wycięcie komór?
[url=http://rozplatajactecze.blogspot.com/]http://rozplatajactecze.blogspot.com/[/url] - Mój blog. Kilka słów o nauce
[url=http://www.last.fm/user/killy9999/?chartstyle=audioscrobbler][img]http://imagegen.last.fm/audioscrobbler/artists/killy9999.gif[/img][/url]
beaker
Posty: 93
Rejestracja: sob 10 lis, 2007
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

śr 24 wrz, 2008

Komory robiłem tak, w wiertarkę stołową wkładałem frezy, i powoli, powoli dawałem radę, później szlifowanie.

A zajeło mi to jedno popołudnie.
Awatar użytkownika
SmoodeR
Posty: 400
Rejestracja: ndz 27 sie, 2006
Lokalizacja: ok. Gliwic

sob 27 wrz, 2008

No pieknie pieknie :D w koncu skonczyles to cudo ;)

A jak tam kolonia sie rozwinela? duzo robotnic miales w pierwszym pokoleniu?
beaker
Posty: 93
Rejestracja: sob 10 lis, 2007
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

sob 27 wrz, 2008

No właśnie, po pierwszym tygodniu użytkowania, doszedłem do wniosków, niewesołych jak się zaraz okaże.
Po pierwsze, otwór do nawilżania nie wystarcza. :|
Kolonia około 20 robo (Smooder :wink: ) jest zdecydowanie za mała na to formi.
Więc.
Ad 1, mrówki przeprowadzę do probówki, gdzie kolonia się powiększy (ukłon także do osób z kokonami fusci :) ) a w formikarium nastąpią zmiany technologiczne, jakie? :
- myślałem aby dół pniaka zanużony był w wodzie (około 1cm) a do wejscia prowadził mostek
- najniższą komore, (jest to teraz komora wejściowa) przekształcić w komore nawadniającą.
Wejscie zrobiłym w innej komorze, a do najniższej komory wlewałbym wodę (czkawkom*) co wydaje mi się lepszym rozwiązaniem.
Ad2
Mialem dobry pomysł, ale nie wdrożyłem go w życie. Chciałem oddzielnić 2 komory od reszty... przegrodą korkową, a czemu tak? Proste, gdy mrówek będzie mało, wystarczą im te 2 komory, a gdy ilośc mrówek się zwiekszy, mrówki same sobie przegryzą wejscie do reszty komór.

Czyli wyganiamy fusce znowu do probówki. :|
ogon__
Posty: 846
Rejestracja: śr 11 lip, 2007
Lokalizacja: Kraków

ndz 28 wrz, 2008

Wydaje mi się, że za bardzo się martwisz. Mrówki, które znajdą się w zbyt dużym formikarium same umieją odgrodzić sobie nieużywane komory. Wystarczy, że będą miały jakiś budulec (piasek, ziemia, trociny). Tak więc moim zdaniem nie ma co się martwić, że jest za duże. Co do nawilżania - na początku będzie trzeba często, ale w końcu drewno namoknie i zacznie być wilgotne już "na stałe". Do tego czasu warto podawać jakąś wodę do picia na arenie.
beaker
Posty: 93
Rejestracja: sob 10 lis, 2007
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

wt 30 wrz, 2008

Niestety.
Mrówki nie mogły się ogarnąć przez cały tydzień. Każda schoowała się w jakaś szparę i tak kilka dni. W dodatku mój patent na nawilżanie, nie spełnił zadania. Zatem co poczyniłem?
Mrówki przeprowadziłem do probówki.
Konara wyrwałem z areny, na arenie została probówka.
Konar, gniazdo idzie do przeróbki, bo zanim doczekam odpowiedniej do nawilżania gniazda, ilości robotnic, to mnie szlag trafi.
Mróweczki się nawyjżej przezimuję, albo odchowa ładnie. A nad Formi już zacząłem prace.
Niedługo wszytsko będzie piekne jak kobietki latem. Pozdrawiam :p
ODPOWIEDZ