Dałem im tą mieszanke i zostawie je na jakiś czas w spokoju ,może skorzystają

Ale nie sądzę żeby były najedzone,ponieważ widzę jak się zataczają, kiedy chodzą

Jak dla mnie to raczej są głodne i nie mają sił żeby chodzić, ale oczywiście mogę się mylić.Miodek też już próbowałem dać ale się nie zainteresowały,to wolę je zostawić z mieszanką,ponieważ jest pożywniejsza dla mrówek niż sam miodek,a moje sa małe i wolę żeby miały jedzonko do picia a nie żeby się lepiły w miodzie, bo u mnie tak było.Zostało mi trochę mieszanki, poszukałem jakiś mrówek,ale dzisiaj za zimno żeby wystawiały nos z gniazda.Na drzewie,obok domu zauważyłem 2 robotnice Lasius brunneus,to dałem im parę kropelek mieszanki,oczywiście skorzystały z okazjii.Pzyszedłem tam pół godziny póżniej i już wokół tych kropelek było pełno L.brunneus. Świetny widok,chciałbym mieć kiedyś tyle dorosłych L.niger.Trochę mnie zaintrygowały te mrówki i postanowiłem zobaczyć jak wygląda królowa L.brunneus.Okazało się ,że jest bardzo podobna do mojej .Teraz to nie wiem ,ale raczej mam L.niger chociaż L.brunneus też jest dość podobna (wstawiłbym zdjęcie do działu detektywistycznego ale nie mam odpowiedniego sprzętu) .A po jakim czasie młode L.niger powinny być czarne,bo moja pierwsza mrówka po 3 tygodniach jest narazie bardzo żółta i wdada na brązowo.Nie zdziwiłbym się ,gdyby za parę dni zaczęły zdechać

Byłbym w strasznym dołku i dlatego próbuje temu jakoś zapobiec.A jeśli by mi padła jakaś robo to mogę im zaadoptować jedną albo dwie dorosłe L.niger do pomocy?
[ Dodano: Nie 05 Paź, 2008 ]
Ale z czym geb88?