Formica sanguinea

To jest forum o mrówkach występujących w Polsce

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy

Hox
Posty: 5
Rejestracja: sob 23 sie, 2008

wt 14 paź, 2008

Siemka. Mam od jakiegoś miesiąca kolonię zbójnic krwistych (formica sanguinea) i mam problem. Bo skubana królowa nie chce jajek składać. Jest ich wiele :tlum:



Co mam zrobić, żeby królowa się ruszyła?
Marlan
Posty: 117
Rejestracja: pt 11 lip, 2008
Lokalizacja: Lublin

wt 14 paź, 2008

MÓWIŁEM CI TYSIĄCE RAZY! To stagnacja... Nie chcesz mnie słuchać to nie...
1 wrzesień 2008. Na świat przyszła moja pierwsza mrówka :)
Hox
Posty: 5
Rejestracja: sob 23 sie, 2008

wt 14 paź, 2008

Może ktoś napisać co i jak z tą stagnacją?
I czy mogę ten gatunek karmić ziarnem. Ewentualnie jakim? :D
Awatar użytkownika
geb88
Posty: 1968
Rejestracja: pt 20 paź, 2006
Lokalizacja: Warszawa, Malbork

wt 14 paź, 2008

Zapytam o jedno... Szukałeś jakichkolwiek informacji w sieci na ten temat?
Kupując dość drogie zwierzaki i nie mając o nich w ogóle żadnej wiedzy, narażasz się na zmarnowanie pieniędzy.

F. sanguinea nie zbiera ziarna. To agresywna mrówka jedząca owady, a także w hodowli tzw. mieszankę.

Ta stagnacja, o której pisze ci Marlan, to okres kiedy królowa przestaje składać jaja, a gniazdo przygotowuje się na nadejście zimy i hibernację. Jest to normalne u Formic i nie masz się czym przejmować. Miło by było gdybyś później przeprowadził hibernację (byle nie w zamrażalniku!...)

Dla swoich podopiecznych, poczytaj coś trochę w sieci, np. na Formicopedia.pl .
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Hox
Posty: 5
Rejestracja: sob 23 sie, 2008

wt 14 paź, 2008

Co do mrówek to gatunek dostałem w ramach rekompensaty zamiast l. nigerów za opóźnienie. A co do hibernacji to muszę na tydzień na balkon, na miesiąc do lodówy i potem wyjąć? Czy coś jedzą jak się hibernują? Może głupie pytanie ale nie wiem.
Marlan
Posty: 117
Rejestracja: pt 11 lip, 2008
Lokalizacja: Lublin

wt 14 paź, 2008

Ponowię pytanie jakie zadał geb88, czy szukałeś o nich jakichkolwiek informacji w internecie? Tu masz link o F. Sanguinea : http://www.myrmekologia.prv.pl/
Podczas hibernacji, mrówki są ZAHIBERNOWANE (oczywiście), czyli nie jedzą, bo są uśpione. Na tydzień lub dwa na balkon potem do lodówy. To cała filozofia.
Google ani opcja "szukaj" nie gryzie. Pamiętaj...
1 wrzesień 2008. Na świat przyszła moja pierwsza mrówka :)
Hox
Posty: 5
Rejestracja: sob 23 sie, 2008

wt 14 paź, 2008

Ok. A tak do Marlana. Majcinku ty mi tu znowu nie szpanuj tekstem :p
Awatar użytkownika
Albert
Posty: 1129
Rejestracja: sob 13 maja, 2006
Lokalizacja: Radom/Warszawa SGGW

śr 22 paź, 2008

Marlan bejbe, nic tam ale narazie proponuje zachowac swoje rady do momentu az sam nabierzesz doswiadczenia :>
Albowiem zauważam STAGNACJE działajacą na twoja EDUKACJE :> ło wierszowanek wylazł mi :)

I na przyszłość dla wszystkich:
Lepiej pisac niewiele a bardziej treściwie niźli rozpisywac się o czymś co jest oczywiste. A także proponuje aby odnośnie problemów z gatunkiem IKS w dyskusji brała osoba która z owym IKSEm miała doczynienia a nie z jakimś IGREKIEM.
rzepa żepa ziepa ziepa
Awatar użytkownika
Mentos
Posty: 155
Rejestracja: pn 10 gru, 2007
Lokalizacja: Warszawa

pn 03 sie, 2009

Hejka ludzie bardzo proszę Was o porady dotyczące hodowli Formica sanguinea. Złapałem królową tego gatunku, ale niestety nie byłem w stanie zrobić dla niej nic ponad to. Uratowałem tę mrówę od niechybnej śmierci. Wpadła do rowu z którego dwóch parniaków wykopywało piasek do budowy drogi. Niestety godzinę po uratowaniu mrówy musiałem brać kluczyki i odwieźć rodzinę do Warszawy więc wiadomo...marna sytuacja. Nie jestem w stanie dostarczyć jej kokonów żadnego z gatunków polecanych. Mam w domu od ponad roku kolonię L.niger lub L.alienus (do tej pory dokładnie nie jestem w stanie stwierdzić co to za gatunek :P, ale skłaniam się ku nigerkom). Tak więc jestem w kropce i nie bardzo wiem co mogę w tej sytuacji zrobić z tą królową. Siedzi w strzykawce o pojemności 20ml z wilgotną watą i korkową ścianką dzielącą komory na wilgotną/suchą. Czy jest jakaś szansa by udało się "zmusić" tę Formicę do składania jaj?
[url=http://www.youtube.com/watch?v=IncF-eaQn_g]zabawny film[/url]
[url=http://www.youtube.com/watch?v=pNPX-XNgafM]nasrane w głowie[/url]
[url=http://www.youtube.com/watch?v=c19P1G8lPXo]Jim Carrey i nic dodać[/url]
Awatar użytkownika
Formik
Posty: 1577
Rejestracja: ndz 26 lip, 2009
Lokalizacja: Łódź

pn 03 sie, 2009

Mentos pisze:Czy jest jakaś szansa by udało się "zmusić" tę Formicę do składania jaj?
Definitywnie nie. Tak samo jak nie jest możliwy festiwal na wybranie królowej spośród robotnic.

Jeśli nie możesz zaadoptować jej poczwarek (znalezionych lub kupionych), to musisz ją wypuścić.
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

pn 03 sie, 2009

A może spróbuj zaadoptować robo. Co prawda jest duże prawdopodobieństwo, że je zarżnie ale warto spróbować :wink:
Awatar użytkownika
francuz
Posty: 297
Rejestracja: pt 24 kwie, 2009
Lokalizacja: Ostrołęka

pn 03 sie, 2009

A nie możesz poczekać? Odwieź rodzinkę, wróć, daj jej miodku i idź do lasu poszukaj poczwarek formic, których potrzebujesz.
P.S Tak na marginesie też złapałem dziś zbójnice, wspaniała mrówka, ogromnie agresywna, i piekelnie szybka;]. Dostała już poczwarki, i ma już robosia.
pzdr.
Lasius umbratus
Formica sanguinea
Camponotus ligniperda
Awatar użytkownika
socolovsky
Posty: 390
Rejestracja: sob 21 kwie, 2007
Lokalizacja: Łódź

pn 03 sie, 2009

Tak samo jak nie jest możliwy festiwal na wybranie królowej spośród robotnic.
O ile dobrze pamiętam, to u niektórych gatunków (jednak nie w naszym kraju) takie festiwale się odbywają :) .

Co do zbójnicy, to sądzą, że znalezienie kokonów Serviformica nie powinno być jakimś wielkim problemem nawet w dużym mieście. Jeśli jednak nie dasz rady ich namierzyć, to proponuję wsadzić królową do lodówki do czasu, aż jakieś zdobędziesz.
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

pn 03 sie, 2009

Dziś otwarła kokon?
Awatar użytkownika
francuz
Posty: 297
Rejestracja: pt 24 kwie, 2009
Lokalizacja: Ostrołęka

pn 03 sie, 2009

Nie kokon, brałem poczwarki bez kokonów;]
Może założę dziennik, i wszystko opowiem.
Lasius umbratus
Formica sanguinea
Camponotus ligniperda
Awatar użytkownika
Harnaś
Posty: 1428
Rejestracja: śr 30 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków/Wadowice
Kontakt:

pn 03 sie, 2009

Formik, jesteś w błędzie. Tak się składa że mam parę królowych u siebie i część z nich złożyła jaja przed dodaniem im poczwarek. Nie jestem pewien czy były to jaja troficzne czy takie z których mogły wyrosnąć robotnice. Nie zmienia to faktu że jaja były! Zaginęły niestety podczas przeprowadzki z tymczasowej strzykawki do probówki z kokonami Serviformica.
francuz pisze:brałem poczwarki bez kokonów;]
Jakoś ciężko mi to sobie wyobrazić. Serviformica bez kokonów?
Mentos, jeżeli kiedyś jeszcze będę potrzebował kokonów Serviformica i takowe pozyskam w większej liczbie to mogę się podzielić (zapłacisz tylko za wysyłkę). Na ten czas posłuchaj rady socolovsky'iego, i włóż ją do lodówki. :wink:
Obrazek
Obrazek
MAĆKO
Awatar użytkownika
socolovsky
Posty: 390
Rejestracja: sob 21 kwie, 2007
Lokalizacja: Łódź

pn 03 sie, 2009

Jakoś ciężko mi to sobie wyobrazić. Serviformica bez kokonów?
Poczwarki Serviformica bez kokonów wcale nie są rzadkością. Aż się dziwię Harnaś, że jako doświadczony miłośnik mrówek nigdy takich nie widziałeś :wink: .
Awatar użytkownika
Formik
Posty: 1577
Rejestracja: ndz 26 lip, 2009
Lokalizacja: Łódź

pn 03 sie, 2009

Gdyby składała jajka przed adopcją, to nazywałaby się częściowo klasztorna, a nie pasożytnicza.
Zbójnica nawet w naturze nie traci czasu na nacieranie itp. tylko za przeproszeniem wpieprza się na chama do gniazda innych formic i momentalnie zabija królową, żeby niewolnice skoncentrowały się na niej.

BTW ona potrafi samodzielnie otwierać kokony, więc to bardzo skuteczny sposób na adopcję. Akceptacja jest stuprocentowa - królowa wymienia się z nową robotnicą zapachem podczas czyszczenia jej.
Próbowałem adopcji na robotnicach - ile by nie były schładzane (królowa również), królowa wybijała wszystkie. Z 60 robotnic w trzech turach zabiła 59 - została jedna "wybrana", dzięki której przeżyła do czasu sprowadzenia poczwarek.

Pzdr
Awatar użytkownika
Harnaś
Posty: 1428
Rejestracja: śr 30 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków/Wadowice
Kontakt:

pn 03 sie, 2009

socolovsky pisze:Poczwarki Serviformica bez kokonów wcale nie są rzadkością. Aż się dziwię Harnaś, że jako doświadczony miłośnik mrówek nigdy takich nie widziałeś :wink: .
Hehe. W naturze raczej ograniczam się do niewielkiego rozkopywania mrowisk usytuowanych pod kamieniami. Tylko kiedy naprawdę potrzebuję poczwarek. Incydent z nagą poczwarką zdarzył mi się jak dotąd tylko raz - w kolonii F. fusca.
socolovsky pisze:Poczwarki Serviformica bez kokonów wcale nie są rzadkością.
Skoro tak mówisz to następnym razem będę zwracał na to uwagę. :)

Formik pisze:Gdyby składała jajka przed adopcją, to nazywałaby się częściowo klasztorna, a nie pasożytnicza.
Zbójnica nawet w naturze nie traci czasu na nacieranie itp. tylko za przeproszeniem wpieprza się na chama do gniazda innych formic i momentalnie zabija królową, żeby niewolnice skoncentrowały się na niej.
To jest dla mnie zrozumiałe. O swoim przypadku piszę tylko w kwestii hodowli domowej, nie opisuję tutaj zakładania gniazda przez F. sanguinea w przyrodzie. Moje królowe były zmuszone przetrwać parę dni bez adopcji i być może pod presją niektóre złożyły jaja.
Ostatnio zmieniony pn 03 sie, 2009 przez Harnaś, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Obrazek
MAĆKO
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

pn 03 sie, 2009

socolovsky pisze:Jakoś ciężko mi to sobie wyobrazić. Serviformica bez kokonów?


Poczwarki Serviformica bez kokonów wcale nie są rzadkością. Aż się dziwię Harnaś, że jako doświadczony miłośnik mrówek nigdy takich nie widziałeś :wink: .
Potwierdzam :) U mnie w KAŻDEJ kolonii Formica zdarzają się poczwarki bez oprzędu. Luknij na foto, widać tam jedną gołą poczwarkę:

Obrazek

Jak chcesz to mogę Ci pokazać jeszcze gołe u F.cinerea :)
Ostatnio zmieniony pn 03 sie, 2009 przez pawelllQwE, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
francuz
Posty: 297
Rejestracja: pt 24 kwie, 2009
Lokalizacja: Ostrołęka

pn 03 sie, 2009

Ja dziś gołe poczwarki mogłem brać wiadrami. Znalazłem w lesie takie miejsce gdzie ktoś wyrzucił pape, i tam pod nią legną się na potęgę.
Lasius umbratus
Formica sanguinea
Camponotus ligniperda
Awatar użytkownika
Harnaś
Posty: 1428
Rejestracja: śr 30 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków/Wadowice
Kontakt:

pn 03 sie, 2009

pawelllQwE pisze:Jak chcesz to mogę Ci pokazać jeszcze gołe u F.cinerea :)
Tylko proszę bez gołych mi tu. Dzieci mogą to oglądać! :mrgreen:
Ale ja mówię serio. Mam 2 kolonijki cinerea i 4 fusca a gołe poczwarki się nie zdarzają.
Daj kamieenia!
Obrazek
Obrazek
MAĆKO
Awatar użytkownika
Scytal
Posty: 318
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Gliwice

pn 03 sie, 2009

w mojej kolonii F. cinerea nagie poczwarki to ok. 5-10% (zależy od okresu) populacji poczwarek ;)
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

pn 03 sie, 2009

Harnaś pisze:Tylko proszę bez gołych mi tu. Dzieci mogą to oglądać! :mrgreen:
Buhaha, fakt można to dwuznacznie zrozumieć :P

F.cinerea:

Obrazek
Awatar użytkownika
Mentos
Posty: 155
Rejestracja: pn 10 gru, 2007
Lokalizacja: Warszawa

pn 03 sie, 2009

Dzięki za szybkie odpowiedzi :) Jeśli chodzi o powrót na działkę to stało się to i tak niemożliwe gdyż urlop mi się skończył i rozpoczynam na nowo prackę, a potem w październiku standardowo siedzę i słucham co tam ciekawego wśród całek i momentów gnących słychać :P Wracając do mrówek póki co podałem mieszankę jajeczną formicy, jednakże nie zaobserwowałem, aby próbowała spożywać...może skubnęła, ale niewiele. Plan mam taki by jutro po robocie udać się na rower na Kabaty. Jest tam trochę lasu i widziałem parę kopców...może gdzieś uda mi się znaleźć kokony lub poczwarki.
[url=http://www.youtube.com/watch?v=IncF-eaQn_g]zabawny film[/url]
[url=http://www.youtube.com/watch?v=pNPX-XNgafM]nasrane w głowie[/url]
[url=http://www.youtube.com/watch?v=c19P1G8lPXo]Jim Carrey i nic dodać[/url]
ODPOWIEDZ