prosze o pare informacji - jestem poczatkujacy

Miejsce dla początkujących. Masz podstawowe pytania? - śmiało je zadawaj, każdy kiedyś zaczynał :)

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy, mod

Awatar użytkownika
piecho90
Posty: 144
Rejestracja: czw 20 lis, 2008
Lokalizacja: Puławy

czw 20 lis, 2008

Witam wszystkich, nigdy wcześniej nie hodowałem mrówek, jednak od 2 tygodni się nimi inetresuje i bardzo mi sie spodobały. Dzisiaj przysłali mi moją pierwszą królowa (Lasius Niger) wraz z 18 robotnicami oraz dużą ilościa jajeczek. No więc formikarium zrobiłem sam, zajeło mi to ok tygodnia jednak uważam, że jest bardzo podobne do tych sprzedawanych w sklepach, komory są w korku, a z wybiegiem połączona jest około 9 cm rurka. Chciałem opisać sytuacje w jakiej jestem teraz ponieważ moja królowa obecnie zwiedza komory w korku i towarzyszy jej parę robotnic, a reszta robotnic siedzi przy samym wejściu do korka wraz z jajeczkami i w czym może być problem? ;/ (zaznaczam że mrówki wpuściłem do formi jakieś 2 godziny temu i może muszą sie z nim zapoznać, ale wole zapytać). Nastepna sprwa to taka, że wode oraz miód podałem na wybiegu i teraz mam pytanie jak mam królową dokarmiać, która nie wychodzi na wybieg tylko przebywa w korku;/ ?? Bardzo prosze o pomoc, jeżeli uważacie że może problem jest w błędzie konstrukcyjnym mojego formi to mogę wstawić potem zdjęcie. Pomóżecie. Pozdrawiam!!!

Prosze używaj polskich znaków - miniu993
Ostatnio zmieniony czw 20 lis, 2008 przez piecho90, łącznie zmieniany 3 razy.
Awatar użytkownika
Harnaś
Posty: 1428
Rejestracja: śr 30 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków/Wadowice
Kontakt:

czw 20 lis, 2008

Po pierwsze, błagam niech jakiś moderator poprawi ten post bo się go zrozumieć nie da.
Po drugie, piszesz,że masz królowa i 18 robotnic. One się zajmują między innymi dokarmianiem królowej. Ty się tylko staraj aby (prawie) zawsze miały dostęp do świeżego pokarmu. Mrówki potrzebują trochę czasu do zaaklimatyzowania i na początku będą badały które miejsce jest najlepsze na gniazdo. Ale dla pewności daj zdjęcie. :)
Obrazek
Obrazek
MAĆKO
Awatar użytkownika
ohmlet
Posty: 183
Rejestracja: ndz 13 lip, 2008
Lokalizacja: Edinburgh
Kontakt:

czw 20 lis, 2008

Tak, zdięcie daj. Jeśli dokładniej poczytasz to forum, to na temat L. niger będziesz miał tonę informacji. Natomiast ze swej strony musisz się uzbroić w cierpliwość. 2 godziny, to tyle co strzelić z palca. Oczywiście mrówki muszą się oswoić z terenem, muszą poczuć że nie ma zagrożenia i znaleźć najlepsze miejsce do założenia gniazda. Korek jest dobry, nawet super, tylko musi być wilgotny. Jak wkroplisz na powierzchnię korka trochę wody, to po jakimś czasie (ok godziny) zobaczysz że w tym miejscu stał się ciemniejszy. To jest dobrze nawilżony korek. Uwaga! Nie zalej mrówek kompletnie! Bardzo łatwo to zrobić, więc jeszcze raz: cierpliwość.
Co więcej, ten gatunek wymaga również nieco suchszego miejsca w gnieździe, więc jak nawilżasz, rób to w jednym miejscu tak by częśc korka pozostała sucha.
Królowa nie je? No cóż. Przede wszystkim ona nie wychodzi na obiady. Robotnice ją karmią. Nie zobaczysz ją spacerującej po arenie, no chyba że z gniazdem jest coś nie tak.
Czas przeprowadzki do nowego gniazda to też wielka niewiadoma. Od kilkudziesięciu minut, do paru miecięcy. To mrówki zdecydują, co lepsze dla nich, próbówka czy twoje formi. Jeśli chodzi o pokarm to poczytaj trochę to forum. Jest masa informacji. Możesz wybierać jak w supermarkecie.
Powodzenia. No i czekamy na zdięcia.
ohmlet to ohmleT. Jaki jest - każdy widzi :|
Awatar użytkownika
piecho90
Posty: 144
Rejestracja: czw 20 lis, 2008
Lokalizacja: Puławy

czw 20 lis, 2008

ok wielkie dzieki, no wiec mrówki chyba sie zaklimatyzowaly i wybraly sobie jednna z komor, przeniosly do niej wszystkie jajeczka. Wydaje mis ie ze one maja chyba swojego zwiadowce (lub badacza) powniewaz wszystkie siedz teraz przy krolowej i jaczeczkach a jedna wszystko bada. CZekam az zaczna wychodzic na wybieg, mam andziej ze zaczna to robic jak sie zaklimatyzuja;/ zobaczymy co bedzie z rana, a zdjecie juz podesle jutro. Dzieki za pomoc.
Lasius Niger
Formica Rufibarbis
Formica Fusca
Myrmica Rubra
Awatar użytkownika
ohmlet
Posty: 183
Rejestracja: ndz 13 lip, 2008
Lokalizacja: Edinburgh
Kontakt:

czw 20 lis, 2008

Spoko. Każda kolonia ma swoich zwiadowców. Patrole terenu to mrówczy obowiązek. A jeśli już kolonia przeprowadziła się do nowego lokum - to gratulacje. Kilka godzin/jeden dzień - to błyskawica :D
Jednak aklimatyzacja będzie jeszcze trwać. Od ciebie zależy przyszłośc tego mrowiska.
Poszukaj jeszcze na forum tematu związanego z hibernacją mrówek! To ważne.
ohmlet to ohmleT. Jaki jest - każdy widzi :|
Awatar użytkownika
piecho90
Posty: 144
Rejestracja: czw 20 lis, 2008
Lokalizacja: Puławy

czw 20 lis, 2008

hehe no w sumie to nagrzewalem lampka probowke bo ogladalem an youtubie taki filmik, noa le poskutkowalo i wydaje mis ie ze mrowki sie zaklimatyzowaly w jako taki sposob, martwi mnei tlyko ze nie ruszja sie dalej niz po za korek bo w sumie wkorku sie czuja sowbodnie ale jak podchodza do granicy z rureszką to sie cofaja;/ mama nadziej ze im to przjedzie i sie bedziej odwaza;/
Lasius Niger
Formica Rufibarbis
Formica Fusca
Myrmica Rubra
Awatar użytkownika
killy9999
Posty: 503
Rejestracja: śr 28 maja, 2008
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

czw 20 lis, 2008

Przejdzie im, po prostu potrzebują czasu. Musisz uzbroić się w cierpliwość. Co do ogrzewania probówki to musisz być ostrożny. Teraz jak rozumiem wszystko się udało bez problemów, ale generalnie to ogrzewając probówkę można mrówki niechcący przegrzać.

[ Dodano: Czw 20 Lis, 2008 ]
piecho90, i w miarę możliwości korzystaj z polskich znaków, dużych liter itp - będzie nam się o wiele łatwiej czytało twoje posty.
[url=http://rozplatajactecze.blogspot.com/]http://rozplatajactecze.blogspot.com/[/url] - Mój blog. Kilka słów o nauce
[url=http://www.last.fm/user/killy9999/?chartstyle=audioscrobbler][img]http://imagegen.last.fm/audioscrobbler/artists/killy9999.gif[/img][/url]
Awatar użytkownika
piecho90
Posty: 144
Rejestracja: czw 20 lis, 2008
Lokalizacja: Puławy

czw 20 lis, 2008

Sorry za te polskie znaki, ja się zawsze gdzieś spiesze i to juz z przyzwyczajenia tak pisze;/, a co do probówki, to ogrzewałem ją bardzo ostrożnie ,żeby nie uszkodzić mrówek, jednak nic im nie jest i przeprowadzka sie udała. Dzięki wielkie za pomoc, a mam jeszcze pytanie małe bo czytalem an forum ze mrówki potrzebuja również białka i ze jest jakaś specjalna mieszanka z jajkiem czy cos w tym stylu, więc jak by ktoś mógł mi podać przepis to będe bardzo wdzięczny :D
Lasius Niger
Formica Rufibarbis
Formica Fusca
Myrmica Rubra
Awatar użytkownika
SmoodeR
Posty: 400
Rejestracja: ndz 27 sie, 2006
Lokalizacja: ok. Gliwic

pt 21 lis, 2008

Awatar użytkownika
piecho90
Posty: 144
Rejestracja: czw 20 lis, 2008
Lokalizacja: Puławy

pt 21 lis, 2008

Miałem wstawić zdjęcia mojego samodzielnie wykonanego formi XD wiec są:
http://img148.imageshack.us/img148/7656/dsc00575pn9.jpg
http://img148.imageshack.us/img148/1149/dsc00571uy4.jpg
komora z mrókami:
http://img148.imageshack.us/img148/9236/dsc00576ki4.jpg
formi jest troche zaparowane i musiałem je przestawić ponieważ słońce grzało mi przez okno na mrówki;/

a Teraz mam pytanko, mianowicie co mrówkom może być;/? Od 24 godzin są już w formi , wybrały sobie komorę jednak nigdzie się nie ruszają, nie wychodzą an wybieg tlko ciągle siedzą przy królowej i jajkach, w ogóle nie widać zadnych śladów życia;/
Ostatnio zmieniony pn 22 gru, 2008 przez piecho90, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
xXLukasXx
Posty: 238
Rejestracja: pn 07 lip, 2008
Lokalizacja: Jawor / Wrocław
Kontakt:

pt 21 lis, 2008

piecho, a co taka malutka kolonia ma robić? :) Raz na jakiś czas wyjdą, będą szukały pokarmu, a tak "na co dzień" to siedzą właśnie przy królowej... :)
www.clonk.glt.pl
www.n00bskie-studio.xt.pl
www.gravitysim.glt.pl
serdecznie zapraszam :)

Moje mrówki:[i]Lasius niger, flavus, emarginatus[/i]
Awatar użytkownika
piecho90
Posty: 144
Rejestracja: czw 20 lis, 2008
Lokalizacja: Puławy

pt 21 lis, 2008

hymm a to tego mi nikt nie mówił więc troche mnie uspokoiłeś, w sumie to z logicznego punktu dziwie się ,że na to sam nie wpadłem ale dzięki za pomoc, hym ale jedna rzecz mnie zastanawia bo np sa 2 mrówki które wykazują jakąś aktywność raz na 2 godziny latają po całym korku jednak gdy podchodzą do granicy korka z rurką to się zatrzymują i automatycznie się zawracają :roll:
Awatar użytkownika
xXLukasXx
Posty: 238
Rejestracja: pn 07 lip, 2008
Lokalizacja: Jawor / Wrocław
Kontakt:

pt 21 lis, 2008

To są pewnie te starsze robotnice, które się trochę wcześniej "urodziły" - starsze są zazwyczaj bardziej ciekawskie, i to one zajmują się ekspedycjami poza gniazdo ;) Na <a href="http://formicopedia.org/mrowki">formicopedii</a> możesz poczytać o podziale ról robotnic ze względu na wiek ;) To że nie wychodzą poza gniazdo jeszcze, oznacza że się boją, z czasem będą śmielsze, i najpierw będą to krótkie wycieczki - wyjdzie kilka kroków na arenę, i da drapaka z powrotem do gniazda ;) Ale z czasem będą się one wydłużały, aż w końcu będzie to normalne żerowanie :)
Do mrówek trzeba być cierpliwym, wszystko przychodzi z czasem ;) I później można cieszyć oko :)
www.clonk.glt.pl
www.n00bskie-studio.xt.pl
www.gravitysim.glt.pl
serdecznie zapraszam :)

Moje mrówki:[i]Lasius niger, flavus, emarginatus[/i]
Awatar użytkownika
piecho90
Posty: 144
Rejestracja: czw 20 lis, 2008
Lokalizacja: Puławy

pt 21 lis, 2008

a to znowu mi się jedno pytanie narzuca, mianowicie jeżeli mrówki boją się wychodzic, a pokarm podaje na wybiegu;/ to w jaki sposób mają się żywic;/? w koncu muszą coś jeść, więc mam im jakos podać pokarm do korka czy poczekać aż z głodu w koncu same wyjdą na wybieg żeby czegoś poszukać?
Lasius Niger
Formica Rufibarbis
Formica Fusca
Myrmica Rubra
Awatar użytkownika
xXLukasXx
Posty: 238
Rejestracja: pn 07 lip, 2008
Lokalizacja: Jawor / Wrocław
Kontakt:

pt 21 lis, 2008

Spokojnie, mała kolonia zużywa minimalne ilości pokarmu, mogą długo bez jedzenia wytrzymać ;) A jak zrobią się głodne to po prostu zaczną żerować i wtedy znajdą Twoje jedzonko ;) Na początku możesz im dawać blisko otworu gniazda, żeby się nie męczyły, ale później dalej możesz odstawiać, żeby obserwować wycieczki po pokarm ;)
www.clonk.glt.pl
www.n00bskie-studio.xt.pl
www.gravitysim.glt.pl
serdecznie zapraszam :)

Moje mrówki:[i]Lasius niger, flavus, emarginatus[/i]
Awatar użytkownika
piecho90
Posty: 144
Rejestracja: czw 20 lis, 2008
Lokalizacja: Puławy

pt 21 lis, 2008

heh wielkie dzięki za pomoc, więc teraz pozostaje mi tylko czekać :)

[ Dodano: Sob 22 Lis, 2008 ]
Ile rozwijają się jajeczka L.Niger aby powstały z nich larwy? I czy w ogóle jest taka opcja, że w tym okresie zimowym jajeczka mi się przekształcą? Czy mam w jakiś sposób dogrzewać formi (chodzi mi o rozwój jajeczek)?
Lasius Niger
Formica Rufibarbis
Formica Fusca
Myrmica Rubra
Awatar użytkownika
geb88
Posty: 1968
Rejestracja: pt 20 paź, 2006
Lokalizacja: Warszawa, Malbork

śr 26 lis, 2008

L.niger - z reguły koło miesiąca do imago-robotnicy, chyba że mają nieodpowiednie warunki, to jest stoją w chłodnym miejscu. Temperatura pokojowa z reguły jest odpowiednia, szczególnie w sezonie grzewczym ;) W larwy zmieniają sie tak około 1-3 tyg. Mogą nawet i miesiąc cały się jaja nie przekształcać, raz tak miałam ;)
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
ogon__
Posty: 846
Rejestracja: śr 11 lip, 2007
Lokalizacja: Kraków

śr 26 lis, 2008

Z jajek powinny powstać larwy i o tej porze roku, natomiast jest możliwe, że mimo wysokiej temperatury kolonia będzie działać według kalendarza i larwy wstrzymają przepoczwarzanie aż do wiosny. Jeśli za miesiąc nie będziesz miał żadnej poczwarki, tylko same niewyrośnięte larwy, to znaczy, że najlepiej kolonię przezimować.
Awatar użytkownika
piecho90
Posty: 144
Rejestracja: czw 20 lis, 2008
Lokalizacja: Puławy

śr 26 lis, 2008

Ok, dzięki wielkie, w każdym razie temperatura w moim pokoju jest chyba dosyć wysoka ponieważ nie dośc ze grzejniki są ciągle włączone to jeszcze ciągle chodzą mi 2 komputery i dorywczko trzeci i tak mi sie pokój nagrzewa, że mi szybki od formi zaparowały od środka xD no więc poczekam jeszcze i jak nie poskutkuje to do piwnicy na miesiąc albo dwa wyniose mrówy:D

[ Dodano: Pią 28 Lis, 2008 ]
Znowu mam problem z Nigerkami;/ cholerka widać u nich poruszenie, ponieważ rozkopały wcześniejszą barykadę i teraz przedłużyły swoje wejście do komory z królową, królwa nie okazuje oznak życia, przeniosły jajeczka bliżej wyjścia z komory i kurcze chyba zgłodniały bo 5 mrówek naliczyłem, które latają po korku jednak poblem jest w tym, że chodzą one tylko po górnej, wilgotnej części korka, a tam pokarmu nie ma, wejście na arenę znajduje się w dolnej części korka, w której jest sucho i mrowki w ogole tam nie chcą iść i kurcze mam problem z nimi;/ bo one jak by szukają pokarmu ale w złym miejscu;/ a w dół korka nie chcą zejść i od samego początku jeszcze nie wychodziły na renę;/ i nic nie jadły a mam je juz z 10 dni jak nie dłużej;/ może ktoś wie co jest grane;/

Na zdjęciu wyżej mojego formi jest zielona gumeczka i dla zobrazowania wam tego one krążą po terenie powyżej zielonej gumeczki;/ zobaczymy co będzie z rana;/ Jak ktoś może wiedzieć ocb to proszę o pomoc:)

[ Dodano: Sob 29 Lis, 2008 ]
Znowu nie wiem co jest z tymi mrówkami;/ teraz one zabarykadowały połowe korka (odcięły się od dolnej polowy korka), przeciągów w pokoju nie mam, a temperatura jest stała i nie wime co one tworzą.

[ Dodano: Nie 30 Lis, 2008 ]
Jak zwykle mrówki mnie zaskakują, dzisiaj budze się z rana, patrze, nie dość, że mrówy odcięły się barykadą od dolnej suchszej części korka to królowa wraz z robotnicami i jajeczkami przeniosła się do najwyżej położonej komory w korku, tam gdzie jest największa wilgotność, nie widać żadengo rozwoju jajeczek i tak się zastanawiam czy poczekać jeszcze tydzień i może je przezimować? Czy może jest problem z warunkami w jakich je trzymam chociaż wątpie w to, bo temperatura u mnie w pokoju jest wysoka, przciągów też nie ma i nie wiem co jest;/ Jak ktoś wie czym spowodowane ejst to zachowanie to proszę o pomoc. A i jeszcze jedno! Czy jak chce przezimować mrówki to czy koniecznie musze je przenosić do probówki, czy moge je przeziwmować w korku? I czy korek jak będzie wkładany wraz mrówkami do lodówki lub do piwnicy to czy ma być wilgotny czy suchy? I czy podczas ziomowania trzeba nawadniać korek, pytam chociaż wydaje mi się, że w niskich temp. i tak panuje wilgoć i korek powinien trzymać wode bez jakiego kolwiek uzupełniania, a zresztą nie będe już kombinował, czekam na odpowiedź:D:D Pozdrawiam!

[ Dodano: Pon 01 Gru, 2008 ]
Odpowie mi ktoś na moje pytania i obserwacje :cry: ??
Marlan
Posty: 117
Rejestracja: pt 11 lip, 2008
Lokalizacja: Lublin

pn 01 gru, 2008

Ja tam się nie znam aż tak, ale myślę, że to przygotowania do hibernacji. Przezimuj.
Możesz zimować w korku, ale pilnuj, żeby był cały czas wilgotny.

Pozdr.
1 wrzesień 2008. Na świat przyszła moja pierwsza mrówka :)
Awatar użytkownika
Orn
Posty: 612
Rejestracja: pn 24 wrz, 2007
Lokalizacja: Gdynia

pn 01 gru, 2008

Zimowanie w formi wymaga pilnowania wilgotności niestety. Lodówka bardzo osusza powietrze. Jeśli chcesz w piwnicy, to sprawdź wpierw czy temperatury spadną do odpowiednich dla hibernacji.
Awatar użytkownika
Posty: 655
Rejestracja: pn 24 lis, 2008
Lokalizacja: Dobrogoszcz

wt 02 gru, 2008

Lodówka z oddzielnym zamrażalnikiem jest nieco lepsza - słabiej osusza. :-)
[size=150]ൡ ళ ఊ [/size] q ń = g n
Awatar użytkownika
Orn
Posty: 612
Rejestracja: pn 24 wrz, 2007
Lokalizacja: Gdynia

wt 02 gru, 2008

Hmm, mam taką z oddzielnym, jednak w lodowce jest dodatkowy wyparownik, ale o wiele mniejszy niż w zamrażalniku. Wyparowniczek ten ma umjemne temperatury. Skoro ma ujemne, to powietrze wokół niego oddaje sporo wody (która się na nim osadza jako lód). Chyba że w nowych lodówkach jest to inaczej rozwiązane.
Awatar użytkownika
piecho90
Posty: 144
Rejestracja: czw 20 lis, 2008
Lokalizacja: Puławy

śr 03 gru, 2008

A mam jeszcze jedno pytanko, ponieważ wyczytałem, że mrówki trzeba przyzwyczajać do zimowania około 4 tygodnie, stopniowo obniżając im temperaturę. A ja nie mam takich warunków żeby powoli obniżać im temp. i co mam zrobić? A nie wiem czy to dobry pomysł zeby nagle z temperatury pokojowej wkładać mrówki do lodówki;/ narazie mrówki od 2 dni stoją na parapecie przystawione do okna gdzie temp. jest nieznacznie niższa ale zawsze coś... Co mam zrobić żeby wszystko przebiegło OK?
Lasius Niger
Formica Rufibarbis
Formica Fusca
Myrmica Rubra
Awatar użytkownika
Orn
Posty: 612
Rejestracja: pn 24 wrz, 2007
Lokalizacja: Gdynia

śr 03 gru, 2008

Potrzymaj jeszcze ze 2 dni, do lodówki i trzymaj kciuki :mrgreen:

Ale na wszelki wypadek dopiszę :
-usuń z probówki wszelkie resztki owadów(najlepiej, żeby to była czysta probówka z jak największym zasobnikiem wody. Ja przed zimowaniem przeprowadzam do nowych.)
-nakarm mrówki (ale nie owadem :wink: ), radzę karmić już tylko miodem z odrobiną wody
-pomierz temperatury w różnych punktach lodówki, za każdym razem czekaj około 10 min aż się ustali temperatura, wybierzesz optymalne (najbliższe 3 stopni i takie, gdzie nie będzie raziło pozostałych lokatorów.)
-umieść probówkę z mrówkami w dodatkowym pojemniku, np wyciętym kartoniku po mleku, luzy wypełnij watą, niezbyt zbitą. Dzięki temu otwieranie lodówki będzie mniej wpływało na temperaturę wewnątrz probówki, gdyż pęd ciepłego powietrza wyhamuje trochę na wacie. Wata nie może być zbyt zbita, bo też należy zachować pewną wymianę powietrza. Jak ktoś się zdecyduje na takie pudełko po mleku czy innych spożywczych rzeczach, to markerem poróbcie wyraźne znaki, żeby się ktoś nie pomylił :P
ODPOWIEDZ