Krzyżowanie gatunków.

To jest forum o mrówkach występujących w Polsce

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Cole
Posty: 27
Rejestracja: ndz 11 cze, 2006

ndz 02 lip, 2006

Co możecie powiedzieć na ten temat. Może już trafiliście na taki przypadek. Czy jest to możliwe, że powstanie jakaś super mrówka po skrzyżowaniu różnych gatónków :P. Czy może to spowodowac jakieś zagrożenie wśród naszych krajowych mrowców?
Zapraszam na pogawędki o mrowcach i nie tylko :) ----> 5597536
Tommygun
Posty: 235
Rejestracja: ndz 05 mar, 2006
Lokalizacja: Krosno

ndz 02 lip, 2006

Niektóre - blisko spokrewnione - gatunki pewnie by i mogły się krzyżować... Inne z kolei znajdują się zbyt daleko od siebie, w sensie ewolucji, aby mogło do tego dojść... Należy też dodać, że rójki poszczególnych gatunków są w miarę rozciągnięte w czasie i nie pokrywają się, gdyż muszą dla nich zaistnieś jakie specyficzne warunki. :)

A może się to kiedyś zmieni... :roll:

Na przykład, tak jak ma to miejsce u płoci i leszczy... Dawniej, gdy przejście z zimy do wiosny nie było tak gwałtowne to mogły sobie spokojnie odbywać tarło najpierw płotki a potem leszcze... A teraz jest zima... zima... zima !DUP! lato i się robią mieszańce :?

Niedawno Piotr powiedział mi, że krzyżować mogą się C. ligniperdus i C. herculeanus (już gorzej być nie mogło :evil: ) No ale gdzieś wyczytałem, że to chyba podgatunki są więc bardzo możliwe :)

A tak BTW... Słyszałem, że tylko ludzie i delfiny uprawiają seks wyłącznie dla przyjemności... :D
Semper Fi!
Awatar użytkownika
Albert
Posty: 1129
Rejestracja: sob 13 maja, 2006
Lokalizacja: Radom/Warszawa SGGW

pn 03 lip, 2006

Obecnie w polsce spotykamy krzyżówki róznych, bliskospokrewnionych motyli.
rzepa żepa ziepa ziepa
Awatar użytkownika
BartTP
Posty: 410
Rejestracja: pt 03 mar, 2006
Lokalizacja: Szczecin

pn 03 lip, 2006

Często dochodzi do krzyżowania F. polyctena i F. rufa. Co do camponotów... Nie byłbym taki pewny. Otóż wychodzi na to, że obydwie mrówki upodobniają się do siebie, gdy występują na tym samym terenie, ale do krzyżowania nie dochodzi.
Tommygun
Posty: 235
Rejestracja: ndz 05 mar, 2006
Lokalizacja: Krosno

sob 15 lip, 2006

No ale gdzieś wyczytałem, że to chyba podgatunki są więc bardzo możliwe
A jednak nie! :lol::

"Camponotus ligniperdus [...] Gatunek, ten był dawniej uważany za podgatunek Camponotus herculeanus (PISARSKI 1961) ze względu na duże podobieństwo morfologiczne, jednak badania nad składem chemicznym feromonów gruczołów mandibularnych potwierdziły samodzielność gatunkową C. ligniperdus (Latr.) (PISARSKI i BLUM 1987)..."

J. Dominik, J. R. Starzyk - "Owady uszkadzające drewno" - Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne

W sumie, to Ameryki chyba nie odkryłem ale fajnie jest znaleźć coś samemu :D
Semper Fi!
PIOTR
Posty: 1113
Rejestracja: pn 04 kwie, 2005
Lokalizacja: Oleśnica

sob 15 lip, 2006

Witam :)
Dodam jednak, że czas rójek obu gatunków, pokrywa się częściowo w terenach wysokogórskich - specyfika rodzaju męskiego, zapewnia mnie (uspokajająco klepiąc w ramię w tym momencie), iż jednak możliwym jest napotkanie hybryd Camponotus herculeanus i C.ligniperda ;)
Różnice w składzie feromonów samców tych gatunków, to jedno - pęd "kontynuacji gatunku", to drugie - gatunki te, są na tyle blisko spokrewnione, że przyjmują nawzajem swoje jaja, larwy i poczwarki a na dodatek potrafią wychowywać wzajemnie swoje formy płciowe.
"Laboratoryjnie" stwierdziłem również zainteresowanie wzajemne skrzydlatych form obu gatunków - stawiam na to, że w sprzyjających momentach, samce C.ligniperda w pędzie godowym, nie przepuszczą i księżniczkom C.herculeanus, jeżeli tylko je napotkają w powietrzu ;)
Pozdrawiam :)
Piotr Frąszczak [url=http://curtus.pl]CURTUS[/url]
ODPOWIEDZ