Formica sanguinea jest dość elastyczna w gniazdowaniu, większość rodzajów formikariów powinno jej odpowiadać. Kiedyś czytałem opinię (chyba CURTUSa), że lepiej czują się w gnieździe poziomym, gdyż w naturze gniazdują blisko powierzchni ziemi, ja jednak trzymam jej w formi z gniazdem pionowym i jest im tam zdecydowanie dobrze. W gnieździe mam wypełnienie korkowe, ale pewnie gips czy beton komórkowy spisałyby się równie dobrze.
Trudno podać przybliżone wymiary gniazda i areny, gdyż zależą od liczebności koloni. Mrówki są stosunkowo duże, więc myślę, że jeśli formikarium ma Ci długo służyć, to gniazdo powinno mieć jakieś 40x30 cm. Co do areny- czym większa tym lepsza, zbójnice to mrówki terytorialne, chętnie patrolujące sporą powierzchnię.
Moim zdaniem nie jest to jakiś wybitnie agresywny gatunek, jak większość mrówek broni się przed człowiekiem gryząc, ale to raczej nie boli. Co do agresywności w sensie zdolności łowieckich to trudno mi powiedzieć coś na sto procent pewnego, gdyż daję im martwe świerszcze, wydaje mi się jednak, że jest w stanie skutecznie polować nawet na spore owady.
Na co powinieneś uważać? Głownie na to wszystko, co w przypadku innych mrówek, o czym z pewnością wiesz

. Pamiętaj tylko, że jeśli będziesz chciał podrzucić koloni poczwarki innych mrówek, to nie przeholuj z rudnicami. Jeśli liczba niewolnic rudnicy będzie wynosiła jakieś 20% ogólnej liczebności koloni, to mogą one zabić królową
Formica sanguinea. Kokony robotnic z podrodzaju
Serviformica, czyli np
F. fusca lub
F. cinerea, możesz podrzucać do woli. Moim zdaniem to bardzo fajna opcja obserwować kooperację różnych gatunków w jednym gnieździe, pomoże Ci to również przyspieszyć rozwój koloni.
Kiedy w Twojej koloni pojawią się larwy, to podawaj mrówkom bardzo dużo pokarmu białkowego i nie zwlekaj z tym, bo czas bytowania mrówki tego gatunku w stadium larwy jest dość krótki, nawet około tygodnia, więc jeśli nie zapewnisz dość białka, to niewyrośnięte larwy mogą się już przeobrazić w poczwarki, z których później wyjdą małe, cherlawe robotnice.
No i oczywiście jeśli chcesz rozpocząć hodowlę od samej królowej, to musisz przeprowadzić adopcję z jakąś mrówką
Serviformica, ale o tym Ci chyba nie muszę mówić

.