Witam dzisiaj trafilem na ta stronke i zainteresowaly mnie mrowki ale lazilem po podworku chyba ze 2 h i nie znalazlem zadnej krolowej i tu wlasnie pojawiaja sie moje pytania.
1. Gdzie szukac krolowych bo narazie widzialem tylko te czerwone mrowki ale same robotnice.?
2. Czy krolowa wyglada jakos naprawde szczegolnie, latwo ja rozpoznac na tle innych mrówek oczywiscie wtedy gdy juz wylamie sobie skrzydla.?
3. W jakich miejscach je najlepiej łapac.?
4. Dzisiaj mamy 16 lipca wiec jakie mrowki maja teraz rojke .?
5. Zeby zlapac krolowa potrzebuje jakiejs siatki i w ogole czy szybka jest..?
6 Czy istnieje jakas pulapka na nie zamiast chodzic i szukac czy mozna cos sobie samemu skonstruowac w co krolowa wleci.?
7. aha i ostatnie jak rozpoznac ze jest rojka, wokol mrówek czy ogolnie lataja sobie po calym podworku..?
z gory dzieki za odpowedzi i mam nadzieje ze bedziecie wyrozumiali dla mnie bo to dopiero poczatek mojej przygody z mrowkami
Post poprawił Devil_
jak zlapac
Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy, mod
znalazlem na forum rade zeby poszukac pod kamieniami od_razu na mysl przyszla mi sterta kamieni w poblizu mojego domu i o_dziwo juz pod pierwszym znalazlem kolonie L. niger prawdopodobnie:) w ktorym bylo mnostwo samic i mniejszych mrówek ze skrzydlami przypuszczam ze sa to samce takie:
czy jak bym wziąl np z jednego gniazda 1 samice a z drugiego 5 samcow i umiescil to w jakims duzym pojemniku czy udalo by mi sie uzyskac zaplodniona krolowa czy to nie takie latwe..?
Post poprawił Devil_
czy jak bym wziąl np z jednego gniazda 1 samice a z drugiego 5 samcow i umiescil to w jakims duzym pojemniku czy udalo by mi sie uzyskac zaplodniona krolowa czy to nie takie latwe..?
Post poprawił Devil_
Witam!
Ad.1) Królowe najłatwiej wypatrzeć na chodniku (z racji kontrastu).
Ad.2) Królowa jest zazwyczaj zdecydowanie większa od robotnic tego samego gatunku, a jej cechami rozpoznawczymi są duży odwłok i pogrubiona część tułowia (z bliznami po skrzydłach).
Ad.3) Zależnie od gatunku, większość mrówek łatwych w hodowli roi się w miastach.
Ad.4) W tym okresie roi się przede wszystkim L.niger (choć "szczyt" rójki już za nami), oraz większość mrówek z rodziny Lasius i Formica.
Ad.5) Zwykle wystarczy odrobina refleksu, a jako przydane "narzędzia" jedynie coś do bezpiecznego transportu schwytanej królowej (probówka, plastikowy pojemnik).
Ad.6) Ogólnie nie ma skutecznej pułapki na królowe. Możesz spróbować rozkładać na trawniku probówki z mokrymi wacikami, jednak to jak strzelanie na ślepo.
Ad.7) Przed samą rójką robotnice wyprowadzają z gniazda młode samice i samce. Po pewnym czasie w powietrzu można zauważyć fruwające mrówki. I to tyle... Jakiś czas później można już zaczynać szukać zapłodnionych królowych.
Pozdrawiam!
Ad.1) Królowe najłatwiej wypatrzeć na chodniku (z racji kontrastu).
Ad.2) Królowa jest zazwyczaj zdecydowanie większa od robotnic tego samego gatunku, a jej cechami rozpoznawczymi są duży odwłok i pogrubiona część tułowia (z bliznami po skrzydłach).
Ad.3) Zależnie od gatunku, większość mrówek łatwych w hodowli roi się w miastach.
Ad.4) W tym okresie roi się przede wszystkim L.niger (choć "szczyt" rójki już za nami), oraz większość mrówek z rodziny Lasius i Formica.
Ad.5) Zwykle wystarczy odrobina refleksu, a jako przydane "narzędzia" jedynie coś do bezpiecznego transportu schwytanej królowej (probówka, plastikowy pojemnik).
Ad.6) Ogólnie nie ma skutecznej pułapki na królowe. Możesz spróbować rozkładać na trawniku probówki z mokrymi wacikami, jednak to jak strzelanie na ślepo.
Ad.7) Przed samą rójką robotnice wyprowadzają z gniazda młode samice i samce. Po pewnym czasie w powietrzu można zauważyć fruwające mrówki. I to tyle... Jakiś czas później można już zaczynać szukać zapłodnionych królowych.
Pozdrawiam!
FABRICATI DIEM, PVNC!
Puchal lepiej zostaw te biedne niezapłodnione samice i te samce żywcem wyjęte z mrowiska 
Pozdrawiam!
Pozdrawiam!
Co do stucznej rójki to... mi sie udało. Do areny podłaczyłem jakis czas temu dwie rozwiniete kolonie rugulosy. jak zawsze robotnice zaczęły sie skutecznie zwalczac ale juz dzis ze soba nie walczą (czyzby koalicja?). Oczywiscie w probówkach z koloniami miałem poczwarki królewskie (podrzucone). Wykluły sie z nich niedawno samice i samce co moze dowodzic ze rójka Myrmica rugulosa juz niebawem.
Wracajac do rójki to od kilku dni na arenie widuje bezskrzydłe królowe i martwe samce. Może nie musza byc zaplodnione co tłumaczy fakt moich robo-princesek w innej kolonii ale i tak je łapie i wrzucam do... terrarium z gekonem. Jak je zje to nie bedzie głodny a jak nie to sie moga rozwinac w mała kolonie.
Post poprawił Devil_
Wracajac do rójki to od kilku dni na arenie widuje bezskrzydłe królowe i martwe samce. Może nie musza byc zaplodnione co tłumaczy fakt moich robo-princesek w innej kolonii ale i tak je łapie i wrzucam do... terrarium z gekonem. Jak je zje to nie bedzie głodny a jak nie to sie moga rozwinac w mała kolonie.
Post poprawił Devil_
rzepa żepa ziepa ziepa
Albert, to może wpakowałbyś parę tych królowych do próbówki i za jakiś czas byśmy się przekonali, czy są zapłodnione.
Messor sp., C. ligniperda, F. sanguinea, F. fusca, L. flavus, L. niger, Myrmica sp., T. caespitum, łączona: M. rubra + L. niger.
W zapasie mam jeszcze po kilkadziesiat
królowych skrzydlatych i troche
mniej samców. jedna umieściłem w probówce, dałem jej miodku i jajka ale jeszcze nie składa jajek. Siedzi w niej juz 4 dzień. Obawiam sie jednak że kolonie zakładaja poprzez półklasztorny wychów potomstwa. No nic, bede czekał.
BTW: A widział ktos ich odwłoczki? Są naprawde niewielkie gdyby miały być typowo klasztorne...
BTW: A widział ktos ich odwłoczki? Są naprawde niewielkie gdyby miały być typowo klasztorne...
rzepa żepa ziepa ziepa
.png)