Może wy coś poradzicie?
Myślałem nad drutem miedzianym obwiązanym wokół wacika ale brzydko to wygląda
A szkoda tłuc próbówek
Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy
To tak już poza tematem, ale dzisiaj w pracowni na etykiecie kwasu siarkowego VI widziałem też taką nazwę, podaną również jako możliwa nazwa tego związkuJakubN pisze:Dzięki, a co do kwasów dysponuje podstawowymi, ale brakło mi azotowego.
Jestem chemikiem.
Pierwsze słyszęxXLukasXx pisze:tetraoksosiarkowym
... a w roli "korkociągu" doskonale sprawdza się gwint na końcuMentos pisze:radzę to zrobić nieco na kształt korkociągu
Nie jestem pewien, ale mieszanina kwasów na pewno dała by radę.xXLukasXx pisze:To tak już poza tematem, ale dzisiaj w pracowni na etykiecie kwasu siarkowego VI widziałem też taką nazwę, podaną również jako możliwa nazwa tego związkuJakubN pisze:Dzięki, a co do kwasów dysponuje podstawowymi, ale brakło mi azotowego.
Jestem chemikiem.
Pierwsze słyszęxXLukasXx pisze:tetraoksosiarkowym
Swoją drogą, ciekawy jestem, czy taki 40% roztwór przeżarłby watę?


Ja robię dokładnie tak samo i szczerze polecam ten sposób. Czasem jeszcze robię nożykiem nacięcia i zadziory na patyczku, wtedy znacznie łatwiej jest zahaczyć włókna waty.wyciąganie takie waty zajmuje mi 2 sek. wystarczy patyk do szaszłyków