Mam zamiar zacząć hodowle L. Niger od rójki w czerwcu. Planuję rozpoczęcie hodowli w sposób klasztorny. Po osiągnięciu poziomu około 15 robotnic chciałbym przeprowadzić je do formikarium, lecz byłoby ono za duże jak na 15 robo z królową i larwami. Przeczytałem dużo tematów i wpadłem na pomysł jak zaradzić problemowi za dużego gniazda w dosyć naturalny sposób, jednocześnie zmuszając mrówki do budowania korytarzy tam, gdzie są one dla mnie widoczne. Chcę gotowe formikarium korkowe z wyciętymi komorami i korytarzami prawie w całości zasypać piaskiem (nie za drobnym) pozostawiając na początek 2 do 3 komór niezasypanych. Mrówki same rozbudowywałyby gniazdo w miarę potrzeb.
Tyle teorii, a teraz pytania:
- Czy mrówki na pewno będą wybierać piasek, a nie wycinać nowe korytarze w korku?
- Czy dobrze myślę, że lepsze będzie formikarium poziome niż pionowe (osypywanie się piasku), czy z wilgotnym piaskiem nie ma takich problemów?
- Czy moglibyście pomóc mi w rozmieszczeniu komór w formikarium?
- Jak najlepiej utrzymać wilgotność tych 70-80% komór (czy jeśli będą one od początku nawilżone, a na arenie będzie rósł wilgotny mech, to czy mrówki same będą nawilżać komnaty)?
Z góry dziękuję !!!
PS Czy oświetlenie gniazda świetlówką źle wpływa na aktywność mrówek? Świetlówka miga z częstotliwością 100 cyklów na sekundę, a mrówka widzi 300 obrazów na sekundę, czyli teoretycznie powinna widzieć na przemian świat jasny i ciemny!!![/b]
.png)