Koniki polne z puszki

Miejsce dla początkujących. Masz podstawowe pytania? - śmiało je zadawaj, każdy kiedyś zaczynał :)

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy, mod

Awatar użytkownika
Sobal
Posty: 51
Rejestracja: czw 04 gru, 2008
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

czw 16 kwie, 2009

Ostatnio z braku żywych kupiłem w zoologicznym koniki polne (szarańcza jakaś chyba) w puszce. Po otwarciu pachną ładnie aż się chce spróbować :)
Nie ma nic o konserwantach, mrówki jedzą chętnie.

Czy ktoś ma doświadczenia z taką karmą?
][
][
][Sobal
http://bambusy.pl
JakubN
Posty: 192
Rejestracja: czw 10 lip, 2008
Lokalizacja: Szczekociny

śr 22 kwie, 2009

Ja nie mam aż tak dużego doświadczenia z takim jedzonkiem.
Ale skoro kupiłeś to w sklepie zoologicznym nie powinno zaszkodzić.
No chyba, że dasz mrówką mielone z puszki :D .
[b]Moje mrówki to:[/b]
Lasius niger,
Myrmica rubra,
Formica cinerea,
Tetramorium caespitum.
Awatar użytkownika
SmoodeR
Posty: 400
Rejestracja: ndz 27 sie, 2006
Lokalizacja: ok. Gliwic

śr 22 kwie, 2009

Czego to ludzie nie wymysla... Juz nawet koniki polne w puszkach sie sprzedaje? :wtf: Jeszcze troche i w supermarkecie na polce obok fasoli bedzie mozna cos takiego znalezc :p
JakubN pisze:No chyba, że dasz mrówką mielone z puszki :D .
Mielone tez wcinaja :p tak samo jak zarcie z puszki dla kota... A juz za surowym kurczakiem to moje mrowki poprostu przepadaja :D
Awatar użytkownika
Harnaś
Posty: 1428
Rejestracja: śr 30 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków/Wadowice
Kontakt:

śr 22 kwie, 2009

JakubN pisze:No chyba, że dasz mrówką mielone z puszki :D .
Ja wole dawać łyżką. O wiele lepiej się nakłada. :p
Sobal chyba chodzi ci o coś takiego?
http://www.kacikpupila.pl/sklep/terra-g ... -5781.html
SmoodeR pisze:A juz za surowym kurczakiem to moje mrowki poprostu przepadaja :D
Podajesz w całości czy raczej ćwiartujesz? :D
Obrazek
Obrazek
MAĆKO
Awatar użytkownika
SmoodeR
Posty: 400
Rejestracja: ndz 27 sie, 2006
Lokalizacja: ok. Gliwic

czw 23 kwie, 2009

Harnaś pisze:Podajesz w całości czy raczej ćwiartujesz? :D
Same sobie cwiartuja :wink: Tylko musze im za kazdym razem tlumaczyc zeby kosci dla psa zostawialy :p
ODPOWIEDZ