Niestety woda w jej probówce całkowicie wyschła i Madmoiselle Flavus była narażona na niechybną śmierć.
Postanowiłem natychmiast ją ewakuować przenosząc do mini-formi z pudełek po Puszkach i Tic-Tac-ach.
Efekt jest następujący:

Komentarze i porady mile widziane
To moja pierwsza hodowla Lasius flavus
.png)