Co do Campo to jakoś nie widzę problemu żeby sprawiał kłopoty na początku, ot wymaga z 4-6 kg cierpliwości. Można ją hodować jako pierwszy gatunek ale z uwagi na swoją cenę <bądź co bądź ale droższa niż lasius niger> i rzadkość występowania nie opłaca się na niej "szkolić". o wiele łatwiej dostępnym gatunkiem jest lasius niger. Zawsze możesz złapać kilka królowych i trzymając każda w innych warunkach nauczysz się jak z mrówkami postępować. No i ewentualna strata takiej królowej nie jest niczym tragicznym. gdy ginie krolowa camponotusa czasem można sie załamać
Jeśli chodzi ci o mrówki które wyglądaja fajnie, wnioskuję z twoich zapytań odnośnie kast, to uważam że powinieneś zakręcic sie za jakimis Formicami np fusca, cinerea, rufibarbis. "Poziom trudności" okresliłbym na poziomie Lasius niger. Plusem jest to że pierwsze robotnice sa 1,5-2 razy większe niż pierwsze robotnice lasiusa i łatwiej je obserwować.
jeśli chodzi o kasty to u róznych gatunków mrówek przedstawia się to inaczej. Jedne nie maja kast <np lasius niger>, u jednych mozna wyróznić dwie <niektore formica maja robotnice w dwoch rozmiarach> a jeszcze inne maja aż trzy <camponotus: minor->medium->major>. U jednych robotnice różnia sie tylko wielkoscią u innych również budowa ciała.
Pozdrawiam
Ps: nie pamietam gatunku tej formicy co ma dwa rozmiary ale to chyba ozdobnica była