Witam

Ależ ani się za eksperta jeżeli idzie o mrówki uważać nie mogę, ani nim nie jestem

Uczę się dopiero wraz z coraz większą rzeszą ludzi zarażonych moimi wypocinami z własnych pierwszych doświadczeń

To, że całe praktycznie życie zajmuję się chowem różniastych zwierzaków i dzięki temu tematyka samego chowu drobnych zwierząt w sztucznych warunkach malo ma przedemną tajemnic, ułatwiło mi co prawda wiele, jeżeli idzie o mrówy - jednak jak najbardziej - uczę się o nich dopiero

Niestety rójka umbratuska pokrywa się mniej/więcej z rójką Lasius niger - lipiec... Co do kwestii "zasiedlenia" młodej matki w tej gromadzie robotnic - jestem pesymistą... Umbratus ma specyficzny sposób zakładania kolonii i boję się, że nie uda się "adopcja" w tym wypadku

Na ten moment prawdopodobnie jedyną szansą na kontynułowanie istnienia tego społeczeństwa, będzie próba zasiedlenia w tym formicarium królowej Lasius fuliginosus - też nie byłbym optymistą, ale w naturze w jakiś sposób właśnie tak to funkcjonuje, iż kartonówka tworzy własną kolonię w kolonii umbratusa - tyle, że już o królową kartonówki to cholernie ciężko będzie...