Wczoraj mówiłem że du pa, że to koniec hodowli bo zdechła mi królowa. No i ostatnią szansę dałem hodowli mrówek. Probówka, czapeczka na głowę i penseta w dłoń. Otwieram drzwi, jestem przy bramce na ulice i... królowa L.niger
Teraz wszędzie tak jest? Dodam że ta sytuacja była w godzinach gdzieś 9-10 rano oO
.png)