[formica sanguinea] Adopcja

To jest forum o mrówkach występujących w Polsce

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy

Awatar użytkownika
killy9999
Posty: 503
Rejestracja: śr 28 maja, 2008
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

pn 13 lip, 2009

Złapałem dziś królową, najprawdopodobniej F.sanguinea i zastanawiam się jak skutecznie przeprowadzić adopcję. Póki co umieściłem królową w probówce z kilkudziesięcioma kokonami F.cinerea. Plan jest taki, żeby królowa przeszła ich zapachem, żebym mógł spokojnie wpuścić robotnice. Pytanie tylko jak długo musi z nimi siedzieć?
[url=http://rozplatajactecze.blogspot.com/]http://rozplatajactecze.blogspot.com/[/url] - Mój blog. Kilka słów o nauce
[url=http://www.last.fm/user/killy9999/?chartstyle=audioscrobbler][img]http://imagegen.last.fm/audioscrobbler/artists/killy9999.gif[/img][/url]
ReYc
Posty: 198
Rejestracja: pn 10 kwie, 2006
Lokalizacja: Opole

pn 13 lip, 2009

killy9999 pisze:żebym mógł spokojnie wpuścić robotnice
A na co chcesz te robotnice wpuszczać?
Ja mam 3 kolonie zbójnicy i porzuciłem tylko poczwarki, bo robotnice pozagryzała i królowa sama otworzyła kokony i teraz posiada już spory pakiecik jajek. Jeśli Ci bardzo zależy na tych robotnicach to możesz ze 2 max wpuścić koło wieczora.
[b][i]När Vindarna Viskar Mitt Namn[/i][/b]
Awatar użytkownika
SmoodeR
Posty: 400
Rejestracja: ndz 27 sie, 2006
Lokalizacja: ok. Gliwic

pn 13 lip, 2009

Jak chcesz zobaczyc dlaczego F. sanguinea nazywana jest zbojnica krwista to wpusc jej kilka robotnic :twisted: Przy niej krolowa L. umbratus wychodzi na mala dziewczynke z piaskownicy :D A najlepsze jest to, ze nawet 12 godzin w lodowce nie studzi jej temperamentu.
Krolowe F. sanguinea calkiem dobrze radza sobie z z otwieraniem kokonow serviformic (chociaz podobno niektore maja z tym problem). Ja zawsze dla pewnosci dorzucam kilka bielutkich jeszcze robotnic. Krolowa od razu traktuje je jak swoje :wink:
Awatar użytkownika
killy9999
Posty: 503
Rejestracja: śr 28 maja, 2008
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

pn 13 lip, 2009

Ok, dzięki. Myślałem, że nie poradzi sobie sama z kokonami. Po doświadczeniach z L.umbratus dorzucanie robotnic mi się ani trochę nie uśmiechało, miło słyszeć że nie muszę tego robić :) Królowa bardzo ładnie zaopiekowała się kokonami. Zakładam, że trzeba ją dokarmiać.
[url=http://rozplatajactecze.blogspot.com/]http://rozplatajactecze.blogspot.com/[/url] - Mój blog. Kilka słów o nauce
[url=http://www.last.fm/user/killy9999/?chartstyle=audioscrobbler][img]http://imagegen.last.fm/audioscrobbler/artists/killy9999.gif[/img][/url]
ODPOWIEDZ