Fajne malenstwa

mam zeszloroczna kolonie liczaca z 8 robotnic. Niestety topia sie straszliwie w miodzie. Pewnego razu przez pospiech dalem zbyt duza krople miodu i cztery robotnice pozegnaly sie z tym swiatem. Od tego czasu kolonia ciagnie na samych macznikach i ma sie dobrze.
Pierwszej robotnicy (o ile dobrze pamietam) doczekalem sie dopiero po zimowaniu. Krolowa zlozyla oczywiscie jajka jesienia, ale rozwoj potomstwa zatrzymal sie w fazie larwalnej.
W naturze czesto spotykam je na skraju lasu. Jedyne gniazdo jakie udalo mi sie wytropic znajdywalo sie pod kora starej brzozy.
killy9999 pisze:Jeśli znaleziona to gdzie i jak wypatrzyłeś takie maleństwo?
Twarz 20 cm powyzej gleby i idziesz przez las

Jezeli masz namierzone miejsca, w ktorych wystepuja te mrowki to znalezc krolowa wcale nie jest tak ciezko
