Pytanie nowicjusza o alternatywę dla szklanej probówki

Miejsce dla początkujących. Masz podstawowe pytania? - śmiało je zadawaj, każdy kiedyś zaczynał :)

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy, mod

rafal
Posty: 22
Rejestracja: śr 22 lip, 2009
Lokalizacja: Okolice Warszawy

śr 22 lip, 2009

Witam wszystkich. Przygodę z mrówkami dopiero rozpoczynam :). Mam pytanie.
Czy taki oto pojemnik może być alternatywą dla szklanej probówki?? Jest on wykonany z grubego plastiku. http://zapodaj.net/e30ec726455f.jpg.html
Z góry dziękuje za odpowiedź.
Ostatnio zmieniony czw 01 sty, 1970 przez rafal, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
dawid2000x1
Posty: 74
Rejestracja: śr 08 kwie, 2009
Lokalizacja: Wieluń

śr 22 lip, 2009

jasne, że tak;) skoro jesteś początkujący koniecznie przeczytaj FAQ i Baze mrówczej wiedzy.;D znajdziesz tam odpowiedź na chyba wszystkie podstawowe pytania.
rafal
Posty: 22
Rejestracja: śr 22 lip, 2009
Lokalizacja: Okolice Warszawy

śr 22 lip, 2009

Wielkie dzięki. :)

[ Dodano: Sro 22 Lip, 2009 ]
Czy na początek takie mieszkanko dla królowej będzie dobre?
http://zapodaj.net/f465b155eb8a.jpg.html
Ostatnio zmieniony śr 22 lip, 2009 przez rafal, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
francuz
Posty: 297
Rejestracja: pt 24 kwie, 2009
Lokalizacja: Ostrołęka

czw 23 lip, 2009

Jak na moje oko nawet za duże;]. Ale woda nie może przeciekać z waty. Musisz to poprawić.
Lasius umbratus
Formica sanguinea
Camponotus ligniperda
rafal
Posty: 22
Rejestracja: śr 22 lip, 2009
Lokalizacja: Okolice Warszawy

czw 23 lip, 2009

Już poprawiłem. :)
Dzięki za odpowiedź.
Awatar użytkownika
Malfette
Posty: 93
Rejestracja: wt 07 lip, 2009
Lokalizacja: Opole

czw 23 lip, 2009

Nie chcę za bardzo "zaśmiecać" forum więc napiszę w tym temacie :p

1. "Czasem zdarza się, że kolonia zakładana jest przez 2-3 królowe"
http://formicopedia.org/mrowki/index.ph ... sius_niger

Czy są duże szanse na to w hodowli?

2. Zakładając taką kolonię, wystarczy po złapaniu tych dwóch samic umieścić je razem w jednej probówce, czy trzeba jakoś je adoptować?
Jestem ciekaw czy to by wypaliło :p

3. Obracając lekko probówkę, zauważyłem, że jedno jajko "odpadło". Przypatrzyłem się jemu przez (słabą) lupę i są chyba segmenty, a i koniec był chyba lekko "podkręcony", nie zdążyłem się bardzo dokładnie przypatrzeć, bo królowa przeniosła je do swojego pakieciku.
Jajeczka mają od 9 lipca, czyli minęło 12 dni.
Czyżby to była larwa? :lol:

4. Jakie sa cechy charakterystyczne larwy? :p
-podkręcone końce
-segmenty
Czy może coś innego? :)

5. Czy to przypadek, że jedna królowa miała na górnej części odwłoka przyklejone jakieś jajeczko/larwę?
Ostatnio zmieniony czw 23 lip, 2009 przez Malfette, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Volxon
Posty: 101
Rejestracja: pt 03 lip, 2009
Lokalizacja: Okolice Rzeszowa :p

czw 23 lip, 2009

http://www.free.of.pl/m/myr/ln.JPG masz tam zdjęcie jaje, larw itd. więc to zdjecie to odpowiedz n 3 i 4 pytania :) :mrgreen:
Ostatnio zmieniony czw 23 lip, 2009 przez Volxon, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Malfette
Posty: 93
Rejestracja: wt 07 lip, 2009
Lokalizacja: Opole

czw 23 lip, 2009

Póki co, są wielkości jajeczek ;P
Awatar użytkownika
Volxon
Posty: 101
Rejestracja: pt 03 lip, 2009
Lokalizacja: Okolice Rzeszowa :p

czw 23 lip, 2009

Królowa je podkarmi "sobą" i będą większe:) Wystarczy czekać ;p
Awatar użytkownika
killy9999
Posty: 503
Rejestracja: śr 28 maja, 2008
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

czw 23 lip, 2009

Malfette pisze:Czy są duże szanse na to w hodowli?
Można to zrobić. Ja tak zrobiłem rok temu z L.flavus. Bardzo przyspiesza to rozwój kolonii.
Malfette pisze:2. Zakładając taką kolonię, wystarczy po złapaniu tych dwóch samic umieścić je razem w jednej probówce, czy trzeba jakoś je adoptować?
Tak, wystarczy je razem umieścić.

Należy oczywiście pamiętać o dwóch rzeczach:
1. Nie u każdego gatunku jest to możliwe (sprawdzaj w opisach na <a href="http://formicopedia.org/mrowki">formicopedii</a> czy dany gatunek zakłada gniazda w drodze plejometrozji).
2. U gatunków monoginicznych nadliczbowe królowe zostaną wcześniej czy później zabite.
[url=http://rozplatajactecze.blogspot.com/]http://rozplatajactecze.blogspot.com/[/url] - Mój blog. Kilka słów o nauce
[url=http://www.last.fm/user/killy9999/?chartstyle=audioscrobbler][img]http://imagegen.last.fm/audioscrobbler/artists/killy9999.gif[/img][/url]
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

pt 24 lip, 2009

Volxon pisze:2. U gatunków monoginicznych nadliczbowe królowe zostaną wcześniej czy później zabite.
Jeśli chodzi o L.niger, to nadliczbowe królowe zostaną zabite po narodzinach pierwszych robotnic.
Awatar użytkownika
killy9999
Posty: 503
Rejestracja: śr 28 maja, 2008
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

sob 25 lip, 2009

Jeśli chodzi o L.niger, to nadliczbowe królowe zostaną zabite po narodzinach pierwszych robotnic.
Piszesz na podstawie własnych doświadczeń? U moich L.flavus minęło jakieś 6 miesięcy od momentu narodzin pierwszych robotnic do momentu wyeliminowania drugiej królowej.
[url=http://rozplatajactecze.blogspot.com/]http://rozplatajactecze.blogspot.com/[/url] - Mój blog. Kilka słów o nauce
[url=http://www.last.fm/user/killy9999/?chartstyle=audioscrobbler][img]http://imagegen.last.fm/audioscrobbler/artists/killy9999.gif[/img][/url]
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

sob 25 lip, 2009

Podejrzewam, że maksymalnie wytrzymają do wychowu 1 robo. Jeśli chodzi o doświadczenie to 1-2 tygodnie temu złapałem 5 L.niger i połączyłem, po pojawieniu się larw doszło do walki i została jedna królowa.
Awatar użytkownika
cupi
Posty: 333
Rejestracja: sob 02 lut, 2008
Lokalizacja: Warszawa

sob 25 lip, 2009

U mnie stało się to po jakichś dwóch tygodniach. To zależy od liczebności, aktywności, dostępności pokarmu.
Znajdź piękno w otaczającym Cię Świecie! :)
Awatar użytkownika
Malfette
Posty: 93
Rejestracja: wt 07 lip, 2009
Lokalizacja: Opole

sob 25 lip, 2009

Hmmm...
Czytałem, że robotnice uśmiercają nadmiar krolowych pozostawiając jedną nietkniętą lub królowe walczą ze sobą.
Czyli jest ryzyko, że królowe się pozabijają lub ostatnia pozostała przy życiu zostanie "inwalidą" :/

Niektóre larwy są już co najmniej dwa razy większe od jajeczek. Tak szybko rosną? :o
Ostatnio zmieniony sob 25 lip, 2009 przez Malfette, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Posty: 655
Rejestracja: pn 24 lis, 2008
Lokalizacja: Dobrogoszcz

sob 25 lip, 2009

Malfette pisze:królowe się pozabijają lub ostatnia pozostała przy życiu zostanie "inwalidą"
Istnieje taka możliwość.
Tym sposobem straciłem umbratuskę, która zaprzyjaźniła się z nigerką lecz gdy po wielu dniach nigerka zrozumiała, że została odtrącona przez jej robotnice pobiły się, a rany u obu były śmiertelne. Kolonia żyje teraz z jedną nigerką po połączeniu osamotnionych robotnic z niewielką klonią nigerek.
[size=150]ൡ ళ ఊ [/size] q ń = g n
Awatar użytkownika
killy9999
Posty: 503
Rejestracja: śr 28 maja, 2008
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

sob 25 lip, 2009

Malfette pisze:Czyli jest ryzyko, że królowe się pozabijają lub ostatnia pozostała przy życiu zostanie "inwalidą" :/
Jak oglądałem walkę między moimi królowymi L.flavus to zacząłem bardzo poważnie obawiać się, że żadna królowa nie wyjdzie z tego cało.
[url=http://rozplatajactecze.blogspot.com/]http://rozplatajactecze.blogspot.com/[/url] - Mój blog. Kilka słów o nauce
[url=http://www.last.fm/user/killy9999/?chartstyle=audioscrobbler][img]http://imagegen.last.fm/audioscrobbler/artists/killy9999.gif[/img][/url]
Awatar użytkownika
socolovsky
Posty: 390
Rejestracja: sob 21 kwie, 2007
Lokalizacja: Łódź

ndz 26 lip, 2009

Robiłem kiedyś pracę badawczą na Olimpiadę Biologiczną dotyczącą pleometrozji u L.niger. Obserwowałem 5 probówek z 3 królowymi w każdej i kolejne 5 z 5 królowymi w każdej. We wszystkich przypadkach walki rozpoczynały się, gdy z kokonów wykluło się kilka robotnic. Co ciekawe, wbrew temu, co często zdarzało mi się czytać w Internecie, to nie robotnice zabijały nadwyżkowe królowe, lecz one same walczyły między sobą do czasu, aż została tylko jedna.
Awatar użytkownika
Malfette
Posty: 93
Rejestracja: wt 07 lip, 2009
Lokalizacja: Opole

wt 28 lip, 2009

To wolę nie ryzykować :/

Ale jeszcze pytanko.
Podczas kopania grządki na działce, siostra znalazła/przekopała (niestety) gniazdo jakichś czerwonawych mrówek. Podebrałem im kilka larw i "tworów" rozwijających się mrówek (białe i już pomarańczowe, były bez kokonów). Oglądnąłem/oglądnęłem? je i umieściłem u jednej z królowych. Albo je zje albo adoptuje ;P
Jaki to mógł być gatunek? Dwuczłonowy stylik, czerwone, mrówki rozwijają się bez kokonów, gniazdo jest koło truskawek. Dokładnieszy opis podam dopiero jak pojadę tam ponownie i ktorąś oglądnę.
I czy jest szansa, że królowa je zaadoptuje oraz po ilu dniach te pomarańczowe "twory" się przekształcą w żywe, gotowe do pracy robotnice?
Póki co przeniosła je do korkowej ścianki komory królewskiej. Czy to jest normalne?

Przepraszam, że zamęczam Was tak tymi pytaniami ;P
Awatar użytkownika
Formik
Posty: 1577
Rejestracja: ndz 26 lip, 2009
Lokalizacja: Łódź

wt 28 lip, 2009

Zostaną zjedzone, albo wyschną nieotwarte.
Nie można adoptować poczwarek Myrmic Lasiusom...
Ostatnio zmieniony wt 28 lip, 2009 przez Formik, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
cupi
Posty: 333
Rejestracja: sob 02 lut, 2008
Lokalizacja: Warszawa

wt 28 lip, 2009

Nie można zaadoptować robotnic Myrmicinae do królowej Formicinae. A tak w ogóle zauważyłem, że dzieciaki nałapią królowych L. niger i nagle irytują się, że z dnia na dzień nie mają wielkiej kolonii i wrzucają tym biednym królowym na siłę wszystkie wygrzebane z różnych gniazd kokony. Nie możesz poczekać tego miesiąca aż doczeka się własnych robotnic? Jeszcze zdążysz mieć wielką kolonię... :zenada:
Znajdź piękno w otaczającym Cię Świecie! :)
Awatar użytkownika
Malfette
Posty: 93
Rejestracja: wt 07 lip, 2009
Lokalizacja: Opole

wt 28 lip, 2009

Chiałem się tylko spytać. Ale dzięki za odpowiedź ;)
Więc uzbroję się w cierpliwość :P
the outsider
Posty: 5
Rejestracja: sob 22 sie, 2009
Lokalizacja: Pruszków

ndz 23 sie, 2009

nie zakładam nowego tematu - pytanie także nowicjusza, tylko troche z innej bajki.

chodzi mi o wypelnienie korkowe. jak rozumiem mrówki same mają w nim drążyć, więc na początek wystarczy im przygotować jedną komorę? bo jak widzę na zdjęciach nowe formi z wydrążonymi przez twórców komorami i korytarzami to nie wiem co sądzić.
pzdr!
Awatar użytkownika
Cuful
Posty: 93
Rejestracja: sob 13 cze, 2009
Lokalizacja: Siemiatycze

ndz 23 sie, 2009

Możesz im zrobić 1-2 komory tak jak i dziesięć. Zależy czy chcesz żeby same sobie drążyły czy nie. Gdy będą same drążyły, mogą sobie to zrobić tak, że nie będziesz widział co się dzieje w gnieździe.
ODPOWIEDZ