Jest jak jest, czyli dziwnie ;] (anomalia u Lasius niger)

To jest forum o mrówkach występujących w Polsce

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Mr.Q
Posty: 200
Rejestracja: pt 26 maja, 2006
Lokalizacja: KRAKÓW
Kontakt:

sob 19 sie, 2006

Witam i jednocześnie przepraszam za nieobecność spowodowaną ciągłymi wyjazdami ;]

Chciałem opisać Wam pewną anomalię, którą zauważyłem u swoich młodziutkich bezdzietnych królowych Lasius niger. Nie jest ona (ta anomalia) przypadkowa, gdyż sam ją sprowokowałem trochę dla eksperymentu, trochę dla korzyści.

Do rzeczy ;]

Posiadam około 80 królowych gatunku Lasius niger, złapanych po tegorocznej rójce. Około 60 z nich kładzie już od dawna grzecznie jajeczka. Podczas mojego pobytu na Słowacji podniosłem kamień, pod którym było wiele czarnych mrówek (jakaś Formica, bo nie Tetramorium), a że dzień był ciepły, to i wiele kokoników tam było. No to bez większego namysłu wziąłem fiolkę po filmie fotograficznym i jak koparka zagarnąłem kokoniki. Po powrocie do domu zauważyłem, że się mrówki zaczynają wykluwać, więc "świeże" i ze stanem świata nieobeznane robotnice zostały rozparcelowane po pojemniczkach (średnio po dwie na pojemniczek), w których królowały królowe nigerków. Po wrzuceniu robotnic w pudełeczkach trochę się zakotłowało, bieganina, krzyki - ogólnie chaos, ale myślę sobie (może nazbyt pochopnie) "młoda królowej nic raczej nie zrobi" i poszedłem spać. Dziś mija 19 dzień od tego procederu, robotnice już są starsze a królowe Lasiusków... no cóż... zaczęły rządzić tymi robotnicami! I to nie jest odosobniony przypadek, gdyż każda jedna z tych królowych przygarnęła te młodziaki. Czy to no normalne? Tak raczej nie powinno być, prawda? Na początku o tym nie myślałem, lecz po rozmowie z Mrówkolwem postanowiłem opisać tu ten przypadek. Może ktoś nas oświeci (tzn. mnie i Mrówkolwa, bo też Go to zachowanie zaintrygowało ;] )
Dla uniknięcia zbędnych pytań podkreślę raz jeszcze: królowe to Lasius niger na_pewno i tak samo na_pewno sprezentowane robotnice to nie Lasius niger.

Pozdrawiam, Mr.Q

Poprawił Johnbol. Nazwy rodzajowe piszemy z dużej litery. Proszę o konsekwencję w używaniu polskich liter: albo wszystkie wyrazy piszemy jak trzeba (najlepiej), albo żadnego (wolę wariant pierwszy).
POZDRAWIAM! Mr.Q Chamaeleonid

http://picasaweb.google.pl/MrQ1987

http://www.mynight.pl/
Awatar użytkownika
Mrówkolew
Posty: 1132
Rejestracja: pt 10 lut, 2006
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

sob 19 sie, 2006

Może jest po prostu jakiś gatunek, który ,,bardzo się lubi" z Lasius niger. być może Mr. Q dokonałeś przełomowego odkrycia! :D

Pozdrawiam!
dzika_mrowka
Posty: 411
Rejestracja: sob 22 lip, 2006
Lokalizacja: okolice Warszawy

sob 19 sie, 2006

Mr.Q pisze:Dla uniknięcia zbędnych pytań podkreśle raz jeszcze: królowe to lasius niger napewno i tak samo napewno sprezętowane robotnice to nie lasius niger.
przyjmij ze to forma niewolnictwa, tylko zamiast robotnic kradnacych poczwarki ty wykonales czarna robote.

mlode po prostu przyjely, ze ich rodzicem jest totocos, co jest z nimi w probowce - na podobnej zasadzie swiezo wyklute piskleta przyjmuja, ze ich matka jest np. kapelusz.

ciekawe jest to, ze krolowe tez przyjely bez problemu, bo mlode mialy ich zapach - kiedy mlody robo nabywa zapachu kolonii?
Awatar użytkownika
gn
Posty: 872
Rejestracja: sob 06 maja, 2006
Lokalizacja: Dobrogoszcz
Kontakt:

sob 19 sie, 2006

Dla tych młodych robotnic to była pierwsza królowa więc łatwiej doszło do połączenia.

Rok temu dołożyłem kokony jakiegoś Lasiusa do młodych królowych Lasius niger (poczwarki były z dość licznej kolonii mieszkającej w lesie pod tapicerką z samochodu, rok temu po moim zajrzeniu pod nią i pobraniu larw wyprowadziły się gdzieś, a w tym roku wróciły ponownie w to miejsce).
Do jednej dałem 5 poczwarek, do następnych 10 i 15. Wszystkie "przyjęły się" i wyraźnie były większe (w końcu nawet jeśli byłyby z tego samego gatunku, to pochodziły z silnej kolonii) jednak u tych, którym dałem najwięcej poczwarek, gdy kolonia miała już ponad pół setki mrówek, w parę dni te większe zostały wyeliminowane, a w pozostałych koloniach żyły dłużej.
Jedyny wniosek z tego taki, że być może jest jakiś "efekt stadny" i różnie mogą zachowywać się małe grupy mrówek w zależności od liczebności.
A może po prostu więcej pracowały, bo kolonia szybciej dzięki nim się rozwinęła i szybciej się "zużyły".

Poprawił Johnbol.
Awatar użytkownika
Mrówkolew
Posty: 1132
Rejestracja: pt 10 lut, 2006
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

sob 19 sie, 2006

No to ja podrzucę nigerom supermajora Messor capitatus :D
Awatar użytkownika
Mr.Q
Posty: 200
Rejestracja: pt 26 maja, 2006
Lokalizacja: KRAKÓW
Kontakt:

sob 19 sie, 2006

O! To moze byc dobre ;]
POZDRAWIAM! Mr.Q Chamaeleonid

http://picasaweb.google.pl/MrQ1987

http://www.mynight.pl/
ODPOWIEDZ