A, to pewnie już nieaktualne? Ale jakby co, może komuś się przyda jak wklepie w wyszukiwarkę "adopcja darniowiec"

. Adopcja królowej do istniejącej kolonii dorosłych robo jest prosta. Wystarczy, że robotnice są osierocone kilka dni(ja po 4) i stają się apatyczne, bez celu w życiu

. Bez tego obserwowałem ich agresję wobec królowej( w lodówce), mimo długotrwałego schłodzenia. Osierocone lgną do królowej jak do swojej

. Jednak wszystko w lodówce musi przebiegać, bo teraz to królowa jest zagrożeniem dla robo.
Adopcja lodówkowa - wpierw jedna schłodzoną robo do królowej i czekamy na oznaki miłości

(królowa niech będzie w probówce którą już zaakceptowała jako gniazdo, mniej się stresuje). Potem dorzucamy 2 na raz, potem podłączamy schłodzoną probówkę z dziesięcioma i w górę. Wszystko z wyczuciem. Ja co jakiś czas wyciągałem probówkę z lodówki, żeby kontrolować. Wpierw ta pierwsza robotnica nie chciała iść do królowej. Taka emo robo, siedzi w kącie i płacze, że jest sama i nikt jej nie rozumie

(a królowa 3cm obok).... Musiałem ją zachęcić. Po parunastu minutach dopiero ją odnalazła.
Powodzenia.