temperatura a szybkośc rozwoju

Miejsce dla początkujących. Masz podstawowe pytania? - śmiało je zadawaj, każdy kiedyś zaczynał :)

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy, mod

Awatar użytkownika
Scytal
Posty: 318
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Gliwice

śr 02 wrz, 2009

sorry Mentos, ale po co nas pytasz o zdanie, jeżeli i tak wiesz lepiej? bo takie mam odczucie po ostatnim poście,
jeżeli po roku masz 21 robotnic to coś ewidentnie jest źle

daj im OWADA, najlepiej w liczbie mnogiej
Ostatnio zmieniony śr 02 wrz, 2009 przez Scytal, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Mentos
Posty: 155
Rejestracja: pn 10 gru, 2007
Lokalizacja: Warszawa

śr 02 wrz, 2009

Scytal pisze:sorry Mentos, ale po co nas pytasz o zdanie, jeżeli i tak wiesz lepiej?
Błędne wnioski wysnuwasz Scytal. Wybacz jeśli Cię uraziłem poprzednim postem negując dziwność mojej mieszanki miodowo-jajecznej. Nie uważam żebym cokolwiek więcej wiedział. Dzięki za konstruktywną krytykę.
Scytal pisze:daj im OWADA, najlepiej w liczbie mnogiej
A jakie owady Ty podajesz swoim podopiecznym? Chciałbym się zorientować czego mógłbym poszukać. Chrząszcze z rodziny biegaczokształtnych odpadają...tego moje mrówy nie tykają pod żadną postacią.
[url=http://www.youtube.com/watch?v=IncF-eaQn_g]zabawny film[/url]
[url=http://www.youtube.com/watch?v=pNPX-XNgafM]nasrane w głowie[/url]
[url=http://www.youtube.com/watch?v=c19P1G8lPXo]Jim Carrey i nic dodać[/url]
Awatar użytkownika
Scytal
Posty: 318
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Gliwice

śr 02 wrz, 2009

idziesz do pierwszego lepszego zoologicznego i prosisz o larwy mącznika

ps. bynajmniej mnie nie uraziłeś, to trudna sztuka
mam ciężki wieczór a w Twoim poście parafrazując "ee raczej dobra mieszanka", "sanguinea nie narzeka", "białko jest dobre tylko źle mieszasz" i jakoś tak się uniosłem, wybacz :p
Ostatnio zmieniony śr 02 wrz, 2009 przez Scytal, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Mentos
Posty: 155
Rejestracja: pn 10 gru, 2007
Lokalizacja: Warszawa

śr 02 wrz, 2009

No wiesz spoko :) ja się na nic nie gniewam itd. :) Staram się Was naprowadzić jakoś na trop tego zastoju w produkcji mrów. Dziwi mnie ten stan kolonii bo od początku podaję im to samo, tak samo przyrządzone, a rozwój kolonii zatrzymał się. Mam w tej chwili 63 (plus/minus 5) larw i zero jaj. Taka jest sytuacja stąd mój niepokój o nigerki :wtf:

Larwy mącznika :) Oka poczytam o tym i podobnych żywych pokarmach. W końcu nie ma co czekać, bo zbójnice za 3 tygodnie już będą na bank 8)

[ Dodano: Wto 08 Wrz, 2009 ]
Hmmm a wiecie co odkryłem? Wydaje się, że to wcale nie problem jedzenia tylko waty. Zauważyłem jak robotnica próbuje wyskubać watę korkującą wejście na arenę. Zawsze tak robiły, ale tym razem jakoś słabo im idzie, a wcześniej tego nie zauważyłem. Wpadło mi do głowy, że wata może mieć zbyt mocne włókna i mrówy nie są wstanie użyć jej dla larw żeby mogły stworzyć kokon. Formica bez problemu dają sobie rade z tą watą i dokładnie widziałem jak larwa jest okładana kilkoma nitkami, by potem stała się kokonem! Czy to możliwe że zmieniając rodzaj waty jakim zatykam otwory wentylacyjne spowodował zatrzymanie się rozwoju larw?

kiedyś używałem takiej waty - zwykła wata
teraz w związku że mi się skończyła używam od 4 miesięcy wacików - waciki kosmetyczne

[ Dodano: Czw 17 Wrz, 2009 ]
Przez ostatnie 15 dni dokarmiłem wedle Waszych zaleceń gniazdo L.niger dosłownie wszystkim co tylko mogłem nabyć i/lub znaleźć. Podałem na wybiegu krople białka kurzego, żółtka, obydwu składników, każdego z miodem, mojej standardowej mikstury i OWADY. Larwa much, przygotowane do spożycia pająki 3 gatunki, a mącznika nie dostałem w 4 sklepach więc darowałem sobie. Mrówy sporadycznie podgryzały pająki, ale nic specjalnego. Wolały lizać płynny pokarm.

Dodam że odwłoki wszystkich robotnic są pełne na full, jedzonko wymieniane często, ale efektów żadnych. Larw jest pełno, wszystkie duże, ostatnio pojawił się kolejny pakiecik jaj, ale żadnych kokonów. Przesadziłem wczoraj z podlewaniem formi :P i mrówy przeniosły się do suchej części formi. To tyle z obserwacji. Nie wiem co robić poza czekaniem :stun:
Ostatnio zmieniony śr 02 wrz, 2009 przez Mentos, łącznie zmieniany 1 raz.
[url=http://www.youtube.com/watch?v=IncF-eaQn_g]zabawny film[/url]
[url=http://www.youtube.com/watch?v=pNPX-XNgafM]nasrane w głowie[/url]
[url=http://www.youtube.com/watch?v=c19P1G8lPXo]Jim Carrey i nic dodać[/url]
Awatar użytkownika
BartTP
Posty: 410
Rejestracja: pt 03 mar, 2006
Lokalizacja: Szczecin

sob 19 wrz, 2009

Wybacz, ale właśnie popękały mi sznurówki u ciżemek. Skąd Ci przyszło do głowy, że mrówki używają waty do stworzenia oprzędu kokonów?!

Larwy same produkują oprzęd - jest to coś w rodzaju nici pajęczej lub nici jedwabnych jedwabników. Robotnice nie mają z tym ABSOLUTNIE nic wspólnego, w szczególności nie dostarczają im żadnych nitek!!!
Awatar użytkownika
Formik
Posty: 1577
Rejestracja: ndz 26 lip, 2009
Lokalizacja: Łódź

sob 19 wrz, 2009

Oprzęd musi zostać stworzony na jakichś "farfoclach" więc robotnice okładają nimi larwy, żeby ułatwić im zadanie.
Awatar użytkownika
BartTP
Posty: 410
Rejestracja: pt 03 mar, 2006
Lokalizacja: Szczecin

sob 19 wrz, 2009

Żadne "farfocle" nie są potrzebne. Większość czerwi (o ile nie wszystkie) ma niewielkie włoski, które niewątpliwie pomagają w stworzeniu kokonu i właśnie na nich tworzony jest oprzęd. Ludzie, nie wymyślajcie jakichś dziwnych teorii...
Awatar użytkownika
Formik
Posty: 1577
Rejestracja: ndz 26 lip, 2009
Lokalizacja: Łódź

sob 19 wrz, 2009

Może nie jest niezbędne, ale na pewno pomocne.
Przytoczę wypowiedź Locutusa z antmanii:
Garavan napisał/a:

(...) W ostatnim z moich formikariów hoduję Camponotus lingiperda, królową kupiłem wraz z dwoma jajkami pół roku temu. Jedno z nich po ok. miesiącu odrzuciła a drugie owinęła kokonem.


Hę? Jajka nie są owijane kokonem, w kokon owinięte są jedynie poczwarki, a co więcej, przepoczwarzające się larwy tkają kokon same, królowa więc może co najwyżej obłożyć je jakimiś śmieciami, żeby ułatwić im tkanie, ale sama utkać niczego nie może. Tak więc coś tu pokręciłeś...
[/quote]
Awatar użytkownika
BartTP
Posty: 410
Rejestracja: pt 03 mar, 2006
Lokalizacja: Szczecin

ndz 20 wrz, 2009

Wiem, kto to jest Locutus.

I zgaduje on tak samo jak Wy. Obkładanie śmieciami nie jest niezbędne, ba - jest szkodliwe. Jakiekolwiek ciało obce wewnątrz kokonu może zdeformować poczwarkę. Czerwie są obrośnięte szczeciną, wokół której larwa owija nić. Szczecina ta tworzy jakby krosno, na której czerw ją tka. Ciała obce tylko deformowałyby kształt kokonu. Zresztą, wg mnie to jakieś głupoty - nieprzypadkiem mrówki liżą swoje larwy i czyszczą je bez ustanku. Miałyby nagle je obkładać jakimś brudem? Nie sądzę.
Ostatecznie, takie obkładanie świadczy co najwyżej o tym, że czerw nie ma warunków do rozwoju, a takia "pierzynka" pozwala mu utrzymać stosowną wilgotność.
Jest to jednak gdybanie i nie upieram się przy tej tezie, ale na pewno jest bardziej prawdopodobna, niż rzekoma "pomoc" w tkaniu oprzędu. Czerwie nie potrzebują ŻADNEJ pomocy, albowiem są zbudowane (i zaprogramowane) tak, by ten oprzęd zbudować bez pomocy z zewnątrz.
I nie traktujcie Locutusa jak wyroczni, bo nie jest nieomylny. Ja też nie jestem, wszelakoż mrówkami zajmuję się bite dziesięć lat więcej, niż on (jak nie lepiej). A wiedzę czerpaliśmy z tych samych książek, przy czym ja to jeszcze poparłem obserwacjami w terenie, eksperymentami i hodowlą, a on nie. Proste?
Ostatnio zmieniony ndz 20 wrz, 2009 przez BartTP, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

ndz 20 wrz, 2009

Czyli co? Następny mit obalony? :)
Awatar użytkownika
cupi
Posty: 333
Rejestracja: sob 02 lut, 2008
Lokalizacja: Warszawa

ndz 20 wrz, 2009

Niedługo Locutusowi wybudują świątynię :lol: Nie no żałość w mym sercu się zbiera jak takie coś czytam...

Edycja:
NIGDY u moich mrówek nie zauważyłem obkładania larw śmieciami w celu ułatwienia utkania kokonu. Ja naprawdę nie wiem skąd ktoś bierze takie rewelacje. No cóż, jak ktoś ma burdel w formi to nie ma się co dziwić, że jego mrówki tarzają się w śmieciach...
Ostatnio zmieniony ndz 20 wrz, 2009 przez cupi, łącznie zmieniany 2 razy.
Znajdź piękno w otaczającym Cię Świecie! :)
Awatar użytkownika
socolovsky
Posty: 390
Rejestracja: sob 21 kwie, 2007
Lokalizacja: Łódź

ndz 20 wrz, 2009

NIGDY u moich mrówek nie zauważyłem obkładania larw śmieciami w celu ułatwienia utkania kokonu. Ja naprawdę nie wiem skąd ktoś bierze takie rewelacje.
Ja natomiast obserwuję to bardzo często i wierz mi, że nie mam burdelu w formi. Na przykład w gnieździe korkowym robotnice obkładają larwy poodgryzanymi łupinami korka. Prawdę powiedziawszy, również podejrzewałem, że oblepianie larwy różnymi śmieciami odgrywa rolę w tworzeniu oprzędu, gdyż zawsze następowało ono tuż przed przeobrażeniem larwy w poczwarkę. Myślę, że tę hipotezę można zweryfikować prostym eksperymentem, wystarczy trzymać królową nie w probówce czy formi, ale plastikowym pudełku z wylaną gipsową podłogą. Takie gniazdo nie zawiera elementów, którymi można by obkleić larwy. Jeśli w takim gnieździe powstaną poczwarki z oprzędem, to mit zostanie obalony, jeśli jednak oprzędu nie będzie, to najwidoczniej oklejanie larwy odgrywa istotną rolę w tworzeniu go. Mam akurat czerwiącą królową L.niger z kilkoma robotnicami, na której chętnie przeprowadzę ten eksperyment. I oczywiście dam Wam znać, kiedy będę miał już wyniki.
JakubN
Posty: 192
Rejestracja: czw 10 lip, 2008
Lokalizacja: Szczekociny

ndz 20 wrz, 2009

Ja potwierdził bym tą teorie z "śmieciami".
Gdy zaczynałem hodowlę mrówek (nadal zaczynam i się rozwijam), zauważyłem u moich nigerek i F.cinerea, że w bardziej czystszych próbówkach, było więcej nagich poczwarek.
[b]Moje mrówki to:[/b]
Lasius niger,
Myrmica rubra,
Formica cinerea,
Tetramorium caespitum.
Awatar użytkownika
BartTP
Posty: 410
Rejestracja: pt 03 mar, 2006
Lokalizacja: Szczecin

ndz 20 wrz, 2009

Zapewne dlatego, że w czystych warunkach czerwie nie potrzebują kokonu! :)
Awatar użytkownika
Scytal
Posty: 318
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Gliwice

ndz 20 wrz, 2009

cupi pisze: NIGDY u moich mrówek nie zauważyłem obkładania larw śmieciami w celu ułatwienia utkania kokonu. Ja naprawdę nie wiem skąd ktoś bierze takie rewelacje.
ja biorę takie rewelacje z własnego formi....
ale pewnie mam burdel :roll:
Awatar użytkownika
Formik
Posty: 1577
Rejestracja: ndz 26 lip, 2009
Lokalizacja: Łódź

ndz 20 wrz, 2009

No to myślimy nad eksperymentem - w probówce musi być czysto, żeby mrówki nie miały obaw co do warunków, ale w jednej muszą być "farfocle", a w drugiej nie.
Awatar użytkownika
Mentos
Posty: 155
Rejestracja: pn 10 gru, 2007
Lokalizacja: Warszawa

ndz 20 wrz, 2009

Sprostuję. W korkowym formi, w którym żyją L.niger, jest czysto, bez pleśni, bez syfu w postaci zdechłych owadów i nawet ciężko o skrawki korka ze ścian, bo nigerki sobie rzadko go skubią i odkąd zmieniłem watę nie widzę by mrówy próbowały zanosić do gniazda nitki. Po prostu siedzą blisko larw i je sobie przekładają albo liżą. Nie wiem co zahamowało rozwój larw trochę mnie to martwi. Wczoraj jedna z larw (małych) trafiła na śmietnik na arenę. Dzisiaj jedna z robotnic padła, prawdopodobnie ze starości, bo dawno nie było nowych. Z kolei u mojej młodej kolonii F.sanquinea, w której dominują póki co robotnice Formica fusca, widziałem jak larwy są okładane nitkami z waty, tudzież elementami korka. Wtedy larwa zaczyna dużo efektywniej się hmmm "wić" i tworzy własny oplot. Podobne zjawisko widziałem u swoich L.niger jak również gdzieś wyczytałem tę hipotezę, ale to było na początku gdy trzymałem królową w probówce...może mają za dużą wilgotność, może za małą temperaturę (22 stopnie Celsjusza w mieszkaniu), może kiedyś przegrzałem je przypadkowo lampką, bo przeniosły się bliżej wilgotnej części. Nie wiem. Już 2 tygodnie nie podgrzewam formi. Królowa nadal składa co 2-3 tygodni jaja, a odwłoki robotnic są pełne tak jak i układy pokarmowe larwiszonów.

Podyskutujcie dalej na temat oplotu i tworzenia się kokonów to bardzo ciekawe i mało o tym wiem. Chętnie poczytam Wasze wypowiedzi :)
[url=http://www.youtube.com/watch?v=IncF-eaQn_g]zabawny film[/url]
[url=http://www.youtube.com/watch?v=pNPX-XNgafM]nasrane w głowie[/url]
[url=http://www.youtube.com/watch?v=c19P1G8lPXo]Jim Carrey i nic dodać[/url]
Awatar użytkownika
Posty: 655
Rejestracja: pn 24 lis, 2008
Lokalizacja: Dobrogoszcz

ndz 20 wrz, 2009

Dla mnie mitem jest potrzeba dostarczania białka i węglowodorów w pokarmie i jeszcze do tego witamin. :-)

Sugerujemy się czyimiś domysłami, zapominamy że to były domysłu i traktujemy jako pewnik. Dobrym miejscem do odkrywania takich bajeczek są stare teksty o mrówkach. Czytajcie i odkrywajcie: - - > http://www.archive.org/details/ant_texts
[size=150]ൡ ళ ఊ [/size] q ń = g n
Awatar użytkownika
BartTP
Posty: 410
Rejestracja: pt 03 mar, 2006
Lokalizacja: Szczecin

ndz 20 wrz, 2009

W tym sęk, Qniku. :) Czytałem, odkrywałem - a o śmieciach pomagających zrobić oprzęd jeszczem nie słyszał (z wiarygodnego źródła, czyt.: prac myrmekologów).
Ktoś tu wspomniał, że należy trzymać mrówki w gipsie, by sprawdzić, czy śmieci są potrzebne do stworzenia oprzędu. No więc - laboratoryjne formikaria są niemal sterylne, zazwyczaj właśnie zrobione z gipsu. Ja sam trzymałem mrówki w formikariach całkowicie szklanych, nawet bez waty, że o piasku nie wspomnę. Zaprawdę, zaprawdę powiadam Wam - czerwie tworzyły piękne kokony. :)
Awatar użytkownika
cupi
Posty: 333
Rejestracja: sob 02 lut, 2008
Lokalizacja: Warszawa

ndz 20 wrz, 2009

qń pisze:węglowodorów
CZEGO?! Chyba węglowodanów :lol:
qń nie pij dziś więcej :)
Znajdź piękno w otaczającym Cię Świecie! :)
Awatar użytkownika
BartTP
Posty: 410
Rejestracja: pt 03 mar, 2006
Lokalizacja: Szczecin

ndz 20 wrz, 2009

On miał na myśli mrówki z silnikiem diesla.
Awatar użytkownika
Mentos
Posty: 155
Rejestracja: pn 10 gru, 2007
Lokalizacja: Warszawa

ndz 20 wrz, 2009

Dla mnie mitem jest potrzeba dostarczania białka i węglowodorów w pokarmie i jeszcze do tego witamin.

Nie rozumiem? Sugerujesz, że wszystkie żywe organizmy powinny przyjmować "coś" co nie posiada ani białka ani węglowodanów? Przecież każdy żywy organizm czy to mrówka czy pies potrzebuje białek aby się rozwijać. Skoro białka ma to i potrafi przetworzyć to na potrzebne aminokwasy, ale żeby to zrobić potrzebuje energii no więc węglowodanów. Co do witamin nie wiem jak akurat mrówki je przyswajają dlatego uważam, że nie powinno się podawać sztucznych witamin np. tabletek CENTRUM jak gdzieniegdzie czytałem. Witaminy tam zawarte mogą być związane z substancjami pomocniczymi dzięki którym efektywnie przechodzą przez ludzkie kwasy żołądkowe...skąd jednak mam wiedzieć czy jakiś tam bromowodorek albo inne cudo w tych tabsach nie spowoduje śmierci moich mrów. Nie ryzykuję i podaję świeże naturalne owoce bądź warzywa.

No dobra, ale zostawmy silniki diesla i węglowodory, a wróćmy do moich nigerów...co mam z nimi zrobić? :?

Nie wiem więc po co formice i nigery okładały nitki waty na larwach. Jakiś tego cel był. Zwróciłem uwagę, że dzięki takim zabiegom wzrastała ruchliwość larw.
Ostatnio zmieniony ndz 20 wrz, 2009 przez Mentos, łącznie zmieniany 1 raz.
[url=http://www.youtube.com/watch?v=IncF-eaQn_g]zabawny film[/url]
[url=http://www.youtube.com/watch?v=pNPX-XNgafM]nasrane w głowie[/url]
[url=http://www.youtube.com/watch?v=c19P1G8lPXo]Jim Carrey i nic dodać[/url]
Awatar użytkownika
Posty: 655
Rejestracja: pn 24 lis, 2008
Lokalizacja: Dobrogoszcz

pn 21 wrz, 2009

Moim zdaniem, celem przykrywania jest zapewnienie odpowiedniej wilgotności.
[size=150]ൡ ళ ఊ [/size] q ń = g n
Awatar użytkownika
cupi
Posty: 333
Rejestracja: sob 02 lut, 2008
Lokalizacja: Warszawa

pn 21 wrz, 2009

Popieram. Ze względu na to, że larwy leżą na szkle, nie są dość dobrze nawilżone i robotnice obkładają je watą (dalej twierdzę, że u mnie czegoś takiego nie ma) by zapewnić im wilgotność której potrzebują w tym stadium dość dużo. Wniosek nasuwa się sam.
Ostatnio zmieniony pn 21 wrz, 2009 przez cupi, łącznie zmieniany 1 raz.
Znajdź piękno w otaczającym Cię Świecie! :)
Awatar użytkownika
Mentos
Posty: 155
Rejestracja: pn 10 gru, 2007
Lokalizacja: Warszawa

pn 21 wrz, 2009

zapewnić im wilgotność której potrzebują w tym stadium dość dużo. Wniosek nasuwa się sam.
Hmm sugerujesz że jest za mała wilgotność w formicarium?
[url=http://www.youtube.com/watch?v=IncF-eaQn_g]zabawny film[/url]
[url=http://www.youtube.com/watch?v=pNPX-XNgafM]nasrane w głowie[/url]
[url=http://www.youtube.com/watch?v=c19P1G8lPXo]Jim Carrey i nic dodać[/url]
ODPOWIEDZ