Pojenie mrówek

Miejsce dla początkujących. Masz podstawowe pytania? - śmiało je zadawaj, każdy kiedyś zaczynał :)

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy, mod

Bart007
Posty: 45
Rejestracja: pn 12 paź, 2009
Lokalizacja: Cieszyn

pn 12 paź, 2009

Nie do końca skumałem temat dostarczania wody mrówkom...
Czy dostarczanie wody "do picia" ( a nie do nawodnienia gniazda) ma się odbywać na arenie ?

Na razie położyłem mokry kawałek waty na arenie, a w samym gnieździe gdzieniegdzie są małe kropelki rosy na szybce więc mrówy nie uschną, ale docelowo chciałbym mieć pewność.

Bart
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

pn 12 paź, 2009

Nie trzeba im nic dodatkowego poza nawodnionym gniazdem. Wilgoć, która się w nim znajduje zupełnie wystarcza mrówkom :)
Awatar użytkownika
Volxon
Posty: 101
Rejestracja: pt 03 lip, 2009
Lokalizacja: Okolice Rzeszowa :p

pn 12 paź, 2009

No chyba że gniazdo jest z gipsu z niego się nie napiją :p
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

pn 12 paź, 2009

Volxon pisze:No chyba że gniazdo jest z gipsu z niego się nie napiją :p
Dlaczego? Normalnie w nim żyją :wink:
Awatar użytkownika
Volxon
Posty: 101
Rejestracja: pt 03 lip, 2009
Lokalizacja: Okolice Rzeszowa :p

pn 12 paź, 2009

Pierwszy raz słyszę że mrówki mogą pić z gipsu :D Czyli poidełka są nieprzydatne bo z każdego z formikarium mogą się napić ;)
Bart007
Posty: 45
Rejestracja: pn 12 paź, 2009
Lokalizacja: Cieszyn

pn 12 paź, 2009

No właśnie jest z gipsu...
To instalować coś, czy nie ?
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

pn 12 paź, 2009

To instalować coś, czy nie ?
Nie.
Volxon pisze:Pierwszy raz słyszę że mrówki mogą pić z gipsu
Jasne, ze mogą. One nie piją dużo i w zupełności wystarcza im wilgoć, która zbiera się na gipsie :wink:
Awatar użytkownika
Orn
Posty: 612
Rejestracja: pn 24 wrz, 2007
Lokalizacja: Gdynia

pn 12 paź, 2009

Akurat zmuszanie mrówek do picia z gipsu jest moim zdaniem złe. Gips z czasem się brudzi od bytowania kolonii. Woda to nie tylko wilgoć. To również sole mineralne, których pozbawiona jest woda skroplona i w dużym stopniu woda podsiąkająca przez gips (przynajmniej nie zawiera odpowiedniego składu, w sole wapnia bogata pewnie jest ;p). Pozostańmy przy tym, że taka woda jest zanieczyszczona . Mrówki powinny mieć co jakiś czas dostęp do czystej wody. Resztę wody powinny otrzymywać jako rozcieńczenie miodu i mieszanki żółtkowej. Ja podaję owoce zawierające sporo wody i np. pomidor, który jest uwielbiany przez Myrmice.
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

pn 12 paź, 2009

Pomidor powiadasz :D Kolejna rzecz, której muszę spróbować ;P

Żeby nie było, ze off to faktycznie od czasu do czasu możesz dać czystej wody :wink:
Awatar użytkownika
Posty: 655
Rejestracja: pn 24 lis, 2008
Lokalizacja: Dobrogoszcz

pn 12 paź, 2009

Mrówka nie koń pić wody nie musi ;)
Ostatnio zmieniony czw 01 sty, 1970 przez , łącznie zmieniany 1 raz.
[size=150]ൡ ళ ఊ [/size] q ń = g n
Awatar użytkownika
Posty: 655
Rejestracja: pn 24 lis, 2008
Lokalizacja: Dobrogoszcz

wt 13 paź, 2009

I poza Ornem (na priv) nikt nie protestuje? :)

Formikaria to szczególne warunki, a mrówki to odporne stworzenia. Może nam się wydawać, że wszystko jest ok, gdy tymczasem będą to dla mrówek warunki ekstremalne. Tak jak rozbitek na tratwie łapiący wodę deszczową w swoją koszulę będą starały przetrwać. Nie sądzę aby korek czy gips był odpowiednim miejscem dla mrówek. Jak ten rozbitek będą korzystały z wody skraplającej się na ściankach podczas dogrzewania formikarium.
Nie bez powodu mrówki lubią uciekać do wilgotnego piasku na arenie.
W jednej probówce zdarzyła mi się rzecz bardzo dziwna. Wstawiłem otwartą probówkę z murawką do pudełka z piaskiem. Mrówki zebrały piasek, pozanosiły do probówki i zbudowały komorę, którą zalała woda. Wszystko mokre, królowa, robotnice, larwy. Myślałem, że już jest po kolonii, a jednak nie opuszczają probówki i żyją.

Mrówki dają sobie radę w naszych fantazyjnych formikariach, a objawy złych warunków zaobserwujecie jako słabszy rozwój kolonii, szybszą śmierć robotnic, mniej potomstwa, nagłe wymieranie (które będziecie tłumaczyć sobie zużyciem jednego z pokoleń).

DAJCIE MRÓWKOM wodę nie tylko na wacie, ale np. z piaskiem lub lekką ziemią w nakrętce - niech skorzystają chociaż z takiej wody mineralnej nie tylko przez zlizywanie jej ze swoich ciałek i zdobywanie z naturalnego "mięsnego" pokarmu.

Poprzez różnorodność form dostarczania wody zapewniamy mrówkom mniej ekstremalne warunki.

Koniom też samej wody w wiadrze się nie podaje. :-)
Ostatnio zmieniony wt 13 paź, 2009 przez , łącznie zmieniany 1 raz.
[size=150]ൡ ళ ఊ [/size] q ń = g n
ODPOWIEDZ