Myrmica rubra

To jest forum o mrówkach występujących w Polsce

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy

sodek
Posty: 709
Rejestracja: czw 21 sie, 2008
Lokalizacja: Europe

ndz 31 sty, 2010

Ja nie czyszczę ;) Zmieniam formikarium co kilka miesięcy, fakt faktem wielkie brudasy i nie opłaca się im dać ładnego formikarium
[img]http://img132.imageshack.us/img132/1904/177b.gif[/img]
Awatar użytkownika
Drwal
Posty: 815
Rejestracja: pt 29 sty, 2010
Lokalizacja: Katowice

ndz 31 sty, 2010

Ja mam tak skonstruowane formi, że jak by mi się udało wywalić mrówki z części gniazdowej to bym ją wyją po prostu i włożył nową... tylko nie mam pomysłu jak to zrobić... Mam też w drodze nowe formikarium ale to jeszcze za duże będzie na tą kolonię.

"skonstruowana forami" <- :o mod.: Harnaś
Ostatnio zmieniony ndz 31 sty, 2010 przez Drwal, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Harnaś
Posty: 1428
Rejestracja: śr 30 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków/Wadowice
Kontakt:

ndz 31 sty, 2010

Drwal pisze:wywalić mrówki z części gniazdowej
Może postaraj się ogrzać albo nie nawadniaj. Jest wiele innych sposobów na przeprowadzkę niż siłowe wyrzucanie. :p
Jeżeli masz możliwość to wrzuć fotki. :)
Obrazek
Obrazek
MAĆKO
Awatar użytkownika
Sott23
Posty: 220
Rejestracja: pt 16 maja, 2008
Lokalizacja: Kielce

ndz 31 sty, 2010

No najlepiej nie nawadniać ale wiem po swoich nigerkach, ze nawet jak maja sucho mogą długu siedzieć i niemieć ochoty na przeprowadzkę, wiec lekkie podgrzanie może je sprowokować. : )

Edit: Wiem, wiem nigery... Ale to tylko takie wyobrażenie miało dać ; )
Ostatnio zmieniony wt 02 lut, 2010 przez Sott23, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Zapraszam na blog o yerba mate: http://www.swiatyerby.pl
Awatar użytkownika
Harnaś
Posty: 1428
Rejestracja: śr 30 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków/Wadowice
Kontakt:

ndz 31 sty, 2010

Tylko Myrmica to nie nigery. :D Jest łatwiejsza w przeprowadzce gdyż sama często zmienia miejsce zamieszkania. Lasius'y są cięższe do przeniesienia.
Obrazek
Obrazek
MAĆKO
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

ndz 31 sty, 2010

Myrmica dość łatwo się przeprowadza i tak jak wspomniał Harnaś to nie nigerki i jak tylko zrobi im się za sucho to natychmiast szukają nowego miejsca :wink:
Więc jak chcesz je wyprowadzić na arenę to nie nawadniaj gniazda a na arenie połóż probówkę albo kamień (nawilż piasek pod nim) i przeprowadzkę masz gwarantowaną :)
Od razu połóż probówkę/kamień kiedy przestaniesz nawadniać bo te mrówki muszą mieć wilgoć. Już kilka razy wyprowadzałem Myrmica z/do gniazda i większych problemów nie było.
Awatar użytkownika
Drwal
Posty: 815
Rejestracja: pt 29 sty, 2010
Lokalizacja: Katowice

ndz 31 sty, 2010

http://img683.imageshack.us/gal.php?g=formi1.jpg
można wyciągnąć tą dużą szybkę która trzyma beton komórkowy i go wyciągnąć. Między pudełkami rafaeffo są 3 przejścia więc dam rade zapcha to watą. Ok to od jutra je przesuszam a w drugim pudełku położe coś wilgotnego i powinny przenieść się?
główny maruda
Awatar użytkownika
Drwal
Posty: 815
Rejestracja: pt 29 sty, 2010
Lokalizacja: Katowice

pt 19 lut, 2010

akcja przeprowadzki od przedwczoraj w drodze... Przesuszam stare gniazdo i liczę że mrówy wyniosą się do nowego. Jak na razie to niechętnie wchodzą na nową część areny nie mówiąc o przeniesieniu się do gniazda... Aczkolwiek już jeden trupek tam leży. :)
Ostatnio zmieniony sob 20 lut, 2010 przez Drwal, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Drwal
Posty: 815
Rejestracja: pt 29 sty, 2010
Lokalizacja: Katowice

pn 22 lut, 2010

z nowego gniazda mrówki robią sobie śmietnik. Co gorsza szybka w nowym gnieździe zaparowała i parę robotnic przykleiło się do kropli co skończyło się dla nich śmiercią. Pożegnałem tak dziś 10 mrówek :-( Wyciągnąłem więc wkład z tego gniazda żywe mrówki przesypałem na arenę (5 sztuk). Wytarłem szybki i włożyłem wkład z powrotem.
Ostatnio zmieniony pn 22 lut, 2010 przez Drwal, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Drwal
Posty: 815
Rejestracja: pt 29 sty, 2010
Lokalizacja: Katowice

ndz 28 lut, 2010

Mrówy dalej wolą stare gniazdo :o co więcej zauważyłem dziś 4 królową (mimo że miałem tylko 3 gdy zakładałem kolonie ) :o Jest bez skrzydeł (znaczy zapłodniona samce miałem w tej kolonji) i trochę mniejsza od tych starych królowych. Ciekawe bo teraz przyjrzałem się lepiej larwom i widzę jeszcze parę chyba królewskich...
Ostatnio zmieniony ndz 28 lut, 2010 przez Drwal, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ